W Wielkiej Brytanii trzykrotnie zgwałcił Polkę. Wpadł po powrocie do kraju

Łódzcy policjanci zatrzymali mężczyznę poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania, któremu udało się już uciec przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości. 32-latek w 1999 roku przebywał na Wyspach, gdzie trzykrotnie zgwałcił 20-letnią Polkę. Mężczyzna zostanie tymczasowo aresztowany. Za kratami poczeka na ekstradycję. W Anglii grozi mu kara dożywotniego więzienia.
W 1999 roku przebywający w Wielkiej Brytanii mieszkaniec Zgierza jadąc z kolegami samochodem zaczepił stojące na przystanku autobusowym trzy Polki i zaproponował im podwiezienie. Dwie dziewczyny zostały odstawione do domów, natomiast trzecia z nich, 20-latka, została trzykrotnie zgwałcona przez zatrzymanego i jego kolegę. Mężczyźni dopuścili się także wobec niej dwóch czynów lubieżnych.

Zwolniony za kaucją - uciekł

Ofiara napaści powiadomiła o przestępstwie brytyjską policję, która rozpoczęła poszukiwania sprawców. Gwałciciel został ujęty dopiero po 9 latach. Zatrzymano go w 2008 roku, gdy pod wpływem alkoholu prowadził samochód. Brytyjczycy pobrali od niego próbki DNA i wówczas wyszło na jaw, że ma on już na sumieniu przestępstwa na tle seksualnym.

W grudniu 32-latek został aresztowany i oskarżony o zgwałcenie i czyny lubieżne, a następnie po wpłaceniu wysokiej kaucji warunkowo zwolniony. Już po kilku dniach mężczyzna naruszył zasady zwolnienia warunkowego i zbiegł do Polski. 16 stycznia 2009 roku brytyjski sąd wydał europejski nakaz aresztowania przestępcy i przesłał go do Polski.

Wpadł w rodzinnym mieście

Policjanci rozpoczęli poszukiwania od skontaktowania się z rodziną gwałciciela. Krewni zgodnie twierdzili, że 32-latek przebywa w Wielkiej Brytanii i nie odzywa się do nich. Tłumaczenia te były jednak mało wiarygodne. Mundurowi podjęli czynności operacyjne w toku których ustalili, że mężczyzna przebywa w rodzinnym mieście, gdzie wynajął mieszkanie. Po ulicach miał się poruszać samochodem marki VW Sharan na brytyjskich tablicach rejestracyjnych. Wszystkie te informacje pomogły w zatrzymaniu sprawcy, który wpadł w ręce policji wczoraj w godzinach popołudniowych.

Dzisiaj 32-latek trafi do Sądu Okręgowego w Łodzi, który zadecyduje o jego tymczasowym aresztowaniu. Za kratkami 32-latek będzie oczekiwał na ekstradycję. Zgodnie z kanonami prawa brytyjskiego za zgwałcenie grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Serwis policyjni.pl poleca: Zabójca 17-latki z Gliwic jest już w Polsce



Więcej o: