Za klapsa jak za znęcanie się - 12 lat więzienia

Dziennik "Polska" pisze, że dawanie klapsów przestanie być wkrótce dozwoloną formą wychowywania dzieci, a stanie się przestępstwem ściganym przez prawo.
Gazeta ujawnia zmiany, które do polskiego prawa wprowadza przygotowana przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nowelizacja ustawy o przemocy w rodzinie. Zgodnie z nią, sąd będzie mógł traktować bicie dzieci jak znęcanie się, za co grozi do 12 lat więzienia. Sprawca przemocy domowej będzie ścigany z urzędu nawet wtedy, gdy jego ofiara nie złoży doniesienia na policję. "Polska" dodaje, że państwo będzie szybciej i sprawniej pomagać pokrzywdzonym. Obdukcja osoby pobitej przez bliskiego będzie bezpłatna, zaś domowych katów będzie obowiązywał bezwzględny nakaz wyprowadzenia się z mieszkania. Rodziny zmagające się z domową przemocą trafią pod kuratelę specjalnych opiekunów społecznych. Etaty dla takich rozjemców z urzędu będzie musiała mieć każda gmina. Ministerstwo Pracy zakłada, iż po Nowym Roku nad przyjęciem ustawy będzie głosował Sejm.

Więcej o: