Sąd osądzi fałszywe konto na Naszej-klasie

04.12.2008 06:00
Przeprosin i 50 tys. zł zadośćuczynienia żąda od właścicieli portalu Nasza-klasa.pl pan Andrzej spod Szczecina. W czerwcu ktoś założył mu fałszywy profil i wysyłał z niego obraźliwe maile do setek osób. Konto zostało usunięte półtora miesiąca później
Wszystko było prawdziwe: imię pana Andrzeja, jego nazwisko, adres, numer telefonu, a nawet zdjęcie z imprezy sylwestrowej z lat 90. Autor podróbki dodał jeszcze komentarze, np. "Jestem Żydem i jestem z tego dumny". I rozsyłał maile.

Pan Andrzej ma niewielki biznes w małej miejscowości na Pomorzu. Nie zakładał konta na Naszej-klasie: - Nawet nie za bardzo potrafię obsługiwać komputer. Zajmuje się tym raczej moja żona. Tymczasem w czerwcu na ulicy zaczęli mnie zaczepiać znajomi. Mówili, że dostają ode mnie dziwne maile.

Wtedy żona weszła na Naszą-klasę i zobaczyła fałszywy profil męża założony 6 czerwca. - 10 czerwca założyłam prawdziwe konto na nazwisko Andrzeja i wysłałam maila do Naszej-klasy z żądaniem usunięcia fałszywego - mówi.

Od razu domyślili się, kto jest autorem podróbki. - Nasz dawny znajomy, który wyjechał do Niemiec. Tylko on miał nasze zdjęcia z tamtej imprezy - opowiada pan Andrzej. - Ma do mnie o coś pretensje. Nie tylko szkodził mi na Naszej-klasie, ale też dzwonił do domu z pogróżkami.

Poszli do adwokata. Mecenas skierował doniesienie do prokuratur polskiej i niemieckiej o groźbach karalnych wyrażanych na Naszej-klasie i przez telefon.

- Prawie codziennie pisałam też do Naszej-klasy, żeby zablokowali tamten profil - opowiada pani Barbara. - Mieszkamy w niewielkim mieście, a wszyscy nasi znajomi dostawali obelgi. Codziennie też odpisywałam na listy, które dostawaliśmy w odpowiedzi na maile z fałszywego konta. Wysłałam ich grubo ponad dwa tysiące.

Fałszerz wysyłał też np. zaproszenia na festiwal kultury żydowskiej, podając jako kontaktowy adres pana Andrzeja. Odpisały organizacje żydowskie z całego świata.

4 lipca odezwali się zarządcy portalu. - Powiedzieli, że osobie podszywającej się pod męża dają dwa tygodnie na uwiarygodnienie się. No i tamten miał dodatkowy czas, żeby nam szkodzić - denerwuje się pani Barbara.

Dopiero 18 lipca zarządca Naszej-klasy zablokował fałszywe konto. Pan Andrzej zlikwidował też prawdziwe.

Zobacz: Wszystko o portalu Nasza-klasa.pl



Prokuratura umorzyła sprawę gróźb, bo pan Andrzej w czasie przesłuchania szczerze przyznał, że nie bardzo się ich boi. - Powinniśmy raczej złożyć doniesienie o znieważaniu przy pomocy elektronicznych środków przekazu, ale sprawy o groźby prowadzone są z urzędu, nie oskarżenia prywatnego, dlatego tak nam poradzili prawnicy - tłumaczy pani Barbara.

Skierowali sprawę do sądu. Pan Andrzej domaga się od Naszej-klasy 50 tys. zł zadośćuczynienia i przeprosin na łamach lokalnego tygodnika i w portalu. - Największy żal mamy do portalu za to, że nie reagował na nasze prośby i monity przez półtora miesiąca - mówi pani Barbara.

- W naszej ocenie nie powinniśmy być stroną postępowania, dlatego w odpowiedzi na pozew wnieśliśmy o oddalenie powództwa i umorzenie sprawy - mówi Bartek Szambelan, rzecznik Naszej-klasy. Przekonuje, że zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną karę powinna ponieść osoba, która założyła fałszywe konto: - Nasza-klasa jest jedynie providerem treści tworzonych przez użytkowników i nie ingeruje w to, co oni tworzą.

Tłumaczy też, że portal nie zareagował od razu na monity pani Barbary, ponieważ nie były one wysyłane za pośrednictwem formularza kontaktowego: - A zgodnie z regulaminem jest on jedyną formą kontaktu użytkownika z biurem obsługi. Poza tym zgodnie z naszą procedurą, zaakceptowaną przez GIODO, zwracamy się do osoby, która jest właścicielem danego konta w serwisie, z prośbą o weryfikację. Jeśli nie dostaniemy informacji zwrotnej, po 14 dniach usuwamy konto. Tak też się stało w tym przypadku.

Pani Barbara przyznaje, że rzeczywiście pierwsze maile mogła wysłać pod adresem ogólnym Naszej-klasy: - Ale potem na pewno sprawę zgłosiliśmy prawidłowo. Poza tym nasz adwokat wysyłał do nich pisma pocztą.

Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy we Wrocławiu, bo tu jest zarejestrowana spółka Nasza-klasa. Pierwsza rozprawa już w przyszłym tygodniu.

* Imiona bohaterów zostały zmienione

Przeczytaj też: Bili Kameruńczyka, bo był czarny





Skomentuj:
Sąd osądzi fałszywe konto na Naszej-klasie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje