Pan Zbigniew znalazł dłoń w warszawskim lesie. "była równiutko odcięta"

Spacerujący z psem po lesie, w Warszawie pan Zbigniew znalazł dłoń. - Wyglądała, jakby była odcięta ostrym narzędziem, równiutko, z chirurgiczną precyzją - powiedział "Super Expressowi".
Dłoń znalazł właściwie pies pana Zbigniewa. 13-letni wyżeł, Lord pobiegł między drzewa i zaczął szczekać. Pan Zbigniew poszedł zobaczyć co znalazł - opisuje "Super Express". I zobaczył odciętą równo dłoń. Nie miała kawałka wskazującego palca.

Zadzwonił na policję. Za chwilę w lesie zaroiło się od kryminalnych. Znaleźli drugą dłoń. Kończyny prawdopodobnie należą do kobiety. Prokuratura przekazała znalezisko do badań.

Więcej o: