Fatalna pomyłka księdza. Podczas prezentacji w szkole puścił... porno zdjęcia gejów

Wiadomości >  Policyjni >  Archiwum
mil
04.04.2012 10:45
A A A Drukuj
Ojciec Martin McVeigh

Ojciec Martin McVeigh (Fot. pomeroyparish.homestead.com)

Ojciec Martin McVeigh długo nie zapomni tej pomyłki, podobnie jak wszyscy zebrani na prezentacji w szkole podstawowej w Pomeroy w Irlandii. Kiedy ksiądz podłączył do komputera swojego pendrive'a, rozpoczął się pokaz slajdów ze zdjęciami pornograficznymi gejów. Na pokazie obecne było m.in. ośmioletnie dziecko.
To miało być spotkanie w ramach przygotowania do pierwszej komunii świętej. Irlandzki ksiądz spotkał się z rodzicami dzieci w szkole podstawowej. Na zebraniu obecny był ponoć także ośmioletni chłopiec.

Duchowny podłączył do komputera swojego pendrive'a i zaczął rozmowę z dorosłymi na temat spowiedzi przed komunią ich pociech. W tym samym momencie, na ekranie rozpoczął się pokaz slajdów ze zdjęciami pornograficznymi gejów. Zanim ksiądz zorientował się, co się dzieje, zebrani zobaczyli kilkanaście szokujących fotek. Po chwili speszony McVeigh wyłączył pokaz i wyszedł z sali. - Był wyraźnie wstrząśnięty i speszony. Nie przedstawił żadnych wyjaśnień ani nie przeprosił. Wyszedł z pokoju, a spotkanie kontynuowali nauczyciele - powiedział w rozmowie z mediami jeden z rodziców uczestniczących w zebraniu.

Ksiądz wrócił do sali 20 minut później, aby dokończyć prezentację. Nie odniósł się do tego, co się stało. Powiedział tylko, że dzieci dostają dużo pieniędzy z okazji Komunii Świętej i rodzice powinni rozważyć oddanie ich części kościołowi.

Nie wie, skąd te zdjęcia na jego pendrivie?

Głowa kościoła katolickiego w Irlandii, kardynał Sean Brady, potwierdził, że incydent miał miejsce. W oficjalnym oświadczeniu napisał, że "ksiądz stwierdził, że nie miał żadnej wiedzy na temat zdjęć, które wyświetliły się na ekranie". Sam McVeigh bronił się później w wypowiedzi dla lokalnej gazety: "Nie wiem, jak to się stało, ale wiem co się stało. Są ludzie, którzy nawet tam nie byli i teraz opowiadają o tym spotkaniu, dokładają swoje, a sprawa urasta. Wszystko, co mogę zrobić, to pozwolić na zbadanie tego incydentu i jego wyjaśnienie." - stwierdził. Kardynał Brady potwierdził, że sprawa badana jest przez Kościół. Dodał, że nadal współpracuje z ojcem Martinem.

Rodzice, którzy oglądali niecodzienny pokaz slajdów, w liście do kościoła zażądali zawieszenia McVeigha i wykluczenia go z Pierwszej Komunii ich dzieci.

Tagi:

  • 20
  • 10
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • uszatek_2

    Oceniono 143 razy 127

    ...niech wreszcie zatwardziali katolicy zrozumieją, że księża są przynajmniej tak samo GRZESZNI jak owieczki, które chcą nawracać i prowadzić.... Ludzie przejrzyjcie wreszcie na oczy...!!! Dzisiaj zamiast przekazywania ludziom nauk Chrystusa - kościół katolicki to SPOSÓB NA ŻYCIE w całkowicie materialnym znaczeniu tego słowa....Amen....

  • 20portal

    Oceniono 35 razy 21

    A czy porno-księżulek siedzi? (porno z dziećmi!). Chyba nie, ponieważ Irlandczycy sa tak samo bzyknięci na punkcie kościoła katolickiego jak Polacy.

  • Oceniono 15 razy 13

    Wielka mi afera!
    To już lepiej niech się oddaje jako homo... niżby miał deprawować owieczki jako pedo....

  • Oceniono 11 razy 5

    Zaprawdę Powiadam Wam Siostry i Bracia!
    Wystrzegajcie się uczonych w Piśmie rzymsko-katolickich faryzeuszy, tych konsekrowanych szamanów, agentów UB i SB, pedofilów i innej maści seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, którzy chętnie chodzą w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach i pierwsze krzesła w świątyniach, i pierwsze miejsca na ucztach; którzy pasożytując pożerają renty i emerytury moherowych wdów i dla pozoru długo się modlą; tych spotka szczególnie surowy wyrok. [ Marek Ewangelista

  • dj_zwyrodnialec

    Oceniono 121 razy -21

    Podła gazeto, nie zniekształcaj półprawd, napisz, jak było do końca. Prawda jest taka, że Ojciec Martin owszem pomylił niechcący pendrajwa z porndrajwem, ale miał tam zdjęcia gejów tylko dlatego, że prowadził wśród nich działalność rekolekcyjną, którą na bieżąco dokumentował celem przedstawienia trudnych warunków swej pracy na soborze lub w kurii. Oto, jak dziennikarze robią z igły widły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX