Obcięła znajomemu genitalia i dała do zjedzenia psom. Wszystko dla 10 złotych

50-letnia Dorota C. spod Krakowa została skazana na dziewięć lat więzienia za okrutne okaleczenie swojego znajomego. Kobieta odcięła mężczyźnie genitalia i rzuciła je psom na pożarcie. Poszkodowany po kilku dniach zmarł w szpitalu - donosi Fakt.pl.
Jak informuje Fakt.pl, Dorota C. i Jan T. byli dobrymi przyjaciółmi. Kobieta często przychodziła do 70-latka, aby pożyczyć drobne sumy pieniędzy. Tak też było w dniu tragedii.

C. przyszła do przyjaciela razem z kompanem - Sławomirem S. Razem poprosili gospodarza i małą pożyczkę. Jan T. tym razem jednak odmówił. Wtedy goście wściekli się i rzucili na staruszka. C. zaczęła go dusić, S. chwycił za młotek i zadał ofierze kilka ciosów w głowę. Kiedy Jan T. leżał ledwo żywy na ziemi, jego przyjaciółka chwyciła za nóż kuchenny i obcięła mu genitalia. Potem zabrała mu ze spodni 10 złotych i uciekła razem z S.

Okrutnie okaleczonego Jana T. znalazła sąsiadka. Natychmiast wezwała pogotowie. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować. Po kilku dniach zmarł w szpitalu.

Dorota C. i Sławomir S. stanęli przed sądem. Oboje nie przyznawali się do winy. Sąd skazał jednak kobietę na dziewięć lat więzienia, a jej kompana na 4,5 roku.