Kobieta, która rozpoznała w Jacku T. podpalacza, nie chce ochrony

Kobieta, która widziała podpalacza z Oleandrów w centrum Warszawy, nie chce ochrony policji - dowiedziało się Radio Zet. To ona twierdzi, że samochody podpalał Jacek T. Rozpoznała go podczas okazania przez lustro weneckie.
Policjanci zaproponowali świadkowi ochronę po tym, jak sąd ujawnił obrońcy podejrzanego dane świadka - informuje Radio Zet. O ujawnieniu przez sędzię danych, których obrona nie powinna poznać, informowaliśmy wczoraj.

Sąd rezygnuje z poręczenia majątkowego

Z kolei TVP Info dotarło do dokumentów sądu z posiedzenia w sprawie aresztu dla Jacka T. Wynika z nich, że obrona chciała zniesienia wszelkich sankcji. Zarówno dozoru policji, jak i poręczenia majątkowego nałożonego po podpaleniach z kwietnia, o które jest podejrzany również Jacek T. Ostatecznie Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy uznał, że z dozoru nie zrezygnuje, bo "istnieje duże prawdopodobieństwo, że Jacek T. dopuścił się zarzucanego mu czynu".

Ale sąd zrezygnował z kaucji w wysokości 60 tysięcy złotych. Uzasadnił to tym, że "środek ten nie jest dolegliwością dla oskarżonego, ale dla poręczyciela i w ten sposób nie działa pozytywnie na postawę samego oskarżonego". Z dokumentów, do których dotarło TVP Info wynika, że poręczenie wpłaciła adwokat, wspólniczka w kancelarii ojca Jacka T. Jacek T. jest synem znanego warszawskiego adwokata.

Jest zażalenie

Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję o zaniechaniu aresztowania Jacka T. - Zdaniem prokuratury, areszt jest uzasadniony, ze względu na obawę, że będzie on utrudniał śledztwo oraz ze względu na grożącą mu wysoką karę - powiedział prok. Dariusz Ślepokura, z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Dodatkową przesłanką jest obawa, że podejrzany może się dopuścić podobnych przestępstw w przyszłości.

Do serii podpaleń samochodów doszło w sobotę wieczorem w okolicach ulic Oleandrów, Nowowiejskiej i Natolińskiej. Siedem samochodów spłonęło doszczętnie, a trzy częściowo. Policja zatrzymała Jacka T. na podstawie nagrań monitoringu i zeznań świadków. Prokurator postawił mu zarzut wywołania pożaru, który "zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach".

Według RMF FM policja wraca do umorzonych postępowań w sprawie podpaleń samochodów w Warszawie. Możliwe, że niektóre mogą być dziełem Jacka T.

Więcej o:
Komentarze (130)
Kobieta, która rozpoznała w Jacku T. podpalacza, nie chce ochrony
Zaloguj się
  • northyorkshire

    Oceniono 62 razy 60

    KONIEC Z ANONIMOWOŚCIĄ BANDYTÓW
    PODPALACZEM JEST
    JACEK TOMCZAK
    SYN
    WARSZAWSKIEGO ADWOKATA
    MICHAŁA TOMCZAKA,
    CZŁONKA ZARZĄDU KLUBU SPORTOWEGO LEGIA WARSZAWA

    Przecież wszyscy wiedzą gdzie oni mieszkają, prawda? Gdzie tatuś Jacusia pracuje, czyż nie?
    Ja do niczego nie namawiam, Boże uchowaj! Polska jest państwem prawa przecież, no nie mam racji?
    I absolutnie nieuprawnione są dywagacje że, tatuś Tomczak czuje się taki mocny bo jest podobno tuskowym kumplem, to przecież brednie same są!!!

  • prawnikstarogard

    Oceniono 51 razy 51

    Oczywiscie ,że srodek zapobiegawczy w postaci zabezpieczenia majatkowego w kwocie 60.000 PLN jest dolegliwoscia dla poreczyciela, czyli ojca piromana- adwokata Michała Tomczaka, poniewaz sam zatrzymany przez ABW w zwiazku ze swoimi przekretami musial juz wplacic poręczenie w wysokosci 1,5 miliona zlotych w listopadzie 2011 wiec chwilowo jest bez kasy, oczywiscie do czasu ukrecenia nastepnych lodów a,że sedzia Iwona Konopka prowadzaca sprawe sie z nim przyjazni chce mu oszczedzic klopotow!!!!!!!!!!!!!!!DZIKI KRAJ!!!!!

  • pokon

    Oceniono 42 razy 42

    To jest s...syństwo by podpalacza , recydywistę puszczać wolno. Tacy sędziowie nawet do zamiatania ulic się nie nadają.Kiedy wreszcie i kto zrobi tam porządek? Kiedy sprawcy przestępstw będą surowo karani a nie puszczani wolno lub sprawy przez sędziów będą tak długo prowadzone ,aż się przedawnią(Piskorski i inni).

  • luki761

    Oceniono 37 razy 37

    jeśli temu świadkowi vel świadkini, cokolwiek się stanie

    bezpośrednia wina spadnie na Iwonę Konpkę -- która wyraziła zgodę na wypuszczenie Jausia z Aresztu

    .

  • anarchisten

    Oceniono 26 razy 26

    Mam nadzieje, że jedno ze spalonych aut należy do jakiegoś kozaka co mu ryj obije hardocorowo.

  • smok61

    Oceniono 26 razy 26

    Czy tylko ja mam wrażenie,
    że na straży prawa w Warszawie,
    stoi zorganizowana grupa przestępcza?

  • bed-e45

    Oceniono 24 razy 24

    Rozsądna kobieta. Wystarczy, że zmieni miejsce pobytu.
    Wie doskonale, że ochrona o miejscu pobytu informuje szefów i tata bandziora może się dowiedzieć. Klika jest klika.
    A pani sędzia, za „informowanie bandziorów inaczej zwanym - przejęzyczeniem”, powinna co najwyżej ulice wokół sądu zamiatać. I nikt mi nie wmówi przypadku.

  • wesus

    Oceniono 24 razy 24

    "Ale sąd zrezygnował z kaucji w wysokości 60 tysięcy złotych. Uzasadnił to tym, że "środek ten nie jest dolegliwością dla oskarżonego, ale dla poręczyciela i w ten sposób nie działa pozytywnie na postawę samego oskarżonego"
    W takim razie powinno się zrezygnować całkowicie we wszystkich przypadkach z tego środka!

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 22 razy 20

    "...sąd ujawnił obrońcy podejrzanego, dane świadka..."

    A w jakim zakresie miało to pomóc w śledztwie?
    Kur.... sąd pod sąd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX