Poskakali sobie po samochodzie... [WIDEO]

Dwaj młodzieńcy około drugiej w nocy postanowili się zabawić na dachu samochodu. Poskakali sobie. Za chwilę zostali zatrzymani, bo ich zabawę zauważył operator monitoringu.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Marymonckiej w Warszawie. Czterej młodzieńcy wracali z imprezy. Dwaj z nich weszli na dach zaparkowanego przy ulicy mercedesa.



Operator monitoringu obserwował ich już wcześniej, także natychmiast wysłał na miejsce patrol. Zatrzymana została cała czwórka. Dwóch z młodzieńców przesłuchano jako świadków, a dwóch jako podejrzanych.

19-letni Konrad R. miał we krwi prawie 1,5 promila, 20-letni Karol M. 1,7 promila alkoholu we krwi.

Grozi im po piec lat więzienia. Straty jakie spowodowali właściciel samochodu wycenił na 7000 złotych.

Więcej o: