Szokujące seksualne zabawy gimnazjalistów - modne już nie tylko "Słoneczko"

Fot. scx.hu

"Słoneczko" czyli seks grupowy to już nie jedyna, szokująca zabawa gimnazjalistów. Popularna stała się także gra "Wymiękasz?", czyli obmacywanie wylosowanej osoby, albo dobrze znana "Butelka", w której całowanie zostało zastąpione seksem oralnym lub zwykłym stosunkiem.
Zasady gry "Wymiękasz?" opisuje Gazeta Współczesna. Dziewczyna lub chłopak losuje dla siebie osobę do pary, która staje naprzeciwko w samej bieliźnie, lub bez. Należy ją dotykać w poszczególne części ciała. - Zaczyna się od górnych partii. Na przykład chłopak dotyka włosów i pyta czy dziewczyna już wymięka, czyli czy rezygnuje. Jeśli nie, dotykający posuwa się dalej. Następnie dotyka ust, jeśli laska nie ma nic przeciwko chwyta za dłonie, potem za ramiona, a następnie za brzuch. I wtedy wiadomo już, że kolejnym ruchem będzie chwyt za piersi lub położenie ręki między nogami. Jeśli dziewczyna stwierdzi, że na tym etapie wymięka, to przegrywa - opowiada gazecie 14-letnia Monika Kulig ze Słupska, której znajomi urozmaicają sobie spotkania takimi grami. Dziewczyna zapewnia, że sama nie brała udziału w takiej grze, ale uważa, że np. zabawa w całowanie "z języczkiem" wylosowanych osób może urozmaicić imprezę.

Seks oralny z każdym grającym chłopakiem

Jak się okazuje "Wymiękasz?", to nie najodważniejsza zabawa gimnazjalistów. Gazeta Współczesna wspomina o "rozbudowanej" grze w tzw. "Butelkę", cytując szokujący wpis jednej z internautek na forum polki.pl: "Siedzieliśmy na korytarzu w szkole (..) Kumple zaczęli mówić o tym, co się dzieje u nich w miejscowości na imprezach. Gadali o tym, że najpierw się pije, jara itd., a potem zaczyna się zabawa w butelkę. Wszyscy siadają w kółku na przemian (...) Gdy butelka wskaże na dziewczynę musi ona zrobić przysłowiowego loda każdemu chłopakowi, a gdy wypadnie na chłopaka musi on z każdą chociaż minutę uprawiać seks przy wszystkich"

"Słoneczko", czyli orgia

Popularną i chyba najbardziej znaną wśród gimnazjalistów grą jest "Słoneczko". Do zabawy potrzeba przynajmniej ośmiu osób - czterech dziewczyn i czterech chłopaków. Rozebrane dziewczyny kładą się na podłodze głowami do siebie i rozkładają nogi. Przed nimi stają nadzy chłopcy. Każdy z nich musi przez około pół minuty uprawiać seks z leżącą naprzeciwko partnerką. Po chwili następuje zmiana, pół minuty później - kolejna. Przegrywa ten, który najszybciej osiągnie wytrysk.

Niechciana ciąża i płytkie spojrzenie na seks

Nastolatkowie bawią się w najlepsze, a tymczasem psychologowie ostrzegają, że takie gry mogą mieć negatywny wpływ na późniejsze życie seksualne. Odważne zabawy grożą nie tylko niechcianą ciążą, ale i spłycają patrzenie na seks. Kiedyś młodzi ludzie planowali swój pierwszy raz, dzisiaj robią to z przypadkowymi osobami, dla zabawy. Mogą mieć przez to później problemy z zaangażowaniem się w poważny związek. Co najgorsze, gimnazjaliści często biorą udział w takich zabawach, aby zaimponować rówieśnikom. Wydaje im się, że są przez to lepsi, odważniejsi, fajniejsi. Zdarza się, że ci, którzy się nie zdecydują na udział w grze, są piętnowani i wyśmiewani.

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje