Wiadomości >  Policyjni >  Archiwum

Szokujące seksualne zabawy gimnazjalistów - modne już nie tylko "Słoneczko"

mil
16.08.2011 15:04
A A A Drukuj

Fot. scx.hu

"Słoneczko" czyli seks grupowy to już nie jedyna, szokująca zabawa gimnazjalistów. Popularna stała się także gra "Wymiękasz?", czyli obmacywanie wylosowanej osoby, albo dobrze znana "Butelka", w której całowanie zostało zastąpione seksem oralnym lub zwykłym stosunkiem.
Zasady gry "Wymiękasz?" opisuje Gazeta Współczesna. Dziewczyna lub chłopak losuje dla siebie osobę do pary, która staje naprzeciwko w samej bieliźnie, lub bez. Należy ją dotykać w poszczególne części ciała. - Zaczyna się od górnych partii. Na przykład chłopak dotyka włosów i pyta czy dziewczyna już wymięka, czyli czy rezygnuje. Jeśli nie, dotykający posuwa się dalej. Następnie dotyka ust, jeśli laska nie ma nic przeciwko chwyta za dłonie, potem za ramiona, a następnie za brzuch. I wtedy wiadomo już, że kolejnym ruchem będzie chwyt za piersi lub położenie ręki między nogami. Jeśli dziewczyna stwierdzi, że na tym etapie wymięka, to przegrywa - opowiada gazecie 14-letnia Monika Kulig ze Słupska, której znajomi urozmaicają sobie spotkania takimi grami. Dziewczyna zapewnia, że sama nie brała udziału w takiej grze, ale uważa, że np. zabawa w całowanie "z języczkiem" wylosowanych osób może urozmaicić imprezę.

Seks oralny z każdym grającym chłopakiem

Jak się okazuje "Wymiękasz?", to nie najodważniejsza zabawa gimnazjalistów. Gazeta Współczesna wspomina o "rozbudowanej" grze w tzw. "Butelkę", cytując szokujący wpis jednej z internautek na forum polki.pl: "Siedzieliśmy na korytarzu w szkole (..) Kumple zaczęli mówić o tym, co się dzieje u nich w miejscowości na imprezach. Gadali o tym, że najpierw się pije, jara itd., a potem zaczyna się zabawa w butelkę. Wszyscy siadają w kółku na przemian (...) Gdy butelka wskaże na dziewczynę musi ona zrobić przysłowiowego loda każdemu chłopakowi, a gdy wypadnie na chłopaka musi on z każdą chociaż minutę uprawiać seks przy wszystkich"

"Słoneczko", czyli orgia

Popularną i chyba najbardziej znaną wśród gimnazjalistów grą jest "Słoneczko". Do zabawy potrzeba przynajmniej ośmiu osób - czterech dziewczyn i czterech chłopaków. Rozebrane dziewczyny kładą się na podłodze głowami do siebie i rozkładają nogi. Przed nimi stają nadzy chłopcy. Każdy z nich musi przez około pół minuty uprawiać seks z leżącą naprzeciwko partnerką. Po chwili następuje zmiana, pół minuty później - kolejna. Przegrywa ten, który najszybciej osiągnie wytrysk.

Niechciana ciąża i płytkie spojrzenie na seks

Nastolatkowie bawią się w najlepsze, a tymczasem psychologowie ostrzegają, że takie gry mogą mieć negatywny wpływ na późniejsze życie seksualne. Odważne zabawy grożą nie tylko niechcianą ciążą, ale i spłycają patrzenie na seks. Kiedyś młodzi ludzie planowali swój pierwszy raz, dzisiaj robią to z przypadkowymi osobami, dla zabawy. Mogą mieć przez to później problemy z zaangażowaniem się w poważny związek. Co najgorsze, gimnazjaliści często biorą udział w takich zabawach, aby zaimponować rówieśnikom. Wydaje im się, że są przez to lepsi, odważniejsi, fajniejsi. Zdarza się, że ci, którzy się nie zdecydują na udział w grze, są piętnowani i wyśmiewani.

Tagi:

  • 23
  • 5