Kiedy policjanci podeszli do samochodu i otworzyli drzwi, kierujący nim mężczyzna dosłownie wypadł z auta na jezdnię. Był tak pijany, że nie potrafił nawet wstać i dojść o własnych siłach do radiowozu.
Fot. sxc.hu
Alkohol
Policjanci ze Stargardu (zachodniopomorskie) zauważyli wczoraj w nocy jadącego całą szerokością jezdni opla. Natychmiast zatrzymali samochód do kontroli. Gdy podeszli do pojazdu i otworzyli drzwi, kierujący nim mężczyzna wypadł z pojazdu na jezdnię. Z uwagi na swoje upojenie alkoholowe nie był nawet w stanie wstać i dojść do radiowozu.
Badanie alkomatem wykazało u 49-latka 3,6 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna ma dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów do 2012 roku.
Na tym jednak nie koniec- pijany kierowca podczas rozmowy zaproponował policjantom pieniądze w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Pomimo pouczenia, że jego zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa, 49-latek nie dawał za wygraną i w dalszym ciągu proponował różne sumy pieniędzy.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił aresztu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.