Fot. Bartłomiej Dreślińskistrażacy pomagają ofiarom ataku terrorystycznego - ćwiczenia
Kilkanaście wozów strażackich i medycznych, pododdziały wojsk chemicznych, policja i żandarmeria - to tylko niektóre z formacji, które brały udział w ćwiczeniach, jakie odbyły się dziś w nocy na jednej ze stacji warszawskiego metra.
Fot. Bartłomiej Dreśliński
żołnierze w namiocie dekontaminacyjnym pomagają ofiarom ataku terrorystycznego - ćwiczenia
Fot. Bartłomiej Dreśliński
strażacy pomagają ofiarom ataku terrorystycznego - ćwiczenia
Na stacji metra Młociny kilkanaście minut po północy rozpoczęły się ćwiczenia Krajowego Systemu Wykrywania Skażeń, w skład którego wchodzi kilkanaście służb. Scenariusz ćwiczeń zakładał, że w jednym z pociągów metra terroryści użyli broni chemicznej. W wyniku ataku wszystkie osoby przebywające na stacji zostały skażone.
Do akcji przystąpili strażacy ubrani w specjalne kombinezony chroniące ich przed trującym gazem. Zaraz potem na miejsce przybyła wojskowa grupa medycznej ewakuacji. Wojska chemiczne rozstawiły laboratorium obrony przed bronią masowego rażenia oraz ścieżkę dekontaminacyjną, czyli trzy połączone namioty przez które przenoszona była każda osoba, która miała kontakt z trującą substancją. Następnie do akcji przystąpili analitycy, których zadaniem było rozpoznanie substancji użytej przez terrorystów. Osoby poszkodowane zostały ewakuowane z rejonu skażonego i w namiotach dekontaminacyjnych poddane odkażeniu przez służby chemiczne. Policjanci zabezpieczyli teren dookoła stacji metra. W wyniku ataku terrorystów 94 osoby zostały zatrute.
Ćwiczenia odbywały się pod kryptonimem "Patrol '09" i - jak mówi kierownik ćwiczeń gen. bryg. Ryszard Frydrych - miały na celu koordynację działań systemów podległych między innymi ministrowi obrony narodowej i szefowi MSWiA.