Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi insp. Marek Działoszyński, zabrał rodzinę oraz znajomych na niedzielną wycieczkę policyjnym helikopterem - informuje Express ilustrowany. Komendant Główny poprosił o wyjaśnienie tej sprawy.
Fot. policja
insp. Marek Działoszyński
Nie brak głosów oburzenia z powodu niedzielnej wycieczki komendanta. Policja powinna przecież oszczędzać, a nie marnować publiczne pieniądze na turystyczne loty. Policjanci zapewniają, że lot tak czy inaczej by się odbył, a obecność komendanta wraz z rodziną na pokładzie śmigłowca nie wygenerowało dodatkowych kosztów.
Insepektor Działoszyński zabrał w podniebną podróż komendanta miejskiego, dwoje członków swojej rodziny i jeszcze jedną bliżej nie określoną osobę. Panoramę Łodzi podziwiano z góry przez pół godziny. Jak tłumaczą policjanci lot miał charakter treningowy. - Ten lot miał na celu sprawdzenie urządzenia zainstalowanego w tym śmigłowcu - mówi Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.