Szokujące nagranie z walki szkolnych gangów. 16-latek zatłuczony deską [WIDEO]

Wiadomości >  Policyjni
tm
28.09.2009 13:17
A A A Drukuj
Szokujące nagranie z walki szkolnych gangów

Szokujące nagranie z walki szkolnych gangów

- Przemoc gangów jest poza wszelką kontrolą - mówi T'Awannda Piper, pracownik społeczny ds. młodzieży. Stany Zjednoczone nie mogą otrząsnąć się po kolejnych walkach szkolnych gangów. Świat obiegł szokujący film, na którym nieletni biją się... wyrwanymi z płotu deskami.
Chicagowskie licea publiczne to dżungla. W niektórych, żeby przeżyć musisz należeć do gangu. Inaczej jesteś nikim.

Tak też jest w Roseland, ubogich przedmieściach miasta. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat w zamieszkałym przez trzy miliony obywateli mieście zginęło około 180 nieletnich - donosi "Chicago Tribune". Zostali zastrzeleni, zakatowani, uduszeni.

W tym miesiącu w walkach gangów zginęło trzech licealistów. Siedmiu zostało postrzelonych. Ostatnią ofiarą jest 16-letni Derrion Albert.

Krew na ulicach

Sprawa 16-latka stała się głośna dopiero po tym, gdy chicagowska policja upubliczniła amatorskie wideo z całego zajścia (ostrzegamy - film jest bardzo drastyczny).





Prawdopodobnie gdyby nie szokujący film z czwartkowej bójki, o losie chłopaka opinia publiczna nigdy by nie usłyszała.

Bijatyka miała miejsce nieopodal szkoły średniej Fenger, do której uczęszczał Albert.

Na amatorskim filmie nakręconym z komórki widzimy kilkudziesięciu uczniów, którzy biją się na ulicy. Dzieciaki okładają się pięściami, kopią leżących na ziemi kolegów.

W pewnym momencie niektórzy nieletni zaczynają okładać swoich przeciwników wyrwanymi z płotu deskami. Wyraźnie widzimy jak jeden z nich łamie potężną kłodę na głowie chłopka.

Dzieci się biją

Jak donosi Fox News, Albert zginął w wyniku uderzeń zadanych jedną z tych desek.

Na filmie widzimy, jak przechodnie zbiegają się wokół rannego chłopaka. Ktoś krzyczy: "Derrion wstawaj!". Kiedy walczące strony się rozbiegają, Derrion bez sił leży na żwirze.

Pracownik społeczny, który był świadkiem zajścia zanosi krwawiącego nastolatka do budynku centrum pomocy społecznej, które mieści się kilkadziesiąt metrów dalej. Niestety jest już za późno. Kilka minut później chłopak już nie żyje.

Według śledczych, bójka jest jedynie częścią trwających walk o wpływy między dwoma rywalizującymi gangami szkoły Fenger. Dyrekcja placówki odmówiła wszelkich komentarzy w sprawie.

W serwisie policyjni.pl także: Tragiczny wypadek: zakleszczony w rozbitym aucie mężczyzna spłonął [ZDJĘCIA]



Tagi:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX