Cezary Pazura poprosił o to, by nie identyfikowano go ze sprawą Weroniki Marczuk-Pazury, tłumacząc, że "nie posiada żadnej wiedzy na temat życia prywatnego i zawodowego" byłej żony i że rozwiedli się w grudniu 2007 r.
Znany aktor napisał w oświadczeniu, że ubolewa nad zaistniałą sytuacją i wierzy, iż zostanie ona w sposób uczciwy i zgodny z prawem wyjaśniona.
Sprawą zajmie się prokuratura okręgowa
Sprawą Weroniki Marczuk-Pazury. zajmie się warszawska prokuratura okręgowa. Materiały zostały już do niej przesłane przez Prokuraturę Krajową. - Jeszcze ich nie otrzymaliśmy- powiedział rzecznik prokuratury.
Kobieta została zatrzymana w środę przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Stało się to przed jedną z warszawskich restauracji, gdy przyjęła kopertę ze 100 tys. zł za - jak podał "Dziennik Gazeta Prawna" - pomoc w wygraniu procesu prywatyzacyjnego Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Całą noc spędziła w areszcie, być może dziś zostaną przedstawione jej zarzuty. CBA zatrzymało też prezesa WNT, w siedzibie wydawnictwa.
Biuro prowadziło śledztwo w tej sprawie od kilku miesięcy. Według ustaleń funkcjonariuszy przyjęta przez celebrytkę kwota miała być jedynie pierwszą transzą. W sumie miało chodzić o 400 tys. zł.
Weronika Marczuk-Pazura została dziś zawieszona w czynnościach członka zarządu WSEInfoEngine S.A., spółki, której jedynym akcjonariuszem jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Zajmuje się ona transmitowaniem w internecie np. obrad walnych zgromadzeń spółek.