W Brisbane, stolicy australijskiego stanu w Queensland pod numer 911 zadzwoniła oburzona kobieta, która zauważyła, jak wokół stojącego na światłach policyjnego busa biegają dwaj nadzy mężczyźni.
Gdy zatrzymano pojazd okazało się, że jadący w nim funkcjonariusze znajdują się pod wpływem alkoholu. Mężczyźni należą do elitarnej jednostki wydziału ds. przeciwdziałania kryzysowego SERT. Z relacji świadków wynika, że policjanci co najmniej cztery razy zatrzymywali się, by wysiąść i nago przebiec wokół pojazdu.
Zwyczaj biegania wokół samochodu, gdy ten zatrzymuje się na światłach znany jest jako
Chinese Fire Drill.
Tylko jeden z policjantów był wówczas na służbie. Mężczyźni wracali z wieczoru kawalerskiego, a pojazd służbowy wzięli bez pozwolenia. Będą odpowiadać m.in. za ekshibicjonizm i "obrazę munduru".
- Funkcjonariusze z tego oddziału mogą być wezwani do pracy w każdej chwili, więc rzadko piją alkohol. Takie zachowanie jest do nich niepodobne, jednak wielu Australijczyków wie, że na wieczorach kawalerskich ludzie często zachowują się inaczej niż normalnie - stwierdził Ian Leavers, przewodniczący Związku Policjantów w Queensland.
- W ciągu ostatnich trzech miesięcy dochodziło do karygodnych przypadków zachowywania się mundurowych - oświadczył Bob Atkinson, komendant policji Queensland. -Oddawanie moczu w miejscu publicznym, przekroczenie prędkości, a teraz to. Możemy mieć tylko nadzieję, że nic podobnego więcej się już nie wydarzy - dodał Atkinson.
Serwis policyjni.pl poleca: Strzelanina pod Otwockiem, są ofiary śmiertelne