Kilka minut po godzinie 13.00 dyżurny policji w Kępnie w woj. wielkopolskim, został powiadomiony telefonicznie o pościgu prowadzonym przez policjantów z woj. dolnośląskiego. Mężczyzna był ścigany za kradzież paliwa.
Policjanci z Kępna natychmiast pojechali w rejon drogi krajowej nr 8, którą miał się uciekać fiat ducato. Szybko okazało się, że pojazd którym poruszał się mężczyzna został ukradziony kilka godzin wcześniej w innej miejscowości.
Podczas pościgu kierowca fiata nie reagował na sygnały policjantów. W okolicach Bralina w Wielkopolsce uderzył w dwa auta i doprowadził do kolizji kilku samochodów. Po uszkodzeniu kradzionego fiata zaczął uciekać pieszo. Policjanci z obu województw byli jednak blisko i dopadli złodzieja.
Sprawcą kradzieży okazał się 19-latek z woj. dolnośląskiego. Chłopak tłumaczył, że ukradł
samochód, ponieważ nie miał czym dojechać do Warszawy, gdzie robi interesy. Jak ustalili funkcjonariusze uczestniczący w pościgu 19-latek nigdy nie posiadał prawa jazdy, a w chwili zatrzymania był trzeźwy.
Za wykroczenia popełnione na terenie powiatu kępińskiego grozi mu kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł., oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Sprawą kradzieży pojazdu zajmie się wrocławska policja, gdyż do popełnienia tego przestępstwa doszło na terenie województwa Dolnośląskiego.
Serwis policyjni.pl poleca: Radiowóz pędził 200km/h. Świadek to nagrał - dostanie mandat