Zabarykadował się w hotelu. Groził, że zabije kobietę

12.05.2014 09:19
Policyjni antyterroryści weszli do pokoju hotelowego, w którym zabarykadował się jeden z klientów

Policyjni antyterroryści weszli do pokoju hotelowego, w którym zabarykadował się jeden z klientów (Fot.)

29-letni mężczyzna zabarykadował się w hotelu przy ul. Zachodniej 56 i groził, że zabije swoją partnerkę. Policyjni negocjatorzy nie pomogli, desperata obezwładnili antyterroryści.
W nocy z niedzieli na poniedziałek, około godz. 2.30, pod numer 112 zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że zamknął się w hotelowym pokoju ze swoją przyjaciółką i zagroził, że ją zabije. Do hotelu przyjechał patrol policji. - Mężczyzna nie chciał otworzyć drzwi. Na miejsce zostali wezwani policyjni negocjatorzy, którzy próbowali przekonać go do wyjścia - opowiada st. asp. Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Teren wokół hotelu został zabezpieczony, na miejsce przyjechała też karetka pogotowia i straż pożarna. Rozmowy trwały do rana, niestety nie przyniosły rezultatu, dlatego podjęto decyzję o użyciu siły.

Przed godz. 9 ewakuowano wszystkich przebywających w hotelu gości i pracowników pobliskiego Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych. Ze względów bezpieczeństwa, na czas trwania akcji, zamknięto też jeden pas ruchu na ul. Zachodniej. O godz. 8.50 policjanci z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego wyważyli taranem zamknięte drzwi, wrzucili do środka granat hukowy i obezwładnili kompletnie zaskoczonego 29-latka. Mężczyzna nie stawiał oporu i nie próbował się tłumaczyć.

32-letnia kobieta, którą przetrzymywał, została zabrana do szpitala. Miała powierzchowną ranę nogi. Tłumaczyła policjantom, że nie pokłóciła się z partnerem, dobrze im się układało, a jego zachowanie było spowodowane zażyciem narkotyków. - Na razie wiemy, że mężczyzna był trzeźwy - mówi Radosław Gwis. - Zostanie oczywiście przebadany na obecność środków odurzających w organizmie, ale już możemy powiedzieć, że jego zachowanie może świadczyć o tym, że był pod wpływem narkotyków. Zachowywał się bardzo nieracjonalnie, zadzwonił pod numer alarmowy żeby poinformować o swoim zamiarze, ale niczego nie żądał. Gdyby faktycznie chciał skrzywdzić swoją partnerkę, miał ku temu możliwość.

Zatrzymany mężczyzna nie jest nigdzie zameldowany, był wcześniej wielokrotnie notowany za konflikty z prawem.

Śledztwo w tej sprawie wszczęła śródmiejska prokuratura. - Prokurator przesłuchuje pokrzywdzoną - mówi Krzysztof Kapania, rzecznik prasowy łódzkiej prokuratury. - Najpóźniej do jutra podjęta zostanie decyzja co ostatecznego kształtu zarzutów, jakie zostaną postawione mężczyźnie.

Za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem 29-latkowi grozi nawet 15 lat więzienia.

Komentarze (11)
Zabarykadował się w hotelu. Groził, że zabije kobietę
Zaloguj się
  • bioder65

    Oceniono 38 razy 16

    Może nie chciała zapuścić brody ,a facet był pod wrażeniem festiwalu.

  • pyzz

    Oceniono 12 razy 12

    Szok i niedowierzanie: antyterroryści weszli do WŁAŚCIWEGO pokoju!

  • ateofi

    Oceniono 20 razy 12

    Kolejny wariat terroryzujący kobietę. pewnie chciała odejść od szaleńca a on nie chciał na to pozwolić! Dzisiejsi młodzi mężczyźni są załośni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • nuclearsnake

    Oceniono 13 razy 7

    brakuje mi tu komentarza w stylu "chłopak i dziewczyna = normalna rodzina" oraz o pedałach, których trzeba leczyć, bo oczywiście heteroseksualizm to przecież nie pedalstwo (o dziwo!) ^^

  • manny_calavera

    Oceniono 5 razy 5

    Jedno w tej historii mi umknęło. Mężczyzna zabarykadował się w pokoju hotelowym z kobietą, którą przetrzymywał tam siłą. Następnie o wszystkim powiadomił policję.

    W jakim celu? Czego żądał od policjantów? O czym z nim negocjowano?

    Przy aresztowaniu nie stawiał oporu - czyżby tak bardzo polubił wygodne życie za kratkami (recydywista, bez stałego lokum) na koszt podatnika, że postanowił znowu za nie trafić?

  • biedronkamotyl

    Oceniono 12 razy 2

    widac, ze faceci nie moga sie pogodzic z tym ze obecnie sa dla nas tylko na RAZ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje