Wiadomości >  Policyjni

Gangster "Szkatuła" usłyszał aż 26 nowych zarzutów

piot
25.06.2012 18:00
A A A Drukuj
Zakuty w łańcuchy i pilnowany przez antyterrorystów Szkatuła

Zakuty w łańcuchy i pilnowany przez antyterrorystów Szkatuła (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Aż 26 nowych zarzutów postawiła prokuratura Rafałowi S. ps. Szkatuła. Ma odpowiadać m.in. za handel narkotykami oraz nakłanianie do zabójstwa trzech osób.
"Szkatuła" uważany był za najgroźniejszego warszawskiego gangstera minionej dekady. Nie był byle jakim żołnierzem gangu, tylko jego przywódcą. Przez blisko dziesięć lat wodził policję za nos. Mimo ośmiu listów gończych i dwóch europejskich nakazów aresztowania udało się go złapać dopiero w maju 2011 roku. Zarzuty jakie wtedy usłyszał dotyczyły m.in. kierowania gangiem, kradzieży samochodów osobowych, rozbojów, handlu heroiną oraz podrobienia dokumentu i wyłudzenia od pracownika Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego poświadczenia nieprawdy poprzez wystawienie paszportu na nieprawdziwe dane.

Do tej jednak pory "Szkatuła" był skazywany głównie za drobne przestępstwa. Najwyższy wyrok jaki dostał to 5,5 roku więzienia za kierowanie gangiem i kradzieże samochodów. Sam zresztą dobrowolnie poddawał się karze, by jak najszybciej wyjść na wolność. Zarzuty, które postawiła mu Prokuratura Apelacyjna w Warszawie mogą jednak pokrzyżować te plany. Wśród 26 zarzutów, jakie właśnie usłyszał, jest m.in. handel narkotykami oraz nakłanianie do zabójstwa trzech osób.

Komentarze (3)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 2 razy 2

    W Polsce nasila się stosowanie języka państwa policyjnego. Jak nigdy wcześniej.
    Za socjalizmu oficjalnego praktyka ta ograniczała się do używania w komunikatach prasowych określenia NOTOWANY. Poza tym stosowane było tylko nieformalnie przez milicję i SB. Z dumą przyznaję że jako zadeklarowany antykomunista byłem WIELOKROTNIE NOTOWANY, choć nigdy nie byłem ARESZTOWANY. Bywałem natomiast często ZATRZYMYWANY. Wiadomo, starali się mi zaszkodzić jak tylko mogli. Przed 21 rokiem życia ucierpiałem od kilku NAPADÓW PRZEZ NIEZNANYCH SPRAWCÓW ale po osiągnieciu sprawności wyczynowej w sportach walki i po NIEZNANYCH OFIARACH dwóch ostatnich napadów ustały. Do dziś ciekawi mnie skąd wiedzieli o moich talentach oprawcy, bo wyczynowo uprawiałem tylko siatkówkę, tenis stołowy i sporty intelektualne…
    Muszę jednak przyznać że komunistyczne państwo bardziej niż obecne dbało o pozory PRAWORZĄDNOSCI i o przestrzegania zasady DOMNIEMANIA NIEWINNOŚC I (ang.innocent unless proven guilty), toteż samo POSTAWENIE ZARZUTÓW przez prokuratora nigdy nie tworzyło nagłówków prasowych.
    Również ksywy domniemanych przestępców były mniej wyszukane i odnosiłem wrażenie że rzeczywiście zostały nadane przez środowisko przestępcze a nie przez poetki z prokuratury. Przypominam że od czasów Okrągłego Stołu rekord w tej dziedzinie należy do szefa CBA (ksywa POGROMCA KARDIOCHIRURGÓW) który stosował kryptonim MENGELE w stosunku do wielu, tak że musiał ich numerować : mengele7, mengele11 itd.
    Treści nieprawomocnych orzeczeń były rzadziej publikowane niż obecnie, odsetek rozpraw jawnych był wyższy a i statystyki bardziej otwarte (np. skazani na zakaz wykonywania zawodu, zakaz prowadzenia pojazdów, pozbawienie praw rodzicielskich - JAKO KARA SAMOISTNA).
    A teraz zagadka: Komu z obecnych luminarzy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania przyporządkowalibyście ksywy:
    NIEUDOLNY IDIOTA
    HERSZT HERSZTÓW

  • supertlumacz

    Oceniono 1 raz 1

    Niecałe 2 mendle zarzutów i dobroduszna ksywa SZKATUŁA. Przypominam że kardiochirurg Mirosław Garlicki (ksywa MENGELE, ale numeru nie pamiętam) mial prawie kopę zarzutów przy "PORAŻAJĄCYCH" (Zbigniew Ziobro, Prokurator Generalny) dowodach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX