Upośledzone Niemki są gwałcone w zakładach, ale to rzadko wychodzi na jaw

red
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 15:41
A A A Drukuj
Co 16. upośledzona kobieta w Niemczech jest wykorzystywana seksualnie, głównie przez opiekunów z zakładów dla niepełnosprawnych - alarmują naukowcy, którzy przygotowali raport na ten temat. Z przebadanych przez nich ponad 1,5 tys. kobiet przemocy seksualnej doświadczyła niemal połowa. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".

Fot. Wojciech Surdziel / AG
- Takie sprawy zwykle nie wychodzą u nas na światło dzienne. Upośledzone kobiety żyją w zamkniętych ośrodkach, nie mają się komu poskarżyć, a często z powodu upośledzenia nie są w stanie tego zrobić - mówi "Gazecie" dr Monika Schröttle, socjolog z uniwersytetu w Bielefeld.

"Na zlecenie federalnego ministerstwa ds. rodziny badała ona problem przemocy seksualnej m.in. wobec niepełnosprawnych pensjonariuszek domów opieki. Wyniki są przerażające. Z przebadanych ponad 1,5 tys. najbardziej upośledzonych kobiet w wieku od 16 do 65 lat niemal połowa doświadczyła przemocy seksualnej. Naukowcy szacują, że w całych Niemczech, gdzie żyje blisko 5 mln kobiet o różnym stopniu upośledzenia, mniej więcej 6 proc. z nich jest wykorzystywanych seksualnie" - czytamy.

Media co jakiś czas ujawniają przypadki wykorzystywania niepełnosprawnych umysłowo kobiet - jak ten z domu opieki w Celle. O tym, że jego pensjonariuszka została zgwałcona, jej opiekunowie dowiedzieli się dopiero wtedy, gdy w jej pielusze odkryli martwy płód. Sprawcę - pielęgniarza - wskazały testy DNA. Jak jednak żalą się "Gazecie" naukowcy, niemieckie media niechętnie podejmują ten temat, a ich raport przeszedł bez echa. O wykorzystywaniu niepełnosprawnych milczą również politycy.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy