Sąd: matka Madzi wychodzi na wolność

Marcin Pietraszewski
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 14:29
A A A Drukuj
Katarzyna W. Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta Katarzyna W.
Katowicki sąd uchylił decyzję o aresztowaniu Katarzyny W., matki półrocznej Madzi z Sosnowca. Oznacza to, że jeszcze dzisiaj kobieta wyjdzie na wolność. Nie zdąży jednak na pogrzeb córki.
Sąd: Katarzyna W. może opuścić areszt
Fot. tvp.info
Sąd: Katarzyna W. może opuścić areszt
GALERIA ZDJĘĆ
- Obawa ucieczki lub ukrywania się podejrzanej, co było argumentem prokuratury za aresztowaniem Katarzyny W., musi być oparta na dowodach, a nie domniemaniach - stwierdziła w środę sędzia Edyta Kowalik z Sądu Okręgowego w Katowicach. Przyznała, że prawdopodobieństwo, że kobieta dopuściła się zarzucanego jej czynu, jest duże. - Ale to nie przesądza o jej winie. Nie ma dowodów, że będzie chciała mataczyć w sprawie - podkreśliła sędzia.

Katarzyna W. została aresztowana pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci swojej półrocznej córki Madzi. 24 stycznia zgłosiła porwanie dziewczynki. Twierdziła, że w centrum Sosnowca została zaatakowana przez jakiegoś mężczyznę, który wyciągnął córkę z wózka i uciekł. Dziewczynki przez dziesięć dni szukała cała śląska policja oraz setki wolontariuszy. Ostatecznie okazało się, że nie było żadnego porwania. Katarzyna W. wypuściła córkę z ręki, a dziewczynka uderzyła głową o próg. Wystraszona matka ukryła ciało i zgłosiła porwanie. Prokuratura bada, czy ktoś jej w tym pomagał.

Wczoraj sąd uwzględnił zażalenie obrońcy Katarzyny W. na decyzję o jej aresztowaniu i wypuścił ją na wolność. Kobieta nie zdąży jednak na pogrzeb córki, który o godz. 14 rozpoczyna się w Sosnowcu. W. mury aresztu śledczego w Katowicach opuści najwcześniej po godz. 15. - Najpierw musimy dostać z sądu postanowienie o uchyleniu jej aresztu, a potem przeprowadzić całą procedurę "wymeldowania" - mówi jeden z oficerów służby więziennej.

Mecenas Marcin Szymonek, obrońca W., powiedział wczoraj, że śmierć Madzi była nieszczęśliwym wypadkiem. - I na dalszym etapie postępowania będę starał się dowieść, że moja klientka jest niewinna - mówił w sądzie dziennikarzom. Nie chciał powiedzieć, czy wystąpi do policji o ochronę dla kobiety. Informacja o tym, co zrobiła z ciałem córki, wywołała bowiem ogromne wzburzenie wśród mieszkańców Sosnowca.

Nie wiadomo też, czy na ochranianie podejrzanej zdecyduje się prokuratura. - Poczekamy na jej decyzję, czy takiej ochrony będzie chciała - powiedział nam prokurator Mariusz Łączny z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    46 głosów