Mark Chapman - historia człowieka, który zabił Johna Lennona

Jego życie było jednym, wielkim pasmem wzlotów i upadków. Przez lata pozostawała tylko jedna stała - miłość do Beatlesów, a w szczególności Johna Lennona. Ale ta pasja miała zakończyć się tragicznie...
Jest ósmy grudnia, 1980 roku, godzina 22.50. Pod rezydencję Dakota na Manhattanie podjeżdża limuzyna Johna Lennona. Yoko Ono wysiada pierwsza, John idzie kilka kroków za nią. - Panie Lennon! - słyszy w pewnym momencie za sobą. Odwraca się i widzi otyłego, około trzydziestoletniego mężczyznę w okularach. To Mark Chapman. Stoi na lekko ugiętych nogach, w ręku trzyma rewolwer. Nie mija chwila i strzela w kierunku Lennona pięć razy; cztery pociski trafiają w cel.

Lennon, słaniając się na nogach, próbuje uciekać. Dochodzi do schodów i pada tuż pod dyżurką strażnika. Wcześniej krzyknie tylko: "Zastrzelił mnie!".

Champan stoi spokojnie; nie próbuje uciekać. Zanim przyjedzie policja, zdąży poczytać jeszcze książkę, którą zabrał ze sobą. To jego ulubiona - "Buszujący w zbożu" J.D. Salingera.

Tego samego dnia o godz. 23.07 lekarze stwierdzają zgon Johna Lennona. Wiadomość błyskawicznie obiega cały świat, a pod rezydencją muzyka niemal natychmiast zaczynają się zbierać tłumy fanów. Zaledwie dwie godziny po zabójstwie, jest ich już tam około tysiąca. Palą świeczki, śpiewają utwory Beatlesów i zastanawiają się, kim był szaleniec, który uśmiercił jedną z największych gwiazd świata muzyki...

"Pussy"

Mark Chapman od dzieciństwa jest wielkim fanem Beatlesów, szczególnie Johna Lennona. Ich plakatami wykleja wszystkie ściany swojego pokoju, całymi dniami gra na gitarze ich piosenki. Jest grzecznym, aczkolwiek wyśmiewanym przez rówieśników dzieckiem. Koledzy przezywają go "Pussy".

Patrząc na jego życiorys można uznać go za jedno wielkie pasmo wzlotów i upadków. W wieku 14 lat Mark nagle, ze spokojnego chłopca, staje się buntownikiem nie stroniącym od narkotyków i alkoholu. Zaczyna opuszczać szkołę, wchodzić w ostre konflikty z rodzicami, ucieka nawet z domu. W wieku 16 lat następuje w nim nieoczekiwana przemiana. Staje się żarliwym wyznawcą Jezusa, próbuje nawracać kolegów w szkole. Na szyi nosi duży, drewniany krzyż, angażuje się w działania YMCA.

W college'u poznaje dziewczynę, z którą wkrótce się zaręcza. Jest szczęśliwy, ale pewnego dnia zdradza swoją sympatię, co wprowadza go w głębokie poczucie winy. Kiedy narzeczona z nim zrywa i zostaje wyrzucony ze studiów, popada w depresję.

Ukojenia szuka w podróży. W styczniu 1977 roku wylatuje na Hawaje. Próbuje się pozbierać, ale jego stan psychiczny się pogarsza, a pieniądze topnieją. W końcu postanawia popełnić samobójstwo. Kupuje rurę od odkurzacza i wynajmuje samochód, którym jedzie na opustoszałą plażę. Jeden koniec węża wsadza do rury wydechowej, drugi do samochodu. Zamyka wszystkie szyby, włącza silnik i w oczekiwaniu na śmierć traci przytomność. Niedługo budzi się jednak wycieńczony i zdziwiony, że żyje. Okazuje się, że wąż od odkurzacza stopił się w rurze wydechowej. Mark uznaje to za łaskę od Boga i szansę na nowe życie. Udaje się do szpitala psychiatrycznego, skąd wychodzi pełen nadziei.

Wkrótce poznaje starszą od siebie Japonkę i bierze z nią ślub. Zatrudnia się jako strażnik i dozorca. Na służbowe tabliczki ze swoim nazwiskiem nakleja taśmę z napisem "John Lennon". W międzyczasie ciągle słucha ukochanych Beatlesów i poświęca wolne chwile na granie ich piosenek. Kiedy tego nie robi, czyta swoją ulubioną książkę - "Buszujący w zbożu".

Obłęd

W 1979 roku sytuacja znowu się zmienia. Chapman zaczyna pić, popada w długi. Na szczęście jego oszczędna żona opanowuje sytuację i w 1980 roku finanse małżeństwa wracają do normy. Tylko Mark nie wraca. Z depresji popada we wściekłość i na odwrót. Kupuje kolejne egzemplarze "Buszującego w zbożu" i zaczyna je czytać partnerce. Myśli o zmianie nazwiska na Holden Caulfield - takie samo, jak ma bohater jego ulubionej powieści.

Któregoś dnia przynosi z biblioteki ilustrowaną książkę "John Lennon: One Day at a Time". Jest wściekły, kiedy dostrzega w niej oznaki luksusu w życiu Lennona (np. limuzynę). Nie potrafi zrozumieć, dlaczego jego idol głoszący miłość i pokój, ma przy tym miliony dolarów. Złość szybko przeradza się w obsesję. Mark siedzi godzinami nago na podłodze i kołysząc się na boki słucha piosenek Beatlesów. Zaczyna rozmyślać o zabiciu Lennona.

20 października Chapman dowiaduje się, że Lennon wrócił do nagrywania, po pięcioletniej przerwie. Razem ze swoją żoną Yoko Ono wydał właśnie płytę "Double Fantasy". Mark uznaje, że musi wykorzystać moment; musi zabić Lennona. Trzy dni później zwalnia się z pracy. Składa ostatni podpis na liście - zamiast zwykłego "Chappy" pisze "John Lennon". W miejscowym sklepie kupuje rewolwer. Jak na ironię, sprzedawca nazywa się Ono.

30 października Chapman ląduje na lotnisku w Nowym Jorku. Przez kilka dni kręci się w pobliżu domu gwiazdy na Manhattanie, obserwuje okna jego apartamentu. Kupuje naboje do rewolweru, planuje morderstwo.

10 listopada znowu następuje zwrot w jego głowie. Dzwoni do żony i przyznaje, że miał zamiar zabić Johna Lennona. Zrozumiał jednak, że ją kocha i nie może tego zrobić, dlatego wraca do domu. Twierdzi, ze uratowała go jej miłość. Szybko kupuje bilet i leci do Honolulu.

Wkrótce ponownie popada w obłęd. Najpierw nęka grupę Hare Kryszna pogróżkami telefonicznymi o zamachu bombowym. Potem znowu pojawiają się myśli o zabójstwie idola. Szóstego grudnia po raz kolejny ląduje w Nowym Jorku. Wynajmuje hotel, godzinami stoi pod Dakotą na Manhattanie. Myśli o morderstwie, ale się waha. Kiedy ósmego grudnia budzi się w hotelowym pokoju, czuje, że to "ten dzień".

Jest godzina 17, kiedy Lennon podjeżdża pod rezydencję. Mark stoi tam już od kilku godzin w grupie fanów. W ręku ma płytę "Double Fantasy", w kieszeniach rewolwer i swoją ulubioną książkę . - John, możesz podpisać? - pyta wyciągając płytę w kierunku gwiazdy. -Jasne- odpowiada Lennon i składa na okładce autograf: "John Lennon, grudzień 1980". Ktoś robi im w tym czasie zdjęcie. - Czy to wszystko? - pyta uprzejmie gwiazda. - Tak, dzięki John - odpowiada Mark i patrzy jak jego były idol odchodzi. Przez chwilę modli się do Boga, aby odwiódł go od zbrodniczych planów. Chce iść do hotelu i zapomnieć o wszystkim. Nie potrafi jednak. Za kilka godzin zrobi to, po co tutaj przyjechał - zabije wielkiego Johna Lennona. A po wszystkim pokornie odda się w ręce policji.

Czego chce Bóg

Podczas zatrzymania przez policję Chapman jest spokojny. Przeprasza funkcjonariuszy, że "narobił im tylu kłopotów". Na pierwszym przesłuchaniu stwierdza: "Jestem pewien, że w przeważającej mierze jestem Holdenem Caulfieldem, bohaterem tej książki, ale jakaś mała cząstka mnie jest diabłem".

Fani Lennona są tak zbulwersowani zabójstwem, że władze obawiają się samosądu. Oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia Mark trafia do szpitala na badania psychiatryczne. Okna jego pokoju pomalowane są na czarno, aby zapobiec atakowi ewentualnych snajperów. Policjanci w jego otoczeniu noszą kamizelki kuloodporne. Ale zagrożenie rośnie, policja obawia się szturmu na szpital. Kilka dni później Chapman zostaje przewieziony do więzienia na wyspę Rikers. Za nim udaje się zespół psychiatrów.

Mark przechodzi dziesiątki testów i opowiada historię swojego życia. Trzech z dziewięciu psychiatrów orzeka, że jest on chory psychicznie.

W styczniu 1981 roku Chapman wpada na pomysł, aby użyć swojego procesu do promowania "Buszującego w zbożu". Jednemu z psychologów mówi: "Wszyscy będą czytali tę książkę! Z pomocą Boga Wszechmogącego, mediów... wydana zostanie ekskluzywna edycja!". Mark planuje, aby w czasie procesu czytać powieść i od czasu do czasu wstać i krzyknąć: "Czytajcie Buszującego w zbożu! Czytajcie!".

Na początku czerwca dzwoni do swojego adwokata i mówi, że uświadomił sobie, iż Bóg chce, aby przyznał się do winy. Obrońca próbuje odwieść go od tego. Chce, aby Mark został uniewinniony z powodu niepoczytalności i trafił do szpitala. On jest jednak nieugięty. Twierdzi, że był w pełni świadomy tego, co zrobił.

To samo mówi przed sądem. Przyznaje się do zaplanowania zbrodni. Prokurator okręgowy zarzuca mu, że zabił Lennona dla sławy. Obrońca wciąż próbuje swoich sił i tłumaczy, że Chapman właściwie nie wiedział, po co przyszedł pod Dakotę. Sędzia pyta Marka, czy ma coś do powiedzenia. Ten wstaje i zaczyna czytać fragment "Buszującego w zbożu": "Wyobrażam sobie tych wszystkich malców, bawiących się wśród ogromnych pól zboża... tysiące, tysiące malców i nikogo dorosłego w okolicy - z wyjątkiem mnie. Jeśli oni dokądś pobiegną, nie wiadomo dokąd... trzeba, żebym ich zatrzymał. Chciałbym po prostu być buszującym w zbożu".

24 sierpnia 1981 roku sąd skazuje Marka Chapmana na dożywocie, z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po co najmniej 20 latach. W 2000 roku Mark prosi o nie po raz pierwszy. Władze odmawiają. Od tamtej pory ubiegał się o wolność jeszcze pięć razy. Wciąż bezskutecznie.

Więcej o:
Komentarze (7)
Mark Chapman - historia człowieka, który zabił Johna Lennona
Zaloguj się
  • piesion

    Oceniono 4 razy 0

    rolnik powinien "rolniczyć" , pisanie jest dla pisarzy...

  • 6rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 8 razy 0

    15. Afera rublowa, transfer z b. NRD. – straty Skarbu Państwa: 12 bilionów złotych.

    16. Afera Art-B w tym zniszczenie Ursusa. – straty Skarbu Państwa: 20 bilionów złotych.

    17. Afera paszportowa, machloja polskich żydów MSW z angielskimi żydami. Wydmuchanie Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. – straty Skarbu Państwa: 16 milionów dolarów (US)

    18. Afera z zakupem śmigłowca Bella. Machloja amerykańskich żydów z polskimi żydami. Za zniszczenie polskiego przemysłu lotniczego, nasi rodzimi targowiczanie pobrali 5 milionów dolarów łapówki. Z tego powodu 70 tysięcy polskich robotników (wysoko wykwalifikowanych) poszło na bruk. Zdolność obronna Polski została obniżona. Zniszczono fabryki przemysłu lotniczego i obronnego, które były wybudowane po 1918 roku z inicjatywy Kwiatkowskiego (COP) i wysiłkiem całego Narodu. Budowa COP-u miała na celu przygotowanie Polski przed agresja Hitlera i Stalina. – straty: 100 bilionów złotych.

    19. Ograbienie Polaków przez odebranie działek budowlanych, ziemi, lokali handlowych, placów prawowitym właścicielom. Tylko w Warszawie odebrano 20 tysiecy działek, które prawem Chazuka przydzielono oczywiście tylko żydom i masonom. Np., przy ul. Sobieskiego, Nowoursynowskiej, Wolicy i wielu dzielnicach Warszawy i kraju. Przy Al. Wilanowskiej w Warszawie na terenie odebranych bezprawnie działek nomenklatura PZPR wybudowała przepiękne wille o czerwonych dachach. Społeczeństwo Warszawy nazywa ten super ekskluzywny zakątek “Zatoka Czerwonych Świn”. Należy do tego jeszcze dodać, że Kiszczak i jego kolesie żydowskiego pochodzenia (sama generalicja i pułkownicy), budowali wille siłami żołnierzy poborowych. Budynki te potem sprzedali po spekulacyjnych (przepraszam rynkowych) cenach, na czym zarobili po 100.000 dolarów. – straty w skali kraju: 10 bilionów złotych.

    20. Pozbawienie Polaków poszkodowanych przez Trzecia Rzesze Niemiecka odszkodowań za roboty przymusowe i obozy pracy przymusowej w czasach okupacji. – straty: 500 miliardów marek zachodnioniemieckich.
    21. Koszty stanu wojennego poniesione przez żydo – generalską mafie w obronie swych mafijnych interesów. – straty ekonomiczne: 25 miliardów dolarów (US).

    22. Koszty utrzymania mafijnego PRONU przez 10 lat. – straty: 10 bilionów złotych.
    23. Machloje z przekształceniem 1600 największych fabryk polskich. Odebranie Narodowi i przekazanie obcym. Straty astronomiczne. Jest to powtórka bitwy o handel z czasów żyda Minca w latach 1945-1949. – straty: 100 bilionów złotych.
    24. Bizantyjska rozrzutność w kancelariach prezydenta i jego dworu. Rozpłyniecie sie majątku po byłym PZPR. Około 100 zabytkowych pałaców i ukrytych pieniędzy na różnych kontach przepadło FON. – straty: 10 bilionów złotych.

  • 6rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 8 razy 0

    30. Afera dewizowa biznesmena z żelaza. Kazimierz Janosz do spółki z I Departamentem MSW przywiózł z przemytu 200 kg złota. Złoto to rozpłynęło się w depozycie MSW. Zapytajcie Milczanowskiego jakie to krasnoludki ukradły omawiane złoto. – straty Skarbu Państwa: 200 kg złota.
    31. Afera pomocy dla bezrobotnych? Polska otrzymała rzekoma pomoc dla bezrobotnych z banku “Zloty Cielec” w wysokości 100 milionów dolarów na lichwiarskie procenty. Z tej sumy aż 30 milionów (USD) wypłacono doradcom zachodnim. Polscy bezrobotni z tych pieniędzy nie otrzymali ani centa. Właśnie za pieniądze dla bezrobotnych bawią się zagraniczni doradcy w hotelu “Mariot”. Miesięcznie ich wynagrodzenie wynosi 40 tys., dolarów. Fakty te omówił w “Listach o gospodarce” red. Bober w styczniu 1994 roku. – straty Skarbu Państwa: 100 milionów USD kredytu plus odsetki (lichwa) = 100 milionów USD.

    32. Afera Banku Śląskiego. Dwaj żydzi Kawalec i Borowski rąbnęli z Banku Śląskiego 10 bilionów złotych. Nie podlegają sadowej odpowiedzialności, ponieważ jako wybrańcy narodu są wyjęci spod polskiego prawa. Podlegają pod prawo Mojżeszowe. Straty Skarbu Państwa – 10 bilionów złotych.

  • 6rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 10 razy 0

    Razem straty Skarbu Państwa wynoszą:
    - 954 bilionów złotych,
    - 6 ton 200 kg złota,
    - 18 tysięcy dukatów,
    - 500 miliardów DM,
    - 95 miliardów 20 milionów US Dolarów
    do tego bilansu należałoby doliczyć nigdy nie wypłacone wielomiliardowe odszkodowania za agresje, zniszczenia wojenne, ludobójstwa od Niemiec, Rosji, Izraela, (żydostwo masowo brało udział po stronie hitlerowskich Niemiec i żydobolszewickiej sowieckiej Rosji w rzeziach ludobójczych dokonywanych na Polakach, a po wojnie w stalinowskim aparacie terroru)
    Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji 1939 – 1945, wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć, że przejęte przez ZSRR polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią stratę porównywalną),
    odszkodowania za zdradę i złamanie umów i paktów od USA i Anglii, oraz za zdradliwe oddanie Polski w niewole Stalinowi i 45 lat żydokomunizmu.
    W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg. różnych źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów Polska w latach 2004-2006, ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie.
    W tym strasznym rejestrze pogrzebana jest przyczyna polskiego kryzysu i luka w budżecie państwa.
    Wartość zagrabionych walorów dewizowych przekracza dwukrotnie roczny budżet państwa.
    Gdyby rząd Polski powołał specjalne organa w tej sprawie i odzyskał zagrabione fundusze, to Polska stałaby się jednym z najbogatszych krajów świata – (przy jednoczesnym zreformowaniu systemu monetarnego likwidującego całkowicie żydowska lichwę). Niestety! żydzi są wszędzie, sędziowie, prokuratorzy, prawnicy, politycy urywają łeb lub nie wszczynają śledztwa w każdej sprawie, gdzie sprawcami są żydzi, bo prawo talmudu jest nadrzędnym prawem nad polskim prawem tubylczym.
    * * *

    z pełnym poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego przemilczania i fałszowania historii i faktów historycznych, uważamy za szczególnie ważną powinność i obowiązek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i uświadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi przemilczeniami i fałszami.

    wersje internetową przygotowała, opracowała i fotografiami opatrzyła Polonica.net
    Polski Związek Patriotyczny
    Katolicko-Narodowy Ruch Oporu kontrjudaizacji i kontrdepolonizacji
    O.R.K.A.N.

  • 6rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 9 razy -1

    25. Zniszczenie ciężkiego przemysłu zbrojeniowego. Porwanie 6 handlowców w celu wyeliminowania Polski z arabskich rynków zbytu. Pozbawienie Polski taniej ropy z Iraku i eksportu budownictwa. - straty z tytułu utraty rynków arabskich – 10 miliardów dolarów.

    26. Rakietowa machloja żydo-polskich generałów z żydo-sowieckimi generałami na zakup od sowietów przestarzałych rakiet na wyposażenie Wojska Polskiego. Fakty te opisywał i wyliczył straty płk. Rajski (“Nowy Swiat” z 11.03.1992). Polska zapłaciła za złom rakiet. – straty: 60 miliardów dolarów.

    27. Grabież 6 ton złota plus monety o wartości numizmatycznej, znalezione zostały w 1982 roku w Lubiążu na Dolnym Śląsku. Poszukiwań dokonali saperzy WP oraz lotnictwo LWP za cenę ogromnych kosztów. Znaleziony skarb został przekazany do żydowskiego banku “Zloty Cielec” – jako własność “Sanchedrynu” (Tajny Rząd żydowski). Monetami srebrnymi i złotymi podzielili się wtajemniczeni mafiosi wybranego narodu “cyklistów”: Jaruzelski, Poradko, Kiszczak, Barański, oficerowie SB: Siorek, Liwski i Zbigniew Dziegielewski, gen. Bula. Resztki tego złota w ilości 2 kg odkryła przypadkowo slużba porządkowa w piwnicach Belwederu, które zapomniał gen. Jaruzelski. Ciekawe? Który to Rasputin ukrył zloto? Fakty te opisał “Wprost” z 7.06.1993. Wojskowa Prokuratura w Warszawie na podstawie prawa Talmudu urwała “łeb” sprawie. – straty Skarbu Państwa: 6 ton złota plus monety złote i srebrne.

    28. Na koszty kampanii wyborczej w wyborach 27 października 1991 roku – Komitety Wyborcze (te wtajemniczone) pobrały pożyczki w NBP w wysokości 6 bilionów złotych. Pieniędzy tych nie zwrócono do banków do dnia dzisiejszego. Na interpelacje poselska w tej sprawie Salcia Waltz wykręciła się tajemnica bankowa. Według Salci Waltz Polski Naród nie może dowiedzieć się prawdy o tym, jak jest okradany. Właśnie za te ukradzione Polakom pieniądze oplakatowano rabinami całą Polskę. Za te pieniądze wybraliśmy 70% “Knesetu” (parlament Izraela) a nie polski Sejm.
    29. Afera Gawronika, który do spółki z płk. Grzybowskim z Wojsk Ochrony Pogranicza, w noc sylwestrowa 1988/89 rękami żołnierzy poborowych pobudowali 80 kantorów wymiany walut na granicach PRL. Wszystkie zezwolenia Gawronik załatwił o godz. 24 w nocy. Polski Kowalski na taka decyzje administracyjna czekałby miesiące a nawet całe lata. Afera Gawronika mogła być zrealizowana, bo była wykonywana w interesie “Złotego Cielca” i do Spółki z ówczesnym ministrem finansów, który uprzedził Gawronika o wprowadzeniu wolnej wymiany walut. - łącznie afery Gawronika Art-B, Ursus, kantory przekraczają sumę 5 bilionów złotych.

  • 6rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 10 razy -2

    Mark planuje, aby w czasie procesu czytać powieść i od czasu do czasu wstać i krzyknąć: "Czytajcie Buszującego w zbożu! Czytajcie!".
    CZYTAJCIE LEPIEJ "BUSZUJĄCY PO POLSCE" !!!!
    Afery, grabieże i straty Polski

    1. Grabież srebra i złota FON plus cztery miliony dolarów przywiezionych z Londynu do Polski przez gen. Tatara.
    – straty: 4 miliony złotych.

    2. “Urwanie łba” 195 wielkich afer dokonanych przez prominentów żydo-komuny (PRL). Dane w/g informacji prasowych lat 80-tych.
    – straty: 12 bilionów złotych.

    3. Grabież dobytku 300 rodzin tzw., wrogów ludu z Krakowa oraz występujących w mniejszym zakresie na terenie całego kraju wysiedleń w okresie bitwy o handel. Polegało to na wytypowaniu właściciela bogatego domu lub mieszkania. Wtajemniczeni UB-ecy właściciela zabijali lub aresztowali a majątek ich był przechwytywany przez morderców z Bezpieki.
    – straty: 1 bilion złotych.

    4. “Urwanie łba” sprawie “wystrzał” (kradzież depozytów, wymuszanie okupu od cinkciarzy). Udziałowcami afery byli pułkownicy i generałowie MSW. – straty: 2 biliony złotych.

    5. Bitwa o handel z lat 1945-1950 pod nadzorem żyda-Minca. Odebrano wówczas Polakom dorobek całego życia, dorobek wielu pokoleń polskich rodzin. – straty astronomiczne: 200 bilionów złotych.

    6. Ograbienie Skarbu państwa w aferze alkoholowej, przechwycenie i zniszczenie Polskiego monopolu Spirytusowego i Tytoniowego. – straty astronomiczne: 50 bilionów złotych.

    7. Ograbienie, okpienie, “wystrychniecie na dudka” półtora miliona Polaków z tytułu przedpłat mieszkaniowych. Bezdomni po 20 latach nie maja ani mieszkań ani pieniędzy. – straty astronomiczne: 100 bilionów złotych.

    8. Afera nabranych naiwniaków na bezpieczna kasę Grobelnego. Współudział ministra Krzaka. – straty: – 3 biliony złotych.

    9. Ograbienie 8 milionów emerytów z 40% składek ZUS. Polacy w pocie czoła pracowali za głodowe pensje dla JudeoPolonii i w dobrej wierze odkładali ze swego wynagrodzenia 40% dla ZUS. Oszczędności te zostały zagrabione, a obecnie biedne państwo nie posiada funduszy na wypłacenie emerytur. – straty: 100 bilionów złotych.

    10. Ograbienie Skarbu państwa i Polaków przez tworzenie uprzywilejowanych przedsiebiorstw i fundacji: żydowskie PAX, INKO, LIBELLA, Fundacja Nisenbauma, wszelkie inne Fundacje. Firmy te przez 47 lat nie płaciły i nadal nie płaca cel i podatków. – straty: 100 bilionów złotych.

    11. Afera przemytnicza MSW żyda gen. Matejewskiego. 18 tysiecy dukatów plus zloto. Aferze urwano “łeb” a złoto podzielono miedzy mafiosów MSW. – straty: 18 tys. dukatów.

    12. Afera MSW gen. Milewskiego (żelazo – żądło). Napady, rabunki przemyt złota. Sprawie urwano “łeb” a walory dewizowe podzielono miedzy wtajemniczonych mafiosów MSW. – straty: 5 bilionów złotych.

    13. Afera FOZZ – straty Skarbu Państwa: 10 bilionów złotych.

    14. Afera rublowa, transfer z byłego ZSRR. – straty Skarbu Państwa: 8 bilionów złotych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX