Zbrodnia sprzed lat. Zdradziły ich pociski z beretty

Okrutna zbrodnia sprzed 20 lat, kiedy w Cedzynie koło Kielc zamordowano troje obywateli Ukrainy, trafiła przed oblicze sądu. Sprawców zdradziły badania DNA i pociski z przerobionej beretty. Wcześniej o potrójne zabójstwo podejrzewano gang ?Krakowiaka?
Akt oskarżenia w tej sprawie przygotowany przez krakowską prokuraturę apelacyjną jest już w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Głównym oskarżonym w sprawie jest 51-letni Tadeusz G. z podkieleckiego Górna. Z zawodu cieśla, bez majątku, który oficjalnie żył z uprawy truskawek. A nieoficjalnie z przestępstw. To on był mózgiem grupy, która dokonywała morderstw kantorowców w latach 2005-2007. W lipcu ubiegłego roku został za to nieprawomocnie skazany na dożywocie.

Jak stwierdzili psycholodzy, to człowiek, który "ma tendencje do manipulacji, jest odporny na stres, ma zmniejszony krytycyzm wobec własnego postępowania". Według prokuratury zbrodni w Cedzynie G. dokonał razem ze Stanisławem T., jego wieloletnim kompanem z tej samej gminy. T. nie dożył jednak rozprawy, w kwietniu tego roku powiesił się w celi aresztu śledczego w Piotrkowie Trybunalskim. Obu zdradziły badania genetyczne DNA, który pobrano od zamordowanej w Cedzynie, a wcześniej zgwałconej Natalii P.

Chodzi o wydarzenia z 19 września 1991 roku, kiedy od strzałów z pistoleti beretta zginęło troje obywateli Ukrainy - dwóch mężczyzn w wieku 40 i 41 lat oraz 24-letnia kobieta. Ofiary obozowały w Cedzynie na polance przy drodze kielecko-lubelskiej. Tamtejsze lasy były wówczas stałym miejscem biwakowania handlarzy zza wschodniej granicy. By zatrzeć ślady, bandyci spalili samochód należący do ofiar - nowego moskwicza. Motywem morderstwa był najprawdopodobniej rabunek. Zbrodnia przez wiele lat pozostawała niewykryta, pod koniec lat 90. śledztwo nawet podjęto, przypisując zabójstwo gangowi "Krakowiaka", w tym samemu przywódcy, ale badania genetyczne uwolniły ich od zarzutów. Kolejny raz śledczy powrócili do sprawy w 2009 roku przy okazji sprawy gangu zabójców kantorowców. To prawdopodobnie jeden z oskarżonych, Jacek P., dawny pracownik skarżyskiego Mesko, który pękł podczas przesłuchań, naprowadził prokuratorów na trop zbrodni w Cedzynie (w sprawie zabójstw kantorowców sąd uznał, że zasługuje na nadzwyczajne złagodzenie kary). P. od lat współpracował bowiem z gangsterami z Górna, pracował dla nich jako rusznikarz - konserwował i przerabiał im nielegalną broń. I pamiętał, jak przed kilkunastu laty przerabiał dla nich pochodzącą z II wojny światowej berettę wyposażoną w magazynek pistoletu RAK.

Jak czytamy w akcie oskarżenia, oryginalną amunicją do tej broni było parabellum, ale ponieważ w tamtych czasach była trudno dostępna, sprawcy używali amunicji Makarowa 9,22 mm, co wymagało przeróbek. A z takiej właśnie przerobionej beretty zastrzelono ofiary w Cedzynie.

Tadeusz G. nie przyznał się w prokuraturze do winy, odmówił badań na wariografie (wykrywaczu kłamstw), na pierwszym przesłuchaniu powiedział tylko, że to "uknuty na niego spisek". W chwili, gdy doszło do zbrodni, za zabójstwo groziła kara śmierci (od 1988 roku niewykonywana). Obecnie G. grozi kara do 25 lat więzienia, bo dożywocia tamtejsze przepisy nie przewidywały. Za zgwałcenie Natalii P. nie będzie odpowiadał. - To przestępstwo się przedawniło - tłumaczy prokurator Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.

Więcej o:
Komentarze (64)
Zbrodnia sprzed lat. Zdradziły ich pociski z beretty
Zaloguj się
  • spoko.12

    Oceniono 7 razy 7

    zgwałcenie się przedawniło..., jakie to "ludzkie", morderstwa, pobicia, zastaraszanie, uprowadzenia, grabieze, nie przedawniają się, ale gwałty tak...

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 8 razy 6

    w momencie popełnie nia czynu groziła mu kara śmierci - wiec również teraz powinna być orzeczona. Dziwne to prawo.Powinny obowiązywac uregulowania prawne które były w moemencie popelnienia czynu

  • pindrals

    Oceniono 4 razy 4

    Za zgwałcenie Natalii P. nie będzie odpowiadał. - To przestępstwo się przedawniło..

    A to oznacza, że mamy chore prawo, które należy zmienić czym prędzej. Bo to skandal w cywilizowanym świecie. Zbrodnia była (tak, gwałt również jest zbrodnią), ale kary nie ma. Obrzydliwe.

  • lia.13

    Oceniono 4 razy 4

    gwałty nie powinny ulegać przedawnieniu. to taka moja prywatna opinia.

  • honorowy1940

    Oceniono 4 razy 4

    Jak się może przedawnić zabicie człowieka???!!!

  • kapralzbrujev

    Oceniono 6 razy 4

    Zabić sk.....syna. Wyrwać chwasta !!! Oko za oko, ząb za ząb !!! To jedyne, co podoba mi się w islamie ...

  • emilek35nl

    Oceniono 3 razy 3

    Takich zwyrodnialcow i zbrodniarzy nalezy wieszac,a nie zapewniac im dobre warunki wiezienne na dlugie lata.Zaden morderca nie zmieni swojej mentalnosci nawet po 25 latach odsiadki.To zlo tkwi w nim samym i ma w genach.Tosamo dzieje sie z pedofilami.Tych powinno sie kastrowac obligatoryjnie juz w trakcie odbywania kary.

  • myszykiszek

    Oceniono 3 razy 3

    Się przedawniło... tamtejsze przepisy nie przewidywały... co za bagno.

  • stachkaz47

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby opluł sędziego to ta zbrodnia nie ulega przedawnieniu.
    Gwałt odpuści mu ksiądz na spowiedzi.pokuta ---dwie Zdrowaśki.
    Prokurator działa bardzo łagodnie.Podziwiać tą łagodność Wymiaru Sprawiedliwości
    dla prawdziwych bandytów. Przepraszają że muszą pracować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX