Rondo - idea jest prosta

mjl
23.11.2011 , aktualizacja: 12.12.2011 09:54
A A A Drukuj
Warszawa, Rondo Waszyngtona Fot. Alina Gajdamowicz /AG Warszawa, Rondo Waszyngtona
Gorzej z praktyką. Francuzi je kochają, drogowcy chwalą. Amerykanie z kolei dopiero poznają to pojęcie. Rondo, skrzyżowanie o ruchu okrężnym - rozładowuje korki i czyni przejazd bezpieczniejszym. Pod jednym warunkiem: trzeba wiedzieć jak przez nie przejechać
Większość rond w Polsce poprzedzają znaki C-12 (rondo) i A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu). Oznacza to, że pojazdy na rondzie maja pierwszeństwo przed zamierzającymi na nie wjechać
Fot. Dariusz GORAJSKI / AG
Większość rond w Polsce poprzedzają znaki C-12 (rondo) i A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu). Oznacza to, że pojazdy na rondzie maja pierwszeństwo przed zamierzającymi na nie wjechać
KRAKÓW, RONDO OFIAR KATYNIA
Fot. Michal Lepecki / Agencja Gazeta
KRAKÓW, RONDO OFIAR KATYNIA
KRAKÓW, RONDO GRUNWALDZIE
Fot. Michal Lepecki / AG
KRAKÓW, RONDO GRUNWALDZIE

A z tym nie jest tak prosto. Zacznijmy od tego, że w kodeksie drogowym nie istnieje coś takiego jak rondo. Zatem skrzyżowanie o ruchu okrężnym traktowane jest jak każde inne skrzyżowanie. Jeśli przed rondem nie ma żadnych znaków oznaczających pierwszeństwo, obowiązuje zasada prawej strony. Poruszający się po rondzie jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa wjeżdżającemu na nie pojazdowi. W Polsce przeważającą część rond poprzedza znak C-12 (rondo) oraz A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu), co odwraca sytuację. Wtedy to poruszający się po rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na nie autami.

W naszym sondażu aż 34 proc. internautów twierdzi, że ronda zwiększają płynność ruchu, 33 proc., że poprawiają bezpieczeństwo, a 18 proc., że powinny zastąpić większość skrzyżowań. Jedynie 12 proc. uważa, że niepotrzebnie komplikują ruch, a tylko 3 proc. biorących udział w sondażu przyznaje się, że ronda są trudne do przejechania. Skąd zatem gigantyczne korki na polskich rondach?

Rondo z wieloma pasami ruchu

Najprostsze rondo ma jeden pas ruchu i obsługuje drogi o jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Taka sytuacja jest jasna, komfortowa i nie sprawia żadnych problemów. Ale co gdy mamy do czynienia z wieloma pasami ruchu? Tu jest podobnie, ale takie ronda sprawiają kierowcom najwięcej problemów.

Nagminne jest zjeżdżanie z ronda z wewnętrznego pasa (lewego) w prawo nie zważając na inne pojazdy. Niestety to błąd! Podczas manewru zmiany pasa ruchu należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się pasem, na który chcemy wjechać, lub który chcemy przeciąć - wyjaśnia Krzysztof Burdak, szef krakowskiej drogówki.



Przed niektórymi skrzyżowaniami namalowane są znaki poziome oznaczające kierunki (P-8) w jakich można jechać znajdując się na danym pasie. Wszyscy kierowcy powinni się do nich stosować, ale na rondzie nadal obowiązuje konieczność ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie ruchu, na który chcemy wjechać. Oznacza to, że nawet jeśli auto stoi na pasie do skrętu w prawo, a pojedzie na wprost nie łamie przepisów. Namalowane strzałki przed wjazdem na rondo można zatem traktować jak zalecenie, dopiero gdyby namalować je na rondzie, obowiązywałyby obligatoryjnie. Aby wyeliminować ten problem, wynaleziono rondo turbinowe.

Rondo turbinowe

Jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym, gdzie w założonych kierunkach jeden (zawsze zewnętrzny, czyli prawy) z dwóch lub jeden z trzech pasów ruchu zmusza kierowcę do zjazdu na daną drogę. Chcąc kontynuować ruch okrężny należy zmienić pas na lewy, który w końcu staje się prawym i znów zmusza do zjazdu z ronda. Lewy pas z kolei oddzielony jest linią ciągłą na wysokości zjazdu, co eliminuje możliwość wymuszania pierwszeństwa.

Rondo z pasami skręcającymi

Zasada działania jest podobna jak w przypadku ronda turbinowego. Pojazdy zjeżdżające mają pierwszeństwo, ale zjazd z ronda nie jest wymuszany. Taki system zastosowano na skrzyżowaniu "Zgrupowania AK Radosław" (dawniej zwane Babka) w Warszawie. Ma ono trzy pasy ruchu i wszystkie one zjeżdżają w każdą odchodzącą ulicę (każda z nich ma po trzy pasy ruchu w każdym kierunku). Samochody zjeżdżające z ronda, niezależnie od pasa na którym się znajdują, mają pierwszeństwo przed tymi które kontynuują ruch okrężny. Przykładowo samochód zjeżdżający z ronda z lewego pasa ma pierwszeństwo przed autem chcącym jechać prosto środkowym lub prawym pasem (ruchem okrężnym).

Magiczne Rondo

Pozornie koszmar, w praktyce banalnie proste i bardzo wydajne. Wynaleziono je w Wielkiej Brytanii, by poradzić sobie z dużymi skrzyżowaniami 5-7 dróg. Magiczne rondo składa się z kilku rond tworzących okręg, wewnątrz którego jest rondo o odwrotnym kierunku ruchu. Przejeżdżając przez magiczne rondo de facto korzystamy z trzech rond. W Wielkiej Brytanii jak na razie są cztery takie "wynalazki".

Rondo z sygnalizacją świetlną

Jeśli sygnalizacja działa, należy się do niej stosować. Skręcając w lewo należy zatrzymać się i przepuścić samochody wjeżdżające na skrzyżowanie na zielonym świetle. Jeśli przed jezdnią jest sygnalizator i pali się czerwone światło należy poczekać, aż zmieni się na zielone. Jeśli nie ma żadnych sygnalizatorów możemy warunkowo opuścić skrzyżowanie ustępując pierwszeństwa autom mającym zielone światło.

Gdy sygnalizacja nie działa (w nocy, lub podczas awarii) zasada pierwszeństwa jest taka, jak na zwykłych rondach (i zależy od obecności znaku A-7).

Tramwaj a rondo

Oddzielnym zagadnieniem są tramwaje przejeżdżające przez rondo. Gdy jest ono oznaczone znakiem C-12 (rondo), tramwaj zawsze ma pierwszeństwo, obojętnie czy dopiero wjeżdża na rondo czy już na nim jest.

Gdy rondo poprzedzone jest znakiem C-12 (rondo) i A-7 (ustąp pierwszeństwa) tramwaj ustępuje pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na rondzie, ale gdy już na nie wjedzie to ma pierwszeństwo przed wszystkimi. Podobnie jest, gdy na rondzie jest sygnalizacja świetlna: Gdy tramwaj wjedzie na zielonym świetle ma pierwszeństwo przed wszystkimi pojazdami - wyjaśnia Burdak.

 

Marcin Lewandowski, moto.pl

 

Sam przygotuj auto do zimy | Poradnik >>

Więcej porad na moto.pl >>

Podziel się

  • 5
  • 7
  • 3
  • 1

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (65)

  • ppo

    Oceniono 1 raz 1

    Nagminne jest objeżdżanie ronda (skręcanie w 2, 3 lub nawet 4 zjazd) prawym pasem. Celują w tym blondynki płci obojga. Podobna paranoja to wrzucanie migacza przed wjazdem na rondo, lub niewrzucanie przed zjazdem.

  • robertrobert1

    0

    Ja także kocham ronda czyli skrzyżowania o ruchu okrężnym ale nienawidzę rond turbinowych. Dlaczego... bo jadąc na rowerze musialbym czasami przedostawać się przez 3 pasy ruchu a to w Polsce graniczy z samobójstwem.

  • marrcel

    Oceniono 1 raz 1

    Gdy mamy rondo dwupasmowe - wiele rond takich jest - i nie ma oznakowania. Obowiązują wtedy zasady ogólne. Ludzie wtedy głupieją.
    A takie rondo ma proste zasady - analogiczne jak skrzyżowanie z drogą jednokierunkową.
    (Przypominam, na drodze jednokierunkowej jak się skręca w lewo to z lewego pasa, jak w prawo to z prawego, a prosto można jechać z obu).
    Na rondzie to samo!!!! Fajnie ilustruje to ten filmik (od czasu 1:37): www.youtube.com/watch?v=M5NCN10okho

    Jednak lepiej się nie "spierać w praktyce" z ludźmi, którzy tych analogii nie widzą, tylko na nich uwazać ;)

    Ludzie nagminnie jeżdżą dookoła ronda po zewnętrznym pasie (czyli jadą na kolizję). A skoro są na prawym pasie, powinni(!!) skręcać w prawo (czyli w przypadku ronda zjechać na najbliższym zjeździe). Ewentualnie mogą pojechać prosto. Wtedy nie ma kolizji z kimś kto prosto pojedzie z pasa wewnętrznego.

    Gdyby wszyscy przestrzegali zasad, ruch byłby płynny.
    Nie mówiąc o używaniu kierunkowskazów, które też ułatwiają ruch nawzajem...

    • doss

      0

      @marrcel
      Kolego "czujesz" sprawę ale nie do końca. Bezkolizyjny ruch na rondach o dwóch pasach ruchu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy zewnętrzny pas (prawy) będzie służył WYŁĄCZNIE do najbliższego zjazdu (nawiasem mówiąc, jeśli rozważa się ruch na rondach posługiwanie się pojęciem jazda na wprost jest bez sensu, znaczenie ma tylko najbliższy zjazd dalej są już tylko kolejne - drugi, trzeci, czwarty itd.).
      Trzymając się więc Twojego przykładu, zapomniałeś, że jadący prawym pasem, jeśli pojedzie- trzymając się Twojego słownika - prosto, owszem nie bedzie "w kolizji" z innym kierowcą wjeżdzającym w tym samym czasie i tym samym wjazdem, ale po wewnetrznej, alę oczywiście BĘDZIE, z innym kierowca, który wjechał na rondo wewnętrznym pasem ale wczesniejszym wjazdem i jadąc "na wprost" chciałby zjechać z ronda.
      Reasumując, zewnętrzny pas WYŁĄCZNIE do jazdy do najblizszego zjazdu!!!

    • marrcel

      0

      @doss
      Zgadzam się.
      Choć o tym akurat napisałem, że kierowcy z prawego pasa powinni zjechać przy najbliższym zjeździe ;) Napisałem, że ewentualnie jazda w prawo lub na wprost. Bo to nie grozi kolizją. Osoba próbująca wjechać na rondo, będzie miała wtedy sytuację jak na rondzie z jednym pasem. Będzie po prostu czekać.
      Ale by wykorzystać lepiej potencjał rond dwupasmowych, powinno być tak jak napisałeś. Z lewego pasa można jechać w lewo lub prosto. Z prawego tylko w prawo i za każdym razem tylko do najbliższego zjazdu. Wtedy łatwiej wjechać na takie rondo. Jest lepszy przepływ. Oczywiście i tak część kierowców będzie próbowała zmienić pas na wewnętrzny i nie uniknie się konieczności zaczekania.

      Tych prostych zasad wielu ludzi nie zrozumie. Po prostu powinny być znaki przed wjazdem na rondo, tak jak są znaki na zwykłych skrzyżowaniach mówiące o tym jaki pas zająć.

  • zgrozazgroza

    0

    Rondo to elementarz: spokojna, płynna jazda. Prawie. Do idei ronda dorywają się inżynierowie ruchu i to już początek dramatu: rondo takie, śmakie z tramwajem, ze światłami...- horror.
    Najskuteczniejszymi rozwiązaniami ruchu drogowego są:
    amerykańskie ulice równorzędne ze znakami STOP w obu kierunkach i europejskie rondo - oczywiście dopóki inżynierowie ruchu nie zaczną ulepszać.

  • rb.j

    Oceniono 2 razy 2

    Ronda są trudne, ponieważ prowadząc samochód jedną ręką (druga jest przeznaczona na telefon) nie ma jak włączyć kierunkowskazu przy zmianie pasa lub zjeździe.

  • mrajka66

    0

    A czy istnieje rondo "cudowne?"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jesteśmy na Facebooku! Lubisz nas?