Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny

Maja Staniszewska
2010-01-31 , aktualizacja: 31.01.2010 20:41
A A A Drukuj
Polskie modelki podbiły świat mody. W pierwszej dwudziestce najchętniej zatrudnianych dziewczyn jest aż pięć naszych rodaczek. A chętnych do pójścia w ich ślady - tysiące
Alicja Zarzeczna podczas piątkowego castingu na stacji metra
Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
Alicja Zarzeczna podczas piątkowego castingu na stacji metra
ZOBACZ TAKŻE
>> Rasy podatne na zwyrodnienie stawów

Nawet śnieżyca, która rozpętała się w piątkowe popołudnie w Warszawie, nie zniechęciła dziewczyn do przyjścia na casting na stacji metra Centrum. Powód był prosty - organizowała go Małgorzata Leitner z agencji Avant Models. Leitner jest agentką Kasi Struss. A Kasia jest właśnie na zdjęciach w amerykańskim Vogue'u i na okładkach dwóch światowych edycji tej biblii mody jednocześnie. Jako kolejna Polka znalazła się - razem z Anją Rubik, Anną Jagodzińską, Moniką "Jac" Jagaciak i Magdą Frąckowiak - w pierwszej dwudziestce najchętniej zatrudnianych modelek świata (ranking Models.com). Dziewczyny ze stacji metra chcą iść w ich ślady. Co takiego stało się z polskimi modelkami, że świat mody oszalał na ich punkcie?

- Jesteśmy piękne, ale piękne zawsze byłyśmy, tylko może nieco zaniedbane - śmieje się Monika Smolicz, była modelka, właścicielka agencji Rebel Models. - To, że teraz odnosimy więcej sukcesów, to nie jest kwestia nagłej zmiany w DNA, ale profesjonalizacji rynku. Polskie agencje mają już duże doświadczenie, wiedzą, z kim podpisywać umowy i dokąd wysyłać dziewczyny. A i one są lepiej przygotowane. Czasy, kiedy wyjeżdżałyśmy z zahukanymi szarymi myszkami, które nie znały języków i dla których już podróż samolotem była wydarzeniem, dawno się skończyły - mówi Smolicz.

Małgorzata Leitner dodaje jeszcze jedną ważną cechę - polskie modelki są bardzo pracowite. - Pięknych dziewczyn jest mnóstwo. Pięknych, odpowiedzialnych, opanowanych i jeszcze mających do siebie dystans - już nie tak wiele. Polki doskonale wiedzą, że to nie konkurs piękności, ale ciężka praca, w której nie ma miejsca na gwiazdorzenie - mówi.

Obie agentki podkreślają, że czas supermodelek, które, jak Linda Evangelista mówiły, że nie wstają z łóżka za mniej niż 10 tys. dolarów za dzień pracy, już się skończył. - Dziś modelki nie są już supergwiazdami, ale bardzo dobrze opłacanymi pracownikami. I dziś już nikt nie jest na topie przez 10-15 lat, ten czas skrócił się do trzech - kończy Smolicz.

Nic zatem dziwnego, że coraz więcej dziewczyn szuka swojej szansy. Już w marcu wystartuje program telewizyjny "Super Models", w którym profesjonalne jury z Anną Jagodzińską i Agnieszką Maciąg w składzie będzie szukać nowej twarzy, przy okazji pokazując telewidzom kulisy świata mody. - Jest moda na polskie modelki i to wielka. Ciągle jednak brak nam nowych twarzy - mówi Dorota Wróblewska, pomysłodawczyni i producentka programu Super Models. Na razie zgłosiło się do niego ponad tysiąc dziewczyn.

Najbardziej pożądane modelki według Models.com:

Miejsce 3. Anja Rubik

24-latka z Częstochowy. Kiedy jej kariera zaczęła się rozwijać, porzuciła rodzinne miasto i wyjechała do Paryża, gdzie, co w świecie mody rzadkie, skończyła liceum. Twarz takich domów mody jak: Fendi, Etro, Gucci, a także Oscara de la Renty i perfum Chloe i Armani Code. W zeszłym roku jej twarz zdobiła pięć okładek różnych edycji Vogue'a, w tym francuską.

8. Anna Jagodzińska

22-latka z Sierpca zaczęła niepozornie - od wygranej w konkursie Bravo Girl. Dziś jest twarzą Donny Karan, perfum Prady, Toma Forda i Stelli McCartney i kosmetyków Calvina Kleina. Razem z ośmioma koleżankami pokazała się na okładce majowego numeru amerykańskiego Vogue'a. Wzięła też udział (razem z Rubik) w pokazie bielizny Victoria's Secret.

12. Jac Jagaciak

16-latka z Poznania to przykład błyskawicznej kariery. Nie ma jeszcze na koncie wielu okładek, ale za to jest twarzą ostatniej kolekcji samego Calvina Kleina.

14. Kasia Struss

22-latka z Ciechanowa, karierę rozpoczęła dzięki wsparciu poznanej na jednym z castingów koleżanki Małgorzaty Leitner. Bardzo pracowita - w czasie jednego z tygodni mody w 2008 roku wyszła na wybiegi rekordowe 67 razy. Wybrana przez samą Annę Wintour, legendarną szefową amerykańskiego Vogue'a (kto widział film "Diabeł ubiera się u Prady" wie, o kogo chodzi), do dwóch sesji w dwóch kolejnych numerach pisma i, co się jeszcze nigdy żadnej Polce nie zdarzyło, na dwie okładki międzynarodowych edycji pisma jednocześnie.

17. Magdalena Frąckowiak

25-latka z Gdańska jest ulubienicą rosyjskiego Vogue'a (co jest ciekawe, jeśli weźmiemy pod uwagę ilość rosyjskich modelek w branży), ale co ważniejsze: twarzą Kenzo i Ralpha Laurena oraz nowych perfum Givenchy. Chciała studiować architekturę (międzynarodową maturę zrobiła już pracując), ale jej kariera tak dobrze się rozwija, że nie ma czasu na naukę.

Ikony

18. Małgosia Bela

32-latka z Krakowa, ceniona tak wysoko, że nawet przerwa na aktorstwo i ciążę nie zaszkodziła jej karierze. Wielkie domy mody i projektanci ustawiają się do niej w kolejce. Twarz m.in. Jil Sander. W ubiegłym roku pojawiła się m.in. w najsłynniejszym kalendarzu świata - Pirelli oraz w reklamach H&M.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Podziel się