Cukrzykom mają wystarczyć stare leki

Iwona Hajnosz
20.05.2011 , aktualizacja: 19.05.2011 20:56
A A A Drukuj
Mierzenie poziomu cukru Fot. Julian Sojka / Agencja Gazeta Mierzenie poziomu cukru
Nowe terapie w cukrzycy - w piątek w Krakowie będą o nich dyskutować lekarze z całej Polski. To będzie teoretyczna dyskusja, bo decyzje Ministerstwa Zdrowia odcięły dostęp do nowoczesnego leczenia tysiącom polskich pacjentów
Pod koniec roku z gotowej do druku listy leków refundowanych znikły długo działające analogi insuliny. To preparat dla pacjentów, u których dochodzi do dużych wahań poziomu cukru, pomimo przyjmowania insuliny. Analogi mają tę zaletę, że utrzymują jednakowy poziom cukru, przez co nie dochodzi do groźnych powikłań (np. do utraty wzroku). Analogi na listach już były, po czym zostały z nich nagle skreślone. Stało się tak po raz drugi, bo z gotowych już list po raz pierwszy zostały wycięte w połowie 2009 roku.

Tym razem resort zdrowia wyjaśniał, że skreśla je dla dobra pacjentów, bo gdyby je pozostawił, chorzy musieliby do nich dopłacać nawet do 150 zł miesięcznie. A tak od końca pierwszego kwartału 2011 roku będą za darmo dla chorych zakwalifikowanych do leczenia nimi. Mamy maj, a długo działające analogi insuliny refundowane nie są! - Osoby chore na cukrzycę w naszym kraju oraz ich lekarze od lat oczekują na poprawę dostępu do nowoczesnych preparatów insulin, leków, których stosowanie jest w Europie od dawna uznanym standardem. Obecnie Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym ta grupa leków nie jest w jakimkolwiek stopniu refundowana. Pod tym względem nasi chorzy są naprawdę na końcu Europy. W innych krajach te leki są dostępne dla pacjentów od kilkunastu lat - mówi prof. Maciej Małecki, ordynator Kliniki Chorób Metabolicznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Podobna sytuacja jest z inną nowoczesną terapią dla cukrzyków - lekami inkretynowymi. To z kolei preparaty, które pozwalają lekarzom odsunąć w czasie decyzję o przepisaniu insuliny. To ważne szczególnie dla chorych z nadwagą, bo u nich insulina prowadzi do przyrostu masy ciała, a leki inkretynowe tak nie działają. A jeśli nawet trafią one na listy, to połowę ceny ma płacić pacjent. W zależności od postaci leku miesięczna terapia to wydatek od 200 do nawet 600 zł. - Nikogo na to nie będzie stać. Ja miesięcznie dzięki refundacji wydaję tylko kilkadziesiąt złotych na paski do mierzenia poziomu cukru oraz tabletki. A przecież cukrzyca to też zmiana stylu życia, inna dieta. To też są koszty, tyle że przez nikogo nieliczone - mówi pan Krzysztof, który półtora roku temu dowiedział się, że jest chory.

Odbywający się w Krakowie Zjazd Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego to największy panel naukowy lekarzy tej specjalności w Polsce. Udział w nim zapowiedziała minister zdrowia Ewa Kopacz. W środę, na dzień przed początkiem konferencji, przyjazd odwołała. Zjazd uświetnił obecnością wiceminister Andrzej Włodarczyk, który akurat gości w mieście. W środę pytaliśmy go, kiedy będą nowe listy leków refundowanych. - Ja się na listach nie znam ani się nimi nie zajmuję - odpowiedział.

Polska należy do 10 krajów świata, w których odsetek ludzi zagrożonych cukrzycą jest najwyższy. Choruje na nią dwa miliony ludzi. Roczne wydatki NFZ na refundację insuliny to ponad 700 mln zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (36)

  • miki1

    0

    po co leczyć, i tak nie wyleczą, jak by powiedziała piękna posłanka Mucha...

  • invin0

    0

    Insulina jest najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza, a większośc tzw. nowoczesnych leków to straszne trucizny, za to bardzo drogie. mądra decyzja MZ.

  • ssdd1975b

    0

    Polska to taki dziwny kraj - wspolczuje cukrzykowm ale to nie jest jedyna grupa chorych traktowana po macoszemu w Polsce. Wszyscy chorzy na Zapalenie watroby B sa leczeni lekami z 3 generacje starszymi niz ludzie na zachodzie. Dowiedzialem sie o tym w trakcie zastanawiania sie nad powrotem do kraju i musze przyznac ze zrezygnowalem z tego pomyslu. Tam gdzie mieszkalem do tej (3 rozne kraje) dostawalem najnowsze leki za darmo (musze przyjmowac je do konca zycia pewnie) - koszt miesieczny to ok 700 Euro miesiecznie. W polsce pewnie placilbym tyle w podatkach do skarbu Panstwa - wiec nie bylbym tak zwanym "darmozjadem" i kamieniem u nogo dla Panstwa - ale osobiscie nie za bardzo chce mi sie wykladac tyle pieniedzy z wlasnej kieszeni (a przejscie na gorsze leki to nie jest rozwiazanie).

  • ssdd1975b

    0

    Polska to taki dziwny kraj - wspolczuje cukrzykowm ale to nie jest jedyna grupa chorych traktowana po macoszemu w Polsce. Wszyscy chorzy na Zapalenie watroby B sa leczeni lekami z 3 generacje starszymi niz ludzie na zachodzie. Dowiedzialem sie o tym w trakcie zastanawiania sie nad powrotem do kraju i musze przyznac ze zrezygnowalem z tego pomyslu. Tam gdzie mieszkalem do tej (3 rozne kraje) dostawalem najnowsze leki za darmo (musze przyjmowac je do konca zycia pewnie) - koszt miesieczny to ok 700 Euro miesiecznie. W polsce pewnie placilbym tyle w podatkach do skarbu Panstwa - wiec nie bylbym tak zwanym "darmozjadem" i kamieniem u nogo dla Panstwa - ale osobiscie nie za bardzo chce mi sie wykladac tyle pieniedzy z wlasnej kieszeni (a przejscie na gorsze leki to nie jest rozwiazanie).

  • j-50

    0

    @jac-20
    Teraz zażywam metformax 500 (raz dziennie). Wcześniej inny lekarz przepisał ten lek 2 x dziennie + raz dziennie Diaprel. Po tym Diaprelu miewałem hipoglikemię, co jest dość groźne.

  • j-50

    0

    @jac-20
    Nie mogę przejść na insulinę. Moja trzustka produkuje bowiem insulinę, ale nie działają receptory insulinowe. To jest cukrzyca typu 2. W tym artykule pisane jest nie tylko o lekach insulinowych na cukrzycę typu 1, ale także o lekach na cukrzycę typu 2.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX