"To tak, jakby dać Nobla literackiego debiutantowi"

mip, Gazeta.pl
09.10.2009 , aktualizacja: 09.10.2009 15:34
A A A Drukuj
Działania Obamy budzą nadzieję, ale nie zasługują na pokojową Nagrodę Nobla - mówi profesor Zbigniew Lewicki. Nobel przyznany za dobre chęci - komentuje prof. Bogdan Szklarski. Ta nagroda to zobowiązanie, żeby zrealizował zapowiedzi z kampanii - dodaje prof. Krzysztof Michałek. Obama na Nobla zasługuje - przekonuje prof. Roman Kuźniar.
Obama podczas wystąpienia w sprawie tarczy antyrakietowej
Fot. Charles Dharapak AP
Obama podczas wystąpienia w sprawie tarczy antyrakietowej
GALERIA ZDJĘĆ

NOBEL DLA OBAMY: Obama - serwis specjalny | ''Wstyd''- opinie internautów | Nobel 2009. Kogo pokonał Obama? | Co Ty na to? - SONDAŻ



To jedno z największych zaskoczeń w pracy komitetu Noblowskiego w ostatnich latach - mówi profesor Krzysztof Michałek. Nagrodę przyznawano za dokonania, które można zmierzyć. Tak było w przypadku prezydentów Theodora Roosevelta i Jimmiego Cartera. Nobel dla Obamy to swego rodzaju polityczne zobowiązanie, aby zrealizował zapowiedzi z kampanii wyborczej - dodaje profesor Michałek.



Nagroda jest zdecydowanie na wyrost

Totalny idiotyzm - powiedział Radiu TOK FM prof. Bogdan Szklarski amerykanista z Colegium Civitas. - Źle, że dostał tę nagrodę, bo to pomniejsza jego osobę, kim on teraz jest? Wypromowanym balonikiem medialnym? - Szklarski dodaje, że Nobel został mu przyznany za szczere chęci. - Nagroda jest zdecydowanie na wyrost. To tak jakby dać Oscara za całokształt twórczości reżyserowi, który zrobił pierwszy film - podsumowuje profesor.

Ma tylko dobre intencje

To sprzeczne z duchem tej nagrody - wtóruje mu amerykanista prof. Zbigniew Lewicki. - Obama może rodzić wielkie nadzieję, może być uznawany za prezydenta , który zmieni świat, ale to wszystko jest jeszcze w trybie warunkowym. Ma zapewne dobre intencje, ale dokonań jeszcze nie - powiedział portalowi Gazeta.pl profesor Lewicki. W optymistycznej wersji będzie można to uznać za decyzję profetyczną. Amerykanista nie uniknął w komentarzu barwnego porównania. - To tak, jakby dać literackiego Nobla, komuś kto opublikował ciekawy wprawdzie, ale debiutancki tomik wierszy -.



Ranga Nobla nie ucierpi

Barack Obama zasługuje na Nobla, mimo że to decyzja zaskakująca - mówi Radiu TOK FM prof. Roman Kuźniar. Jego zdaniem ranga nagrody na pewno nie ucierpi. - Przeciwnie, jeżeli nagrodę otrzymuje amerykański prezydent to raczej podnosi jej rangę. To w przeszłości pojawiali się różni laureaci, co do których mogliśmy mieć wątpliwości - przekonuje profesor. Według prof. Kuźniara jest pewne ryzyko, które mogłoby podważyć wiarygodność nagrody norweskiej akademii. - Coś może nie rozwinąć się tak jak powinno w Afganistanie, w niezakończonej jeszcze wojnie w Iraku, czy nie daj Boże konflikt wokół Iranu, gdyby się wywiązał - ocenił prof. Roman Kuźniar.

Podziel się