
- Ludzi tutaj nie interesuje, jaki masz kolor skóry. Ważne jest dla nich to, co sobą reprezentujesz - powiedział Obama podczas wizyty w Pensylwanii.
Zapytany, czy po informacji o planach zamachu, boi się o swoje bezpieczeństwo, odpowiedział: - Nie, mam najlepszych kumpli na świecie - Secret Service (służba specjalna
USA odpowiadająca m.in. za ochronę prezydenta i niektórych polityków - przyp. red.).
"Nie jest jasne, czy dokonaliby próby zamachu" Mężczyźni zostali oskarżeni o formułowanie gróźb przeciwko kandydatowi na prezydenta USA, nielegalne posiadanie broni i planowanie napadu na sklep z bronią.
Neonaziści planowali zabić Obamę - czytaj
Jak stwierdził Eric Zahren z amerykańskiej agencji Secret Service, nie jest jasne, czy neonaziści zdołaliby dokonać próby zamachu, czy zdołaliby pozyskać odpowiednie środki. Plan zamordowania Obamy wyglądał na bardzo amatorski - podkreśla dzienikarz BBC. Jednak zdaniem amerykańskiego Biura ds. Alkoholu, Narkotyków (ATF), Broni Palnej i Materiałów, neonaziści "wydawali się zdeterminowani, by to zrobić". - Nie wierzyli, że im się to uda, ale zamierzali zginąć próbując to zrobić - powiedział Jim Cavanaugh z ATF.
Neonazisci aresztowani już w środę Informacja o aresztowaniu dwóch neonazistów powiała się w mediach wczoraj. Jednak, jak informuje amerykańskie Biuro ds. Alkoholu, Narkotyków, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych, mężczyźni zostali aresztowani prawie tydzień temu, w środę. Do zatrzymania doszło po tym, jak Cowart i Schlesselman, narysowali swastykę i wypisali rasistowskie hasła na swoim samochodzie.
Mężczyźni poznali się miesiąc wcześniej przez internet - informuje amerykańska agencja rządowa.
Neonaziści planowali obrabować sklep z bronią w stanie Tennesse, a następnie wejść do jednego z liceów, w których uczy się głównie czarnoskóra młodzież, i zamordować ponad 100 osób. Chcieli zastrzelić 88 Afroamerykanów i ściąć głowy kolejnym 14 ofiarom.
