McCain i Palin oskarżani o szerzenie nienawiści. "To szokujące"

mm, PAP, Gazeta.pl
12.10.2008 , aktualizacja: 28.10.2008 18:24
A A A Drukuj
John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa Fot. Charlie Neibergall AP John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa
- To szokujące (...). To cyniczny i bezpodstawny atak - tak John McCain skomentował wypowiedź Johna Lewisa, amerykańskiego kongresmana, działacza partii Demokratycznej i obrońcy praw człowieka. Lewis porównał atmosferę na ostatnich spotkaniach wyborczych Republikanów do "klimatu nienawiści" tworzonego przez zwolennika segregacji, George'a Wallace'a. "Terrorysta!", "Zdrajca", "Zabij go!" - takie okrzyki pod adresem Baracka Obamy można było usłyszeć na ostatnich spotkaniach z wyborcami Republikanów.
John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa
Fot. Charlie Neibergall AP
John McCain podczas wiecu w Davenport, w stanie Iowa
Zwolennik Obamy spiera się ze zwolennikiem McCaina  przed wiecem Republikanów w Strongsville, w Ohio
Fot. Tony Dejak AP
Zwolennik Obamy spiera się ze zwolennikiem McCaina przed wiecem Republikanów w Strongsville, w Ohio
Zwolennicy Johna McCaina w Davenport, w stanie Iowa
Fot. Gerald Herbert AP
Zwolennicy Johna McCaina w Davenport, w stanie Iowa
Zwolennik obozu McCain-Palin
Fot. Tony Dejak AP
Zwolennik obozu McCain-Palin
Zwolennicy Obamy i zwolennicy McCaina w Ohio
Fot. Tony Dejak AP
Zwolennicy Obamy i zwolennicy McCaina w Ohio
Wyborcy Republikanów
Fot. Gerald Herbert AP
Wyborcy Republikanów
Kliknij, by zobaczyć serwis

McCain jak zwolennik segregacji?

- To co widzę za bardzo przypomina mi o innym destrukcyjnym okresie w historii USA. Senator McCain i gubernator Palin sieją ziarna nienawiści i podziału - stwierdził Lewis. I w wydanym oświadczeniu porównał to, co działo się podczas ostatnich wieców Republikanów do atmosfery z czasów, gdy wielu polityków głośno opowiadało się za segregacją rasową.

- George Wallace nigdy nie podłożył bomby. Nigdy nie strzelał, ale stworzył atmosferę i warunki, które zachęcały do brutalnych ataków przeciwko niewinnym Amerykanom (...). Przez atmosferę nienawiści, cztery małe dziewczynki zostały zabite w kościele w Birmingham, w stanie Alabama - napisał odwołując się do wydarzeń z 1963 roku.

- Jako publiczne osoby posiadające wpływy i siłę przekonywania, senator McCain i gubernator Palin igrają z ogniem - oświadczył.

George Wallace był amerykańskim politykiem, czterokrotnym gubernatorem Alabamy. Był przeciwny równouprawnieniu, popierał segregację rasową - w 1963 zagrodził drogę dwójce Afroamerykanów, którzy chcieli zapisać się na studia.

Wiece Republikanów: "Zdrajca!", "Terrorysta!"

Na wiecach McCaina i Palin w minionym tygodniu dochodziło do groźnych incydentów. Kiedy oboje potępiali powiązania demokratycznego kandydata prezydenckiego z byłym lewackim terrorystą Williamem Ayersem i czarnoskórym radykalnym pastorem Jeremiahem Wrightem, ze zgromadzonego tłumu rozlegały się pod adresem Obamy okrzyki: "Zabij go!", "Terrorysta!", "Zdrajca!", "To Arab" i "Ściąć mu głowę!".

W internecie krążą także filmiki nagrane podczas spotkań wyborczych zwolenników duety McCain-Palin:



McCain: To szokujące

- Ten atak na mnie i na gubernator Palin jest szokujący i przekracza wszelkie granice - tak oświadczenie Lewisa skomentował senator John McCain. Od słów Lewisa odciął się także Barack Obama. - Senator Obama uważa, że nie można porównywać Johna McCaina do George'a Wallace'a i jego polityki segregacji rasowej - powiedział rzecznik senatora z Illinois Bill Burton, cytowany przez CNN. Burton przyznał jednak, że Lewis miał rację potępiając retorykę nienawiści obecną podczas niektórych przemówień Republikanów oraz nieodpowiedzialne oskarżenia pod adresem Obamy, jakie można usłyszeć podczas wystąpień gubernator Palin.

McCain na jednym z ostatnich spotkań z wyborcami sam uspakajał niektórych, którzy atakowali Obamę. Kiedy jedna ze starszych kobiet zapytała: "Czy Obama jest Arabem", senator odpowiedział jej: "Nie, proszę pani, to człowiek godny szacunku. Ja po prostu różnię się z nim poglądami. Jeżeli zostanie prezydentem, nie ma się czego bać". Odpowiedziało mu głośne buczenie widowni, wyrażające dezaprobatę. CZYTAJ WIĘCEJ>>

Kliknij, by zobaczyć sondaże



Podziel się