Maraton Chlebowskiego przed komisją hazardową [MINUTA PO MINUCIE]

Michał Protaziuk, dżek, wideo: Maciej Zauszkiewicz (transmisja), Mikołaj Tocki (komentarze)
21.01.2010 , aktualizacja: 21.01.2010 21:36
A A A Drukuj
Przed komisją hazardową Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Przed komisją hazardową
Jeden z najważniejszych bohaterów afery hazardowej - Zbigniew Chlebowski - zeznaje dziś przed komisją. - Dopłata to jest podatek, którym obciąża się grającego na automacie, w kasynie lub w salonie gier - mówi Chlebowski opierając się na opiniach specjalistów. - Tylko pośrednio to się odbija na właścicielach branży - dodaje.
Ze słów Chlebowskiego wynika, że jego zaangażowanie w pracę nad ustawą hazardową miało tylko związek z pełnioną przez niego funkcją- szefa sejmowej Komisji Finansów Publicznych
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Ze słów Chlebowskiego wynika, że jego zaangażowanie w pracę nad ustawą hazardową miało tylko związek z pełnioną przez niego funkcją- szefa sejmowej Komisji Finansów Publicznych
Chlebowski tłumaczył, że dopiero w dniu publikacji w
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Chlebowski tłumaczył, że dopiero w dniu publikacji w "Rzeczpospolitej" dowiedział się o akcji CBA
SONDAŻ
Czy Zbigniew Chlebowski, zeznając przed komisją hazardową, mówi prawdę?

Tak
Nie
Nie interesuję się tą sprawą



21.34 Po 11 godzinach przesłuchania Chlebowskiego posłowie zaczęli przesłuchiwać Jerzego Jaskiernią. Oni ciągle jeszcze mają siłę. My już nie. Dlatego dziękujemy i kończymy naszą relację.

21.20 Posłowie jednak sa zbyt zmęczeni. Zakończyli dzisiejsze przesłuchanie Zbigniewa Chlebowskiego.

Nie było afery hazardowej Zobacz, jak wyglądało dzisiejsze przesłuchanie Zbigniewa Chlebowskiego

21.02 Posłowie jednak idą na przerwę. Na 10 minut

21.01 Poseł Urbaniak przypomina przewodniczącemu o przerwie. Sekuła: "zapomniałem"

21.00 Kempa dopytuje, czy świadek ma telefony abonamentowe. Sekuła poucza ją, ze nie daje szansy normalnie prowadzić przesłuchania. Wyłącza jej mikrofon

20.57 Posłowie coraz bardziej zmęczeni. Sami to często podkreślają. Chlebowski ciągle jeszcze się trzyma.

20.54 -Dialog między Chlebowskim a Kempą: "Czy był pan w Pędzącym Króliku?". "Nie". "Ja też nie". "To może umówimy się na kolację..."

20.40 Pałeczka znów wraca do Kempy. I znów Muflony. - Czy prawda jest, że drugie miejsce w tym konkursie zajęła forma Winterpol, której współwłaścicielką jest pani Magdalena Sobiesiak - pyta Kempę. - Gdyby to ode mnie zależało, jak bym tej spółce za to co zrobiła w Zieleńcu przyznał Muflona - mówi Chlebowski. - Pani poseł to nie ma związku. Przywołuje panią do rzeczy - przerywa przewodniczący Sekuła. Kempa tłumaczy, dlaczego to ma związek ze sprawą.

20.34 - Czy jest panu znany jest panu prestiżowy konkurs organizowany na Dolnym Śląsku o nazwie Muflony? - pyta Kempa. - Tak. Byłem szefem kapituły i dostąpiłem zaszczytu otrzymania Muflona, jednej z najbardziej prestiżowych nagród na Dolnym Śląsku, jako osobowość roku - mówi. - A która forma w tym konkursie zajęła drugie miejsce - naciska Kempa. - Dzisiaj takiej wiedzy nie mam - mówi Chlebowski. - Czy prawdą więc jest... - Kempa nie dokończyła pytania, bo skończył się czas.

20.25 I Kempa. Pyta, czy obiecywał Sobiesiakowi lun Koskowi, że będzie wstrzymywał prace nad ustawą. - Nigdy nie obiecywałem nikomu wstrzymywania lub blokowania prac nad jakąkolwiek ustawą. Dotyczy to też ustawy hazardowej. Nigdy mi to do głowy nie przyszło - mówi Chlebowski.

20.23 I małe spięcie Sekuła-Arłukowicz. - Pan przewodniczący Arłukowicz? - wskazuje Sekuła. - Oczywiście - odpowiada. - Trudno, proszę. (Śmiech). - Panie przewodniczacy, z każdym dniem coraz bardziej pana lubię - odpowiada wesoło Arłukowcz. - Nie wiem, czy ja to jestem w stanie odwzajemnić.

20.11 - Czy zna pan pana o nazwisku Dzikot? - pyta Kempa. - Pierwszy raz słyszę to nazwisko z ust pani poseł - mówi Chlebowski. - Nie czytał pan tekstu w "Rzeczpospolitej"? - dopytuje posłanka PiS. - Przestałem czytać tę gazetę - odpowiada. - Ale to pana okręg wyborczy - dolutuje Kempa. - Ale to nie związku. Najpierw pani mówi o "Rz", później o okręg wyborczy - przerywa przewodniczący Sekuła. Trwa dyskusja na temat pana Dzikota. Posłowie są chyba już bardzo zmęczeni. Bardzo. A Kempie skończył się czas.

20.10 Znów Kempa. Minęła dziesiąta godzina przesłuchań. Ile jeszcze?

20.05 Arłukowicz pyta, czy Chlebowski jest zmęczony i czy może zeznawać. - Tak - mówi Chlebowski. - Nie mam więcej pytań w tej turze.

19.56 Posłanka PiS nie odpuszcza. Pyta o godziny spotkań, poruszane tematy, co kto myślał i kim jest "nasz Janek". - Zeznawałem wielokrotnie, że rozmowy, które toczyły się w lipcu i sierpniu dotyczyły przedłużenia koncesji dla spółki Goldenplay - mówi Chlebowski.

19.54 Kempa pyta, czy Chlebowski w czasie spotkania z Koskiem i Sobiesiakiem w hotelu Bielany pod Wrocławiem wyłączał telefon lub wyciągał z niego baterię, "albo w inny sposób go demontował". Chlebowski mówi: Nie, nie, nie.

19.48 Mała awantura o powtarzające się pytania. - Nie zadawalibyśmy ich, gdyby świadek odpowiadał tak samo - mówi Arłukowicz.

19.44 Poseł Arłukowicz palcem po mapie pokazuje trasę podróży Sobiesiaka i Chlebowskiego, w dniu kiedy spotkali się w Marcinowicach. Arłukowicz zamierza obliczyć prędkość, z jaką jechali kierowcy, aby się spotkać. Przewodniczący Sekuła znów alarmuje. Chlebowski tłumaczy: Sobiesiak dostosował się do mnie. Ja stawiałem warunki i on je zaakceptował - mówi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9  następne »

Zobacz więcej na temat:

Podziel się