Eurowybory 2014. Ostateczne wyniki. (Jednak) Platforma o włos wygrywa z PiS

Wiadomości >  Relacje na żywo
  • wtorek, 27 maja 2014
  • I kończymy naszą relację na żywo. Dziękujemy, że przed dwa ekscytujące wyborcze dni byliście z nami. Dobranoc.

  • Mandat mandatowi nierówny? Jerzy Buzek dostał ponad ćwierć miliona głosów, inni kandydaci po kilka-kilkanaście tysięcy. Oto szczegółowe dane.

    Ile głosów zagwarantowało mandat? Niektórym wystarczyło 20 tys. głosów [KONKRETNE DANE]

    PKW podała ostateczne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. O włos wygrała Platforma Obywatelska. PO i PiS wprowadzą do PE po 19 europosłów. Kto ile zebrał głosów? Oto szczegółowe dane.

  • poniedziałek, 26 maja 2014
  • Pewnie już widzieliście infografikę z prawdziwymi wynikami wyborów. Chodzi o realne dane - ile osób w Polsce miało uprawnienia do głosowania i jaki wynik procentowy dały im oddane na poszczególne listy głosy. Zrobiliśmy własną infografikę. Wygląda to nieszczególnie imponująco.

    Jak podała PKW, uprawnionych do głosowania w niedzielnych wyborach było 30 636 537 osób; liczba kart ważnych wyniosła 7 297 490, co oznacza frekwencję wyborczą na poziomie 23,82 proc. Liczba głosów nieważnych wyniosła 228 005, co stanowi 3,12 proc. ogólnej liczby głosów.

    Jeśli chodzi o głosowanie korespondencyjne, to - jak poinformowała PKW - pakiety wyborcze wysłano 6169 wyborcom. Karty do głosowania wydano 7 295 481 wyborcom, w tym 1 858 kart wydano na podstawie przedstawionego pełnomocnictwa, zaś 50 704 wyborców głosowało na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania. Obwodowe komisje wyborcze otrzymały łącznie 4 912 kopert zwrotnych.

  • Premier Donald Tusk będzie musiał znaleźć następcę dla ministra kultury (jednocześnie posła) Bogdana Zdrojewskiego, który zdobył mandat do PE z okręgu dolnośląsko-opolskiego. Jako kandydatów na nowego szefa resortu media wymieniają rzecznik rządu Małgorzatę Kidawę-Błońską oraz wiceministra Piotra Żuchowskiego, który zastępował Zdrojewskiego podczas jego kampanii wyborczej. W Sejmie na jego miejsce ma szansę wejść Aldona Młyńczak.

    Pełnomocniczkę rządu ds. równego traktowania Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz, która startowała do PE z Wielkopolski, może w Sejmie zastąpić Michał Stuligrosz, samorządowiec i były poseł.

    Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

  • Ze 128 posłów, którzy startowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego, 16 zamieni ławy na Wiejskiej na miejsca w Brukseli i Strasburgu. Z Sejmem pożegna się m.in.: Anna Fotyga, Julia Pitera, Krystyna Łybacka, Dariusz Rosati.

    Do Brukseli przeniesie się też dwoje senatorów PiS - Bolesław Piecha oraz Beata Gosiewska. To oznacza, że będą musiały się odbyć wybory uzupełniające do izby wyższej. Piecha, choć jest senatorem od 2013 r., kiedy wygrał wybory uzupełniające w Rybniku - jak powiedział PAP - zamierza wyjechać do Brukseli. O mandat europosła ubiegało się 9 senatorów.

  • Dwa mandaty były niepewne do samego końca. Okazało się jednak, że w starciu wygrały dwie panie. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO), dotychczasowa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania pojedzie do Brukseli, a Michał Kamiński zostanie w Polsce. Kozłowska-Rajewicz startowała z list w Wielkopolsce.

    Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

    Natomiast zamiast Witolda Waszczykowskiego PiS w PE reprezentować będzie Beata Gosiewska. Senator PiS zdobyła mandat startując z czwartego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu małopolsko-świętokrzyskim.

    Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

  • PILNE

    3 czerwca PKW wręczy nowo wybranym posłom zaświadczenia o wyborze.

  • Stanisław Zabłocki z PKW podaje nazwiska europosłanek i posłów:

    SLD-UP:

    1. Lidia Geringer de Oedenberg

    2. Adam Gierek

    3. Bogusław Liberadzki

    4. Krystyna Łybacka

    5. Janusz Zemke.

    PiS:

    1. Ryszard Czarnecki

    2. Andrzej Duda

    3. Anna Fotyga

    4. Beata Gosiewska

    5. Marek Gróbarczyk

    6. Dawid Jackiewicz

    7. Marek Jurek

    8. Karol Karski

    9. Zdzisław Krasnodębski

    10. Zbigniew Kuźmiuk

    11. Ryszard Legutko

    12. Stanisław Ożóg

    13. Bolesław Piecha

    14. Mirosław Piotrowski

    15. Tomasz Poręba

    16. Kazimierz Michał Ujazdowski

    17. Jadwiga Wiśniewska

    18. Janusz Wojciechowski

    19. Kosma Tadeusz Złotowski

    Nowa Prawica:

    1. Robert Iwaszkiewicz

    2. Janusz Korwin-Mikke

    3. Michał Marusik

    4. Stanisław Żółtek

    PO:

    1. Michał Boni

    2. Jerzy Buzek

    3. Róża Thun

    4. Danuta Huebner

    5. Danuta Jazłowiecka

    6. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

    7. Barbara Kudrycka

    8. Janusz Lewandowski

    9. Elżbieta Łukacijewska

    10. Jan Olbrycht

    11. Julia Pitera

    12. Marek Plura

    13. Dariusz Rosati

    14. Jacek Saryusz-Wolski

    15. Adam Szejnfeld

    16. Jarosław Wałęsa

    17. Bogdan Wenta

    18. Bogdan Zdrojewski

    19. Tadeusz Zwiefka

    PSL:

    1. Andrzej Grzyb

    2. Krzysztof Hetman

    3. Jarosław Kalinowski

    4. Czesław Siekierski

    Można ich też zobaczyć w naszej galerii>>

  • PILNE

    za TVP Info

    PKW podaje ostateczne wyniki wyborów posłów do Parlamentu Europejskiego.

    Frekwencja: 23,82 proc.

    Solidarna Polska - 281 079 tys. głosów, czyli 3,98 proc.

    Ruch Narodowy - 98 626, czyli 1,40 proc.

    SLD-UP - 667 319 głosów, czyli 9,44 proc. (5 mandatów)

    PiS - 2 246 870, czyli 31,78 (19 mandatów)

    PO - 2 271 215, czyli 32,13 (19 mandatów)

    Europa Plus Twój Ruch - 252 779 głosów, czyli 3,58 proc.

    Polska Razem - 223 733, czyli 3,16 proc.

    Nowa Prawica - 505 586, czyli 7,15 proc. (4 mandaty)

    PSL - 480 846, czyli 6,80 proc. (4 mandaty)

    Demokracja Bezpośrednia - 16 222, czyli 0,23 proc.

    Samoobrona - 2 729, czyli 0,04 proc.

    Zieloni - 22 481, czyli 0,32 proc.

    Czyli jednak większa radość w PO.

  • Ruszyło.

    Stefan Jaworski tłumaczy wszystkim niecierpliwym (czyli również nam), że zbieranie protokołów i przygotowywanie obwieszczeń trwa. Ostatnie protokoły dostaliśmy 40 minut temu - mówi przedstawiciel PKW podczas konferencji prasowej.

  • PILNE

    Hura. Za piętnaście minut ma się odbyć konferencja PKW. Podane zostaną ostateczne wyniki wyborów do PE. W końcu. Po 24 godzinach od zamknięcia lokali wyborczych!

  • Krzysztof Bosak, jeden z liderów Ruchu Narodowego: W sumie cała nasza kampania kosztowała ok. 70 tysięcy zł - wszystko zebrane wyłącznie z drobnych darowizn od sympatyków i wpłat kandydatów. Była to najtańsza kampania ogólnopolska w tych wyborach. Partie za jedną reklamówkę w czasie najwyższej oglądalności potrafią więcej płacić. Była to jedyna kampania w której 100 proc. pieniędzy zostało zebrane w trakcie jej trwania (3 miesiące). Inne komitety zasilały się kasą z partii.

    Cóż, nie dziwią nas niskie koszty. Poseł Bosak stosuje metodę klejenia plakatów wszędzie, gdzie się da to zrobić za darmo. Poniżej zdjęcie z dziś, które dostaliśmy na Alert24.

    Fot. Zdjęcie przysłane na Alert24

    Fot. Sebastian Rzepiel/AG

    I zdjęcie z lutego 2007 roku. Krzysztof Bosak dostał się do Sejmu w 2005 roku, ale nielegalnie klejone plakaty kandydata wisiały miesiącami w woj.lubuskim (z którego Bosak startował)

  • Czy tylko w Poznaniu wyborcy mieli takie problemy?

    Gdzie moja komisja?! - wyborcy w lokalu widmo

    Poznaniacy podczas wyborów do PE mieli problemy z odszukaniem swoich lokali wyborczych. Zdesperowani zamawiali taksówki, inni rezygnowali z głosowania. Urzędnicy odpowiedzialni za organizację wyborów tłumaczą, że zmiany miały... uporządkować chaos

  • Oczywiście pojawił się wątek sukcesu wyborczego JKM.

    Stefan Niesiołowski: Janusza Korwina-Mikke wyhodował Jarosław Kaczyński swoim radykalizmem. Wyhodował przeciwnika na swoją miarę. Gratuluję. Będzie miał z kim walczyć. Jak Stalin wyhodował Mao Zedonga, tak Kaczyński wyhodował JKM.

    A Jacek Kurski na to: Janusza Korwina-Mikke wyhodowała Platforma nieudolnymi rządami. To PO odpowiada za bunt młodych ludzi, którzy nie mają perspektyw, są na umowach śmieciowych i myślą o emigracji.

  • Monika Olejnik nie odpuszcza Kurskiemu, który dużo zainwestował w billboardy i reklamy m.in. na miejskich autobusach w Warszawie.

    - Ile Pan dostał głosów? No ile? - dopytywała dziennikarka.

    - Myślę, że około 10 tys. - odparł w końcu Kurski.

    - Wydał Pan tyle na kampanię. I co? - pytała dziennikarka.

    - Nie jestem chytry - odpowiedział europoseł.

  • PILNE

    W okręgu warszawskim zdecydowanie wygrała PO z poparciem 40,52 proc.; PiS uzyskało 28, 58 proc. głosów - wynika z danych PKW po przeliczeniu głosów z 96,79 proc. obwodów. Oznacza to, że poparcie dla PO zmniejszyło się w porównaniu do 2009 r. o 12 pkt. proc., a dla PiS wzrosło o 5 pkt.

    Kolejne miejsca w eurowyborach zajęły: koalicja SLD-UP (7,61 proc.) Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (6,43 proc.), koalicja Europa Plus Twój Ruch (6,07 proc.), Polska Razem Jarosława Gowina (3.93 proc.), PSL (2,21 proc.), Solidarna Polska (2,09 proc.), Ruch Narodowy (1,58 proc.) oraz Partia Zieloni, którą poparło 0,97 proc. wyborców z okręgu warszawskiego.

  • U Moniki Olejnik w ''Kropce nad i'' Jacek Kurski i Stefan Niesiołowski. Pierwszy temat? Śmierć generała Jaruzelskiego. Zdaniem posła PO pogrzeb na Powązkach generałowi Jaruzelskiemu się należy. Kurski uważa, że wystarczającym uhonorowaniem Jaruzelskiego jest to, że nie został osądzony.

  • Jerzy Buzek (PO) z ponad 250 tys. głosów poparcia, Danuta Huebner (PO) z ponad 170 tys. głosów, Bogdan Zdrojewski (PO), na którego głosowało 160 tys. osób i Janusz Wojciechowski (PiS) z poparciem ponad 130 tys. wyborców to rekordziści w niedzielnych eurowyborach.

    Choć Buzek - startujący w okręgu śląskim - uzyskał najlepszy wynik w kraju, zagłosowało na niego 139 tys. wyborców mniej niż 5 lat temu; w niedzielę zdobył 254 tys. głosów, w 2009 roku - 393 tys.

  • Z ciekawości sprawdziliśmy, jak głosowali mieszkańcy Warszawskiego Wilanowa - to na Miasteczku Wilanów mieszkają słynne ''lemingi'', które z taką lubością opisują prawicowi dziennikarze. I co wynika z głosowania?

    PKW podaje, że ponad 50 proc. głosów oddano na PO. Potem długo, długo nic. I PiS (20 proc.). Na szarym końcu Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro i Zieloni. Więcej pod tym linkiem>>

  • Aleksander Kwaśniewski w TVP Info krytykuje Leszka Millera za to, że postawił sprawę żałoby po śmierci gen. Jaruzelskiego podczas wieczoru wyborczego. - Wojciech Jaruzelski jest postacią wybitną, ale i kontrowersyjną. Wzywać do żałoby w ten sposób nie wypada. Nawet jeśli taka wola jest szczera, powinna być dyskretnie omówiona z rodziną generała i Kancelarią Prezydenta, aby nikogo nie stawiać w trudnej sytuacji. Trochę taktu byłoby wskazane - powiedział w rozmowie z Janem Ordyńskim.

  • Zdaje się, że Zbigniew Ziobro zdradził to, co chciał zachować w tajemnicy Jarosław Gowin. - Ubolewał nad tym, że Solidarnej Polsce nie udało się stworzenie koalicji z Polską Razem Jarosława Gowina, z którą - jak uznał - z SP łączy konserwatywny światopogląd oraz nacisk na wzmocnienie polityki prorodzinnej. Według Ziobry gdyby doszło do zawarcia takiej koalicji, wynik wyborczy byłby satysfakcjonujący dla obu stron. Według dotychczasowych danych PKW Polska Razem uzyskała 3,08 proc. I nie przekroczyła progu wyborczego.

  • Jarosław Gowin, lider Polski Razem, dzień po przegranych wyborach deklaruje: nie opuszczamy rąk. - Mamy świadomość, że wynik w innych regionach niż Małopolska, pokazał, iż partia potrzebuje koalicjanta w (zbliżających się) wyborach samorządowych - powiedział Gowin. Wyjaśnił, że w spektrum zainteresowania Polski Razem są partie centroprawicowe, także inicjatywy lokalne. Jak dodał w tej sprawie w ciągu najbliższych dwóch tygodni będą się toczyć "bardzo intensywne rozmowy". - Pierwsze propozycje padły - dodał Gowin. Nie chciał zdradzić z jakiej strony.

    Czy chciałby przystać do partii Janusza Korwin-Mikkego? - Stoję na stanowisku, że nie ma wroga na prawicy, ale ostatnie wypowiedzi Janusza Korwin-Mikke o kobietach czy o Ukrainie czynią taką koalicję bardzo trudną - powiedział Gowin.

    Dziś JKM mówił m.in., że głosy oddane na Polskę Razem są „stracone”.

  • Wiem, że to może niekoniecznie łączy się z eurowyborami. Ale zdjęcie mnie urzekło.

    Prezydent Bronisław Komorowski - jak informuje na Facebooku Kancelaria - wręczył w dziś odznaczenia zasłużonym twórcom i animatorom kultury - filmowcom, aktorom, reżyserom, kompozytorom, muzealnikom i architektom. Wśród wyróżnionych znaleźli się Marek Budzyński, Sylwester Chęciński i Anna Dymna.

  • Kielecki sąd oddalił w poniedziałek pozew, który w trybie wyborczym przed wyborami do PE wniosła przeciw liderowi Nowej Prawicy Januszowi Korwin-Mikkemu, kandydatka koalicji Europa Plus Twój Ruch. Według sądu wypowiedzi polityka na temat kobiet były jego osobistą oceną.

    19 maja Korwin-Mikke powiedział w TVN24, że kobiety nie powinny głosować. Na pytanie: "Czy pan uważa, że kobiety chcą być gwałcone?", odpowiedział: "Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie". Małgorzata Marenin wskazywała w pozwie także wypowiedź Korwina-Mikke z 20 maja, z anteny radiowej Jedynki, kiedy stwierdził: "kobiety są średnio mniej inteligentne od mężczyzn".

    Sędzia Wiesława Majcher-Paluchowska orzekła, że w słowach Korwin-Mikkego nie dopatrzyła się niczego złego. Według sądu, wypowiedzi, które w pozwie przywołuje Marenin, nie mają także charakteru informacji, a subiektywnej oceny zachowań kobiet. - Wynikają ze światopoglądu, prezentowanej kultury politycznej i osobistych doświadczeń uczestnika postępowania, które zawsze mają charakter subiektywny i nie poddają się z reguły weryfikacji według szablonu „prawda lub fałsz”. Jako czynny polityk ma on prawo do wyrażania swoich opinii, sądów i ocen - mówiła sędzia.

    Aha.

    Sąd oddalił pozew przeciw Korwin-Mikkemu. „Jako czynny polityk ma prawo do wyrażania swoich opinii i ocen”

    Kielecki sąd oddalił pozew, który w trybie wyborczym przed wyborami do PE wniosła przeciw liderowi Nowej Prawicy Januszowi Korwin-Mikkemu kandydatka koalicji Europa Plus Twój Ruch. Według sądu wypowiedzi polityka na temat kobiet były jego osobistą oceną.

  • Spływają dane z poszczególnych okręgów wyborczych.

    Ziemia Lubuska i Pomorze Zachodnie: PO zwyciężyła w wyborach do PE w okręgu obejmującym woj. lubuskie i zachodniopomorskie. Straciła jednak w porównaniu z 2009 rokiem. Drugie miejsce zajął PiS, który zdobył więcej głosów niż w poprzednich eurowyborach.

    Z protokołu Okręgowej Komisji Wyborczej w Gorzowie Wlkp. wynika, że wybory do PE wygrała PO z wynikiem 37,48 proc., podczas gdy PiS uzyskał 25,60 proc., a SLD-UP - 14,88 proc.

  • Przeglądamy sobie wyniki z poszczególnych komisji na stronie PKW. A tam... W lokalu wyborczym., który mieścił się w Zespole Szkół Nr 1 w Choszcznie, wszyscy, którzy oddali ważny głos - 500 osób wybrało jednego kandydata. To Robert Stankiewicz, który startował z jedynki Solidarnej Polski. Niestety, jego lista nie przekroczyła progu wyborczego.

  • Wydawało się, że Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która według wstępnych wyników miała NIE ZDOBYĆ mandatu, jednak go dostanie. I to ''kosztem'' Michała Kamińskiego, byłego spin doktora PiS, który przed wyborami przystał do PO. Pisze o tym ''Gazeta Wyborcza Poznań''.

    PILNE! Kozłowska-Rajewicz bardzo blisko mandatu!

    Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz wydawała się największą przegraną wyborów do Parlamentu Europejskiego. Ale skomplikowane wyliczenia wskazują, że zdobędzie mandat kosztem Michała Kamińskiego, który był liderem listy PO w Lublinie.

  • Stołeczna 'GW" przybliża sylwetkę Michała Marusika. On dzięki wyborczemu sukcesowi Nowej Prawicy Korwin-Mikkego zasiądzie w Parlamencie Europejskim. Kim jest? Emerytowanym pracownikiem gdańskiej rafinerii, monarchistą i miłośnikiem gier logicznych. W PE chce chronić Polskę przez ''zalewem legislacyjnego chłamu''. Parlament w Brukseli traktuje jako przystanek do Sejmu. Więcej można przeczytać w tekście '"GW''.

    Kim jest nowy warszawski europoseł Michał Marusik?

    Szerzej nieznany 63-latek od dwóch dekad stoi u boku Janusza Korwin-Mikkego. Teraz zasiądzie razem z nim w ławach Parlamentu Europejskiego.

  • Politycy PiS są zadowoleni z wyniku wyborczego. Kierownictwo partii omówi przebieg kampanii na najbliższym posiedzeniu komitetu politycznego. - Jestem jednak daleki od huraoptymizmu. Ale sprawa jest oczywista. Wygraliśmy eurowybory z rywalem, z którym wcześniej zdecydowanie przegrywaliśmy. Platforma traci 6 mandatów, my zyskujemy przynajmniej 4. Walczyliśmy w trudnych warunkach, w trudnych dla nas wyborach. Dlatego uważam, że wynik, który osiągnęliśmy jest naszym sukcesem - powiedział szef sztabu PiS Andrzej Duda.

    Z kolei Beata Szydło oceniła, że wynik wyborczy PiS "to wielki sukces". - PiS walczyło w wyborach nie tylko z innymi partiami. Przeciwko nam uruchomiono siły i grupy, także media, które nas chciały zdyskredytować. To był wściekły atak. Polacy docenili naszą pracę, nasz program. To jest początek naszych zwycięstw, nowe otwarcie, pierwszy krok do wygranej w wyborach samorządowych i parlamentarnych" - oceniła wiceprezes PiS.

    Ciekawe, co miała na myśli...

    Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

  • Pada pytanie o pogrzeb zmarłego wczoraj generała Jaruzelskiego. Ma on mieć charakter państwowy i z honorami. - To mu się należy. Był dobrym generałem - odpowiedział Janusz Korwin-Mikke. - Ale był politykiem, który zmarnował szansę. Gdyby zrobił to samo co Pinochet, Polska byłaby dziś trzy razy bogatsza niż Niemcy i byłby noszony na rękach. A on zrobił stan wojenny. Nie miał pojęcia o polityce i gospodarce. I nie miał odwagi, by słuchać swoich dobrych doradców - stwierdził JKM.

    Dodał, że jego zdaniem proponowana przez SLD żałoba narodowa jest zbędna.

  • JKM mówi o swoich młodych (w dużej mierze) wyborcach. Podkreśla, że ludzie, którzy na niego głosowali nie są zepsuci korupcją i nie zgadzają się na nią.

  • - Jego Ekscelencja Donald Tusk powiedział, że liczy na to, że posłowie będą działali razem. To niemożliwe. Pan Premier nie wie, jak działa Parlament Europejski. On działa na zasadzie podziałów ideowych, nie narodowych. Nie można utworzyć frakcji polskiej. Nie bardzo wiadomo też, o jakie interesy mielibyśmy walczyć. I kolejne: załatwianie czegokolwiek po znajomości jest źle widziane na Zachodzie. Jerzy Buzek nic dla Polski nie załatwił. Bo nawet nie mógł - wyliczał ze swadą Janusz Korwin-Mikke.

    Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

    Janusz Korwin-Mikke podczas wieczoru wyborczego.

  • Trwa konferencja Janusza Korwin-Mikkego.Triumfuje. Chwali się, że dostał na Śląsku (był jedynką) pięć razy więcej głosów niż Marek Migalski pochodzący ze Śląska. - Wielką radością napełnia mnie, że Partia Wolnych Obywateli, o podobnym do naszego programie, uzyskała też dobry wynik. Podobnie Alternatywa dla Niemiec i Wolna Partia Austrii. Tu w środkowej Europie powstał blok prawicowych, antyunijnych partii - cieszył się Korwin-Mikke.

  • - Jako media mamy więcej na sumieniu za Samoobronę niż za Korwina - komentuje Andrzej Skworz, redaktor naczelny branżowego miesięcznika '"Press''. Zewsząd słyszane są głosy, że dobry wynik Janusza Korwin-Mikkego wynika z ''promowania'' go w mainstreamowych mediach.

    Korwin-Mikke dziękuje mediom. Czy to one go stworzyły? Skworz: „Nie obwiniałbym mediów. Korwin odniósł sukces raczej wbrew nim”

    Czy za zaskakująco dobry wynik wyborczy Janusza Korwin-Mikkego odpowiedzialność ponoszą dziennikarze? Tak uważa sam szef KNP. - Nie obwiniałbym mediów - mówi jednak Andrzej Skworz, naczelny „Press”. - Sukces Korwina miał miejsce raczej wbrew mediom niż za ich przyczyną - podkreśla w rozmowie z Tokfm.pl.

  • Dzień dobry. Niewyspana po wyborczej nocy zabieram się za relacjonowanie powyborczego popołudnia. Zostańcie z nami.

  • Michał Gostkiewicz Michał Gostkiewicz Dorota Żuberek Dorota Żuberek

    Michał Gostkiewicz: Zmiana warty w relacji na żywo, dziękuję Czytelnikom za uwagę. Relację przejmuje Dorota Żuberek. Czytajcie nas dalej! :)

  • A tak w ogóle, to kiedy będą ostateczne wyniki wyborów? Wy, którzy wierzyliście w to, że zobaczymy wyniki za dnia, porzućcie wszelką nadzieję. Dziennikarka Polskiego Radia Agnieszka Rucińska podpytała panów z PKW. Odpowiedź oznacza, że poczekamy do wieczora. Nic to, bądźcie z nami w ten emocjonujący powyborczy dzień!

    fot. Twitter

  • Efektowne. Oto mapa okręgów wyborczych we Francji, w których Front Narodowy Marine Le Pen wygrał w 2009 r. Obok dla porównania rok 2014 i wyniki z wczoraj.

    fot. Twitter

  • Kim są politycy, którzy weszli do europarlamentu z listy Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikke? Oto oni:

    Żółtek, Marusik i Iwaszkiewicz. Kim są przyszli europosłowie Korwin-Mikkego

    W otoczeniu Janusza Korwin-Mikkego trudno odszukać znanych, doświadczonych polityków. Z trójki, która poza liderem KNP dostała się do PE, tylko Stanisław Żółtek jest nieco znany opinii publicznej (choć głównie w Krakowie). Kim są przyszli europosłowie, którzy do europarlamentu dostali się z list KNP?

  • fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

    Janusz Palikot, krótko i treściwie, o swojej porażce: - Mieliśmy za.....ty program. Wszystko wyszło do d..y. (...) Może ja jestem do d..y – skwitował fatalny wynik wyborczy koalicji Europa Plus - Twój Ruch w TVN24 w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem Janusz Palikot. - Nie wiem dlaczego tak się stało. Być może ja jestem powodem, ja jestem do d..y. Trzeba to sprawdzić, zbadać, ocenić, nie ma sensu się oszukiwać, nie ma sensu być za wszelką cenę w polityce - mówił dalej lider Twojego Ruchu. - Ja jestem w polityce dla zmiany, ja w nią wierzę, ja wierzę że to, co robiliśmy, było dobre -dodał.

  • Pomorskie pozostaje bastionem Platformy Obywatelskiej, choć poparcie dla partii Donalda Tuska w wyborach do europarlamentu spadło o ponad 10 pkt proc. w porównaniu z wynikiem sprzed pięciu lat. Wynik o kilka punktów poprawiło Prawo i Sprawiedliwość.

    Według danych PKW z ponad 95 proc. komisji wyborczych PO w wyborach do europarlamentu w okręgu pomorskim zdobyła ponad 47 proc. głosów - pięć lat temu PO wygrała tam z wynikiem 59,14 proc.

  • Czy Nowa Prawica nie skończy, jak Unia Wolności? - pyta na blogu "Plankton Polityczny" dziennikarz Gazeta.pl Michał Protaziuk. I przypomina, że 10 lat temu UW uzyskała - choć zupełnie innymi środkami - podobny wynik co teraz partia Janusza Korwin-Mikkego. A parę lat później "przy 2 razy wyższej frekwencji spadło im poparcie o 2,45 proc., co zakończyło samodzielny byt partii" - podkreśla Protaziuk.

  • fot. Twitter/Die Welt

    Francuskie media piszą o wygranej Marine Le Pen i jej Frontu Narodowego. Swój eurowyborczy wstyd mają jednak także Niemcy. Po wyroku niemieckiego sądu federalnego małe partie dostały swoją szansę - próg 5 proc. został zniesiony i mandat może otrzymać nawet partia, która dostała 1 proc. głosów. Beneficjentem tego wyroku została skrajnie prawicowa partia o faszystowskich korzeniach - NPD -

    pisze Nordkurier.

    A "Die Welt" precyzuje, że oprócz NPD mandaty zdobył niemal cały niemiecki plankton polityczny. Tierschutzpartei (konserwatywni ekolodzy), Freien Wähler (Wolni Wyborcy), Piraten (Partia Piratów), ÖDP (proekologiczne centrum).

    Przy okazji warto pamiętać, że NPD w 2009 r. dostała 1.7% głosów, w 2013 r. 1,3%, a wczoraj 1 proc., i to przy słabej frekwencji. Z jednej strony więc słabnie, z drugiej - ma sukces.

  • W tegorocznych wyborach do głosowania za granicą w punktach utworzonych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych zarejestrowało się o 36 proc. osób więcej w odniesieniu do poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego. W 35-cio godzinnym maratonie wyborczym chęć uczestnictwa zadeklarowało łącznie 35 253 obywateli RP oraz cudzoziemców - obywateli UE posiadających prawo pobytu w Polsce.

  • Jest polską tradycją, że popularni sportowcy i celebryci niczym kwiatki ozdabiają listy wyborcze polskich partii. Jednym się udaje, innym nie. Oto lista tych, którym się nie udało:

    Jędrzejczak, Adamek, Marczuk... Sportowcy i celebryci (najpewniej) przepadli w wyborach do PE

    Nie pomogły im znane twarze. Sportowcy i celebryci, którym zamarzyła się kariera w polityce, nie zdobyli zaufania wyborców. Większość z nich nie ma szans na to, by zdobyć mandat.

  • I się zaczyna. Pytany, kto powinien pójść do więzienia, Korwin-Mikke odpowiada: - Wszyscy odpowiedzialni za wywalenie w błoto 900 mld euro i teraz drugich 960 mld euro. Hmm, liderowi KNP zapewne chodzi o budżet UE.

    A chwilę potem potwierdza to, co sygnalizował niedawno Przemysław Wipler. Pytany, jakie ma plany na najbliższe 5 lat w Brukseli, odpowiada: - W Parlamencie będę tylko jakieś półtora roku. Potem są wybory do Sejmu, które są oczywiście ważniejsze. Dopytywany, czy traktuje PE tylko jako rozgrzewkę, odpowiada, że tak. - Ale przez pierwsze 3 miesiące tak narozrabiam w PE, że będą mnie długo pamiętać - dodaje.

    Nie możemy się doczekać.

    - Jeżeli ktoś państwu powiedział, że idzie do europarlamentu coś dla Polski załatwić, to jest albo idiotą, albo oszustem - rozkręca się Korwin-Mikke. Pada pytanie: po co tam idzie. - Jak to po co? Dzięki temu mam immunitet, mam jakieś pieniądze, mogę sobie biura poselskie załatwić - odpowiada lider KNP. - Czysta kalkulacja? - pyta dziennikarka. - Każdy czyn mężczyzny to jest czysta kalkulacja, nie rozumiem - odpowiada Korwin-Mikke. - Czyli nie ma jakieś idei za tym? - drąży prowadząca program. - Idea jest. Walki z socjalizmem, bo tam przecież siedzi czerwona hołota: pan Barroso - maoista, pan van Rompuy - komunista... - wylicza. Siedzi tam banda komunistów, którzy celowo i świadomie hamują rozwój gospodarki - podsumowuje Korwin-Mikke.

    Lider KNP zaczyna atakować przeciwników. Dostaje się Jarosławowi Kaczyńskiemu za to, że "obiecywał walkę o suwerenność Polski, podpisał Traktat Lizboński i zażądał stworzenia armii europejskiej". - Przed Trybunałem Stanu powinien stanąć. Tak jak pan Tusk. W normalnym kraju pan Tusk za powiedzenie jako premier rządu za powiedzenie, że jego zadaniem jest niedopuszczenie do zwycięstwa uniosceptyków...jak to? Premier rządu wtrąca się w wybory? W Wielkiej Brytanii takiego faceta wzięłoby się od razu do Tower - kwituje Korwin-Mikke. Dopytywany, jak jego zdaniem powinna wyglądać Unia Europejska, odpiera krótko: powinna nie istnieć.

    fot. Twitter

  • Janusz Korwin-Mikke w TVP Info: - Sukces jak sukces, liczyłem na więcej.

  • Czyli Przemysław Wipler właśnie przyznał, że dla nowych europosłów KNP Parlament Europejski to tylko poletko do zebrania sił przed walką o władze w kraju. - Ani ja, ani nikt z ludzi, którzy zostali teraz europosłami, europosłami być nie chce - stwierdził. - Nasze miejsce jest w parlamencie krajowym. Wszyscy, którzy zostali teraz europosłami z list Nowej Prawicy, będą kandydować na posłów krajowych - dodaje.

    To może lepiej oddać mandaty, skoro nie będą używane?

  • Przepraszamy za poprzedni wpis. Liczba 96,69 proc. dotyczyła procentu głosów ważnych z ogółu oddanych. Natomiast według zaktualizowanych danych na stronie PKW minimalnie zmieniły się wyniki dwóch głównych partii. Nadal prowadzi PiS - 32.33 proc., druga jest PO - 31.34 proc.

  • Wielowieyska do Palikota: „Jest pan wielkim przegranym...”. „Tak. Jestem. PiS i neofaszystowska Nowa Prawica...”

    - Jestem bardzo niezadowolony i myślę, że to zła decyzja dla Polski - zwycięstwo PiS-u jest w ogóle bez sensu - mówił w powyborczym Poranku TOK FM Janusz Palikot. - Zwycięstwo PiS-u z dobrym wynikiem tej neofaszystowskiej formacji Korwin-Mikkego pokazuje, że będziemy w Polsce żyli w sytuacji stagnacji - stwierdził.

  • Małopolska dla PiS. Tymczasem Pomorze murem za PO. W woj. pomorskim po przeliczeniu głosów z 91 proc. komisji wyborczych 47,09 proc. głosów przypadło partii Tuska, 25,7 proc. dostał PiS.

  • Danuta Huebner w TVN24 jest bardziej optymistyczna niż Jacek Saryusz-Wolski: - Być może będziemy nawet drugą delegacją w Europejskiej Partii Ludowej. Zagospodarowanie sukcesu (czyli targi o stanowiska i walka o wpływy w danej partii - red.) dla nas będzie polegało na czym innym niż dla PiS, które będzie dominować, ale w niewielkiej frakcji - dodaje europosłanka PO, która niemal na pewno obroni swój europejski mandat.

  • KNP dostał mniej więcej tyle samo głosów, co w wyborach prezydenckich w 2010 r. W obecnych wyborach do PE podobna liczba zapewniła ugrupowaniu Janusza Korwin-Mikkego ogromny sukces. - To są wybory drugiej kategorii, w których zyskują najczęściej partie radykalne i partie opozycyjne, a najsłabiej wypadają partie rządzące - uważa dr Radosław Markowski z Instytutu Studiów Politologicznych PAN.

  • A to najczęściej komentowany temat w zachodniej prasie. Sukces skrajnej prawicy we Francji, Wielkiej Brytanii i w Niemczech.

    fot. Twitter/Le Monde

    fot. Twitter

  • Na Podkarpaciu - tradycyjnym bastionie PiS - partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła, według danych z 91 proc. komisji wyborczych, aż 49,3 proc. głosów. Wynik PO to 18,44 proc. Nokaut.

  • - Ten wynik to fatalny znak dla Donalda Tuska. Społeczeństwo wypowiada posłuszeństwo PO. W PO panuje degrengolada. Tusk będzie miał teraz kłopoty wewnętrzne. Powierzając mi stanowisko szefa sztabu, prezes Kaczyński powiedział mi: "Andrzej, to są dla nas najtrudniejsze wybory, jakie w ogóle są. Myśmy tych wyborów nigdy nie wygrali". Nikt nie zapowiadał spektakularnego zwycięstwa, chciałbym żebyśmy wygrali przynajmniej przewagą 5 procent, ale wynik tych wyborów jest otwarciem do bardzo poważnej gry i poważnych zwycięstw w przyszłości - szef sztabu PiS Andrzej Duda w Kontrwywiadzie RMF FM.

  • - 23 mandaty będą poza tą "wielką koalicją" chadeków i socjalistów. I tak jak dotąd polskich interesów w Europejskiej Partii Ludowej broniliśmy mając 29 mandatów, to teraz będą to prawdoppodobnie 23 mandaty i sama rakcja będzie słabsza. Będziemy mieli dużo bardziej pod górkę - ocenia Saryusz-Wolski. I dodaje: - Putin przegrał wybory na Ukrainie, a wygrał w Europie zachodniej - we Francji, w Wielkiej Brytanii i we Włoszech wygrała antyeuropejska, proputinowska skrajna prawica.

  • - Kluczowe jest to, jaki będzie układ sił w nowym Parlamencie Europejskim - a ton komentarzy jest taki, jakby to były wybory do Sejmu. Konkluzja jest taka, że polskich interesów w europarlamencie będzie musiała w głównych, rządzących frakcjach bronić mniejsza liczba polskich europosłów. Mniej będzie socjalistów i mniejsza będzie reprezentacja EPP. Około połowa polskich mandatów będzie we frakcjach, które nie będą rządziły - podkreśla w Polsat News Jacek Saryusz-Wolski.

    Jacek Saryusz-Wolski

  • Według Staniszkis wskazują na to dwie rzeczy; po pierwsze "odpływ" z PO to prawie 25 proc. Po drugie wybór młodych. - Wprawdzie najbardziej na Nową Prawicę, ale na drugim miejscu jest PiS, który wśród wyborców 18-25 przeskoczył Platformę - wskazuje socjolog. Dodaje, że jest zaskoczona, że po tak złym rządzeniu wynik PiS to nie zdecydowane zwycięstwo.

  • Tendencja dla przyszłych wyborów jest na korzyść PiS - Jadwiga Staniszkis w "Jeden na jeden" w TVN24.

  • Weszli? Nie weszli? Jeżeli chcesz, drogi Czytelniku, sprawdzić, czy kandydat, na którego głosowałeś, wszedł do europarlamentu, zajrzyj do naszego aktualizowanego na bieżąco tekstu:

    Oni będą nas reprezentować w europarlamencie. 51 nazwisk [WESZLI, NIE WESZLI]

    Znamy już sondażowe prognozy wyników wyborów przygotowanych przez Ipsos. Na ich podstawie oraz korzystając z naszych prognoz i obliczeń wytypowaliśmy, kto zdobędzie mandaty eurowyborcze w Polsce. Oczywiście to tylko prognozy i zapewne lista ta jeszcze się zmieni.

    Możesz też śledzić aktualizowane wyniki - kto się dostał,a kto nie - w naszej oddzielnej, specjalnej relacji.

  • A tymczasem na Litwie polsko-rosyjski blok Waldemara Tomaszewskiego (polska Akcja Wyborcza Polaków na Litwie i rosyjski Sojusz Rosjan poszły do wyborów razem) zdobył aż 8 proc. głosów - co przekłada się na jeden mandat.

    Jak podaje polskojęzyczne Radio znad Wilii, w litewskich wyborach zwycięstwo przypadło konserwatystom (17,39 proc. głosów) już za nimi byli socjaldemokraci z 17,27 proc., dalej liberałowie z 16,52 proc., Porządek i Sprawiedliwość z 14,27 proc., Partia Pracy - 12,83 proc.

    Rezultat reprezentującego sporą część polskiej mniejszości na Litwie Bloku Wyborczego Waldemara Tomaszewskiego to 8.06 proc. głosujących. Na Litwie do zdobycia było 11 mandatów do Parlamentu Europejskiego. 1 przypadnie polskiej mniejszości.

    fot. Twitter

  • A tu, przypomnijmy, analiza elektoratu bodaj największej niespodzianki tych wyborów - Janusza Korwin-Mikkego: Prawie połowa głosujących ma 18-25 lat. Wśród wyborców Nowej Prawicy było 74,2 proc. mężczyzn i 25,8 proc. kobiet.

    Kto głosował na Korwin-Mikkego? Prawie połowa głosujących ma 18-25 lat

    Wśród wyborców Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego było 74,2 proc. mężczyzn i 25,8 proc. kobiet - wynika z sondażu wyborczego Ipsos dla TVN24 i TVP. Blisko trzy czwarte głosujących na komitet Korwin-Mikkego to wyborcy w wieku 18-39 lat.

  • Już 27 maja przywódcy UE mają spotkać się w Brukseli na nieformalnym szczycie, by omówić wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. Na początku lipca na sesji inauguracyjnej posłowie wybiorą szefa PE, a na kolejnej w połowie lipca zagłosują ws. szefa KE.

    Po raz pierwszy, zgodnie z traktatem z Lizbony, Rada Europejska (złożona z szefów państw i rządów), wysuwając kandydaturę na przewodniczącego Komisji Europejskiej, ma uwzględnić wyniki wyborów do PE.

    W efekcie tej zmiany zwiększa się rola europarlamentu w procesie mianowania szefa KE i tym samym polityczne znaczenie wyborów europejskich. I to właśnie w tym kontekście znaczące jest zwycięstwo EPP. Nie zapominajmy jednak, że w tym roku do PE dostało się rekordowo dużo - około 100 - eurosceptyków...

  • Kamiński podkreśla, że PiS cieszy się z sukcesu, choć do przeliczenia zostało jeszcze 9 proc. głosów. Zaznacza jednak, że dla PiS te wybory to sukces, bo 5 lat temu partia Jarosława Kaczyńskiego przegrała z PO 17 punktami procentowymi. Twierdzi też, że to PiS jest dziś najszerszą partią centroprawicową, a głosowanie na małe partie prawicowe osłabia wynik PiS, który w innym przypadku mógłby rządzić samodzielnie. Taki jest zresztą cel partii według Kamińskiego: deklaruje, że partia za półtora roku chce zdobyć większość bezwzględną i rządzić samodzielnie.

  • Tymczasem w TVN24 wyniki komentuje Mariusz Antoni Kamiński z PiS. Mówi m.in. że "z Korwina się wyrasta" i że to "zabawa w Nową Prawicę".

  • Wynik Europejskiej Partii Ludowej oznacza, że ponownie zostanie ona największą frakcją w europarlamencie. W tym roku jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Dlaczego? O tym już za chwilę.

  • Choć niektóre wyniki mogą się jeszcze zmienić, można wymienić kilka mocnych nazwisk znanych i cenionych europosłów, którzy nie dostali się do europarlamentu na kolejną kadencję. I tak w PE najprawdopodobniej zabraknie m.in. Pawła Zalewskiego (PO), Wojciecha Olejniczaka (SLD), Marka Siwca (Europa Plus) i Pawła Kowala (SP).

  • A oto wstępny podział mandatów w nowym Parlamencie Europejskim według strony Parlamentu. W stosunku do danych z wczorajszego wieczora w nocy Europejska Partia Ludowa (EPP) zyskała 1 mandat i ma 212, a jej główny rywal - Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D) - stracił. Wieczorem partia miała 193 mandaty, nad ranem było już tylko 185.

    fot. Twitter/European Parliament

  • Wstaliście już Państwo? Dzień dobry! Nasza relacja trwa, przejmuje ją Michał Gostkiewicz (>>>Twitter). Wraz z Państwem będę czekał na ten moment, gdy PKW - po pełnej dramatycznych zwrotów akcji i zmian na prowadzeniu nocy - ogłosi wyniki ze 100 proc. komisji wyborczych.

  • Czy ktoś już wstał? W nocy się działo. Dla tych, którym nie w smak przekopywanie się przez nocne wpisy, zrobiliśmy pigułkę pt. Szkoda, Że Państwo Tego Nie Widzieli.

    Jeśli ktoś zasypiał myśląc, że PO o włos wyprzedziła PiS, to pragniemy go poinformować, że sytuacja zmieniła się o 180 stopni. I to teraz PiS ma jeden procent przewagi nad Platformą. Decydująca będzie zapewne Warszawa, która zwyczajowo jako ostatnia zlicza swoje głosy.

    A najciekawsze było i tak w nocy. Zapraszamy do lektury.

    Exit polls wpuściły nas w maliny? PO już cieszyła się ze zwycięstwa. A tymczasem PKW podała wyniki i...[JAK SIĘ ZMIENIAŁA SYTUACJA W NOC WYBORCZĄ]

    Według wyników z 91 proc. komisji przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą Obywatelską to... niespełna jeden procent. Informacje podane w środku nocy odwróciły o 180 stopni sytuację z wieczora, kiedy tuż po zamknięciu ogłoszono wyniki badania exit poll, które dawało zwycięstwo PO. W środku nocy partia Jarosława Kaczyńskiego miała nawet 7 proc. przewagi nad rywalem.

  • PILNE

    I znów konferencja PKW. Teraz dane z 91 proc. komisji.

    Frekwencja: 23,27 proc.

    Solidarna Polska - 4,04 proc.

    Ruch Narodowy - 1,40 proc.

    SLD-UP - 9,55 proc. (5 mandatów)

    PiS - 32,35 (19 mandatów)

    PO - 31,29 (19 mandatów)

    Europa Plus Twój Ruch - 3,45 proc.

    Polska Razem - 3,08 proc.

    Nowa Prawica - 7,06 proc. (4 mandaty)

    PSL - 7,21 proc. (4 mandaty)

    Demokracja Bezpośrednia - 0,21 proc.

    Samoobrona - 0,04 proc.

    Zieloni - 0,30 proc.

    Szkoda, że Państwo śpią i nie słyszą, JAKIE słowa padają w redakcji.

  • Dziennikarze narzekają na długie oczekiwanie na wyniki i opieszałość PKW. Tymczasem w Wielkiej Brytanii, która zakończyła głosowanie, opóźnia się publikacja wyników czwartkowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Jak podaje BBC powodem mają być kłopoty z liczeniem głosów w Londynie.

    Jak na razie po przeliczeniu wyników z 2/3 okręgów na prowadzeniu jest eurosceptyczny UKIP, czyli Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa Nigela Farage'a. Jak na razie ma 29,17 proc.poparcia. Na drugim miejscu jest Partia Konserwatywna premiera Davida Camerona, a na trzecim - opozycyjna Partia Pracy. Oba ugrupowania mają po 24 proc.

  • Fot. Gazeta.pl

    Siedzimy sobie spokojnie w redakcji. Czekamy na kolejną konferencję PKW, aż tu nagle... Podwójny Janusz Palikot.

  • PKW informuje, że następna konferencja odbędzie się nad ranem. Wtedy będą podane wyniki głosowania z 90 proc. komisji.

  • PILNE

    Kolejna konferencja PKW - tym razem wyniki z 63 proc. komitetów.

    Frekwencja: 22,17 proc.

    Solidarna Polska - 4,26 proc.

    Ruch Narodowy - 1,42 proc.

    SLD-UP - 9,26 proc. (5 mandatów)

    PiS - 33,88 (20 mandatów)

    PO - 28,66 (17 mandatów)

    Europa Plus Twój Ruch - 3,33 proc.

    Polska Razem - 3,03 proc.

    Nowa Prawica - 7,1 proc. (4 mandaty)

    PSL - 8,66 proc. (5 mandatów)

    Demokracja Bezpośrednia - 0,2 proc.

    Samoobrona - 0,05 proc.

    Zieloni - 0,25 proc.

  • PILNE

    Kolejne informacje Komisja ma podać o godz. 3.15. Wtedy ogłoszone będą wyniki z 60 proc. obwodowych komisji.

  • Jak wyjaśnia przedstawiciel PKW na razie nie ma wyników z większych miast - na razie raporty zrobiły mniejsze komisje. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało o wiele lepszy wynik od Platformy Obywatelskiej. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie kolejna konferencja PKW.

    za TVP Info

  • PKW: dane z 30 proc. komisji.

    Frekwencja: 21,43 proc.

    Solidarna Polska - 4,25 proc.

    Ruch Narodowy - 1,36 proc.

    SLD-UP - 9,29 proc.

    PiS - 34,23

    PO - 27,20

    Europa Plus Twój Ruch - 3,37 proc.

    Polska Razem - 2,92 proc.

    Nowa Prawica - 6,9 proc.

    PSL - 10, 05 proc.

    Demokracja Bezpośrednia - 0,16 proc.

    Samoobrona - 0,06 proc.

    Zieloni - 0,2 proc.

  • Fot. WOLFGANG RATTAY, Reuters

    Marcin Schulz z żoną Inge podczas głosowania

    - Nie jest dobrą wiadomością dla UE, gdy partia taka jak Front Narodowy, z otwarcie rasistowskim i ksenofobicznym programem, zdobywa prawie 25-procentowe poparcie. Ale nie dotyczy to tylko Francji - powiedział szef europarlamentu i kandydat europejskich socjalistów na szefa Komisji Europejskiej Martin Schulz na konferencji prasowej po ogłoszeniu prognoz wyników eurowyborów dla całej UE.

    Wstępne szacunki wskazują, że różne eurosceptyczne ugrupowania mogą zdobyć ponad 100 miejsc w europarlamencie. Nową frakcję, liczącą około 40 europosłów, mogą utworzyć partie narodowe, z francuskim Frontem Narodowym Marine Le Pen na czele.

    - Proeuropejskie partie w Parlamencie Europejskim muszą się poważnie zastanowić nad tym, co kryje się za takim wynikiem głosowania. Myślę, że jego przyczyną jest wielkie rozczarowanie i całkowita utrata zaufania, że UE troszczy się o ludzi, ich problemy i przyszłość ich dzieci. Ci, którzy głosowali na Front Narodowy we Francji nie są zatwardziałymi prawicowymi ekstremistami. Są po prostu rozczarowanymi ludźmi - dodał.

  • PILNE

    O godz. 2.15 (w końcu) odbędzie się (pierwsza) konferencja prasowa PKW nt. wyników z 30 proc. protokołów głosowania w wyborach do PE.

  • Przeciągające się oczekiwanie na pierwszą konferencję prasową z PKW zirytowało część dziennikarzy. Samuel Pereira i Dawid Wildstein postanowili nie czekać. A Cezary Gmyz tweetuje: Wybory zaskoczyły PKW nie przymierzając jak zima drogowców.

    Z kolei Michał Szułdrzyński, publicysta ''Rzeczpospolitej'' zauważa: Im dłużej PKW zwleka tym większą daje pożywkę tym, co uważają, że wybory będą sfałszowane. Przy tak małej różnicy PO o PiS to ryzykowna gra.

  • Armand Ryfiński z Twojego Ruchu nie traci rezonu.

    Odniesiemy dzisiaj sukces, jeżeli przejdziemy nad tą porażką, bez utraty entuzjazmu, wyciągniemy wnioski i będziemy tacy jak w 2010 i 2011r!

    I drugi tweet...

    Bardzo dziękuję wszystkim za wkład, za zaangażowanie. Wolę z Palikotem zgubić niż z JKM, Tuskiem, Kaczyńskim czy Piechocińskim znaleźć

  • Mandatu prawdopodobnie nie zdobyli m.in. Jacek Rostowski, Paweł Zalewski, Otylia Jędrzejczak, Tadeusz Ross i Henryka Krzywonos - PO, Wojciech Jasiński, Jarosław Zieliński - PiS, Weronika Marczuk i Wojciech Olejniczak - SLD, Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL).

    W Parlamencie Europejskim zabraknie też znanych postaci z komitetów wyborczych, które nie przekroczyły 5-proc. progu wyborczego, a więc m.in. Ryszarda Kalisza, Marka Siwca i Kazimierza Kutza z Europy Plus Twojego Ruchu, Zbigniewa Ziobry i Ludwika Dorna z Solidarnej Polski czy lidera Polski Razem - Jarosława Gowina.

    Ipsos przeprowadził badanie exit poll przed 845 losowo wybranymi lokalami wyborczymi z udziałem ok. 85 tys. respondentów.

  • Tradycyjnie w okręgach wyborczych w zachodniej części Polski wygrała Platforma Obywatelska, a wschodniej - Prawo i Sprawiedliwość. PO zwyciężyła w woj. pomorskim (48,2 proc.), śląskim (40,3 proc.), opolskim (41,5 proc.), zachodniopomorskim (39,6 proc.), warmińsko-mazurskim (33,9 proc.), wielkopolskim (33 proc.) i kujawsko-pomorskim (28,4 proc. - tylko 0,4 pkt proc. więcej niż PiS).

    W woj. mazowieckim przewaga PO nad PiS była minimalna - 33,9 proc. w stosunku do 33,8 proc. W okręgu skupiającym Warszawę z ośmioma okolicznymi powiatami PO miała poparcie 40,8 proc., a PiS - 30,4 proc.

  • Eurowybory w Małopolsce. Kto się cieszy, kto nie

    Trzy mandaty dla PiS-u: Ryszard Legutko, Andrzej Duda, Beata Gosiewska, dwa dla PO: Róża Thun, Bogdan Wenta, jeden dla Nowej Prawicy: Stanisław Żółtek i jeden dla PSL-u: Czesław Siekierski - tak tuż przed północą wyglądała lista europarlamentarzystów z naszego okręgu. W Małopolsce PiS zdobyło 34 proc. głosów, PO - 27,3 proc., Nowa Prawica - 9,2 proc.

  • PiS zwyciężyło w grupach wiekowych 40-59 lat i 60 lat i więcej, PO - wśród wyborców w wieku 26-39 lat, a Nowa Prawica wśród najmłodszych - wynika z badania exit poll Ipsosu dla TVP i TVN24.

    W grupie wiekowej 18-25 lat zwyciężyła Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (28,5 proc), PiS (21,5 proc.), PO (19,3 proc).

    W grupie wiekowej 26-39 lat zwyciężyła PO (34,2 proc.), potem PiS (23,1 proc.) i Nowa Prawica (10,6 proc.)

    Wśród wyborców w wieku 40-59 lat wygrało PiS (34,1 proc.), potem PO (33,9 proc.) oraz SLD (9,2 proc.)

    W grupie osób w wieku 60 lat i więcej wygrało PiS (38,1 proc.), potem PO (35,3 proc.) i SLD (12,3 proc.)

  • Około północy PKW miała podać wyniki z 30 proc. komisji. I nic. Ani widu, ani słychu.

    Jest update. Wyniki dopiero o 2 w nocy.

  • Damian Szymański, nasz reporter, przepytał szefa Kongresu Nowej Prawicy. Jest o murach Jerycha, wielkiej roli TVN24 w triumfie jego ugrupowania.

    Krótko i treściwie.

    Uwaga! Są słowa powszechnie uznane za obelżywe.

  • „To kolejna wizerunkowa porażka PiS. Ale to PO zdobyła mniej mandatów niż w poprzednich wyborach do PE” [KOMENTATORZY]

    Wybory do europarlamentu zakończyły się remisem z niewielką przewagą PO, tak wynika ze wstępnych wyników. Obie partie dostaną po 19 mandatów, choć PO zdobyła 32,8 proc. głosów, a PiS - 31,8 procent. - Liczbowo to nie jest dotkliwa porażka PiS, to porażka przede wszystkim wizerunkowa, bo nie przełamali fali porażek. Ale jeżeli chodzi o liczbę mandatów, to wynik PiS jest bardzo dobry, to PO straciła mandaty w porównaniu do poprzednich wyborów - mówił w TOK FM - Anna Gielewska z „Wprost”.

  • Och, przegapilibyśmy tweet Jarosława Kuźniara. ‏

    Napisał: Słucham Korwin-Mikkego w Tvn24 On jest jednak najczystszym synonimem chamstwa.

  • niedziela, 25 maja 2014
  • - Eurosceptyczna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) europosła Nigela Farage'a umocniła swą pozycję w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Wielkiej Brytanii - wynika ze wstępnych rezultatów czwartkowego głosowania, ogłoszonych w dziś późnym wieczorem. Szef UKIP-u chce wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i ograniczenia napływu, zwłaszcza masowego, nisko kwalifikowanej siły roboczej.

    Fot. Andrew Winning, Reuters

  • Przemysław Saleta, kolega po fachu Tomasza Adamska nie odmówił sobie na Facebooku drobnej uszczypliwości...

    - Ciekaw jestem, czy Tomek Adamek dalej będzie bronił polskich kopalni i poskiego przemysłu bez wypłaty w euro... Osobiście- wątpię.

    Fot. Bartosz Bobkowski, AG

  • Jeszcze nigdy w PE nie było tylu eurosceptyków. Według opublikowanych przez europarlament analiz sondaży exit polls w krajach UE partie, których europosłowie byli do tej pory w grupie Niezrzeszonych (w tym francuski Front Narodowy z Marine Le Pen na czele) uzyskają łącznie 40 mandatów w PE. Partie z grupy Europa Wolności i Demokracji (do której należy m.in. brytyjski UKIP) zdobędą 33 miejsca.

    Natomiast aż 56 mandatów w nowym europarlamencie przypadnie nowo wybranym europosłom z partii, które dotąd nie należały do żadnej z grup politycznych, istniejących w ustępującym PE. Będzie to na przykład Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego.

  • Mamy wideo ze sztabu wyborczego KNP. Albo Korwin-MIkke nie miał okularów i nie widział wyniku. Albo faktycznie nie był zadowolony...

  • Łukasz Warzecha, komentator polityczny zauważa: Zdolność twardego elektoratu PiS do absorbowania kolejnych porażek bez protestu jest godna podziwu.

  • za Twitter.com

    PE podał wyniki frekwencji. Wydaje się, że trend spadkowy mamy już za sobą. Szkoda tylko, że polski wynik taki słaby...

    za Facebook

    A tutaj mapka frekwencji z podziałem na kraje. Polska nie ostatnia - wyprzedzają nas Czechy i Słowacja w tym niechlubnym wyścigu.

  • Jeśli ktoś przegapił wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, to ma szansę teraz je obejrzeć u nas.

  • Michał Kolanko

    Jestem daleki od euforii - kolejny polityk PO nie chce uznawać zwycięstwa PO za bezdyskusyjne. Jak mi powiedział nieoficjalnie kolejny kluczowy polityk PO, dzisiejsze sondażowe wyniki partii są jej "sukcesem", ale nie można mówić to o euforii. To jeszcze jeden sygnał, że PO liczy się z tym, że to będzie bardzo długa, wyborcza noc.

  • - Na chadeków głosowało 28,1 proc. europejskich wyborców, co daje tej grupie 211 miejsc w przyszłym PE; na drugim miejscu uplasowali się socjaldemokraci z przewidywaną liczbą 193 miejsc w PE (25,7 proc. głosów) - podał PE na podstawie sondaży exit polls.

    Trzecią siłą w europarlamencie będą liberałowie. Głosowało na nich 9,85 proc. europejskich wyborców, co daje tej frakcji 74 mandaty w PE. Na kolejnym miejscu uplasowali się Zieloni, na których swe głosy oddało 7,72 proc. wyborców (58 mandatów w PE). Skrajna lewica otrzymała 6,26 proc. głosów (47 mandatów).

    Gdyby zachować podział na grupy polityczne z minionej kadencji PE, następną co do wielkości grupę tworzyliby posłowie niezrzeszeni (40 mandatów). Europejskim Konserwatystom i Reformatorom przypadłoby 39 mandatów, zaś eurosceptykom (Europa Wolności i Demokracji) 33 mandaty.

    Nowi europosłowie, niezwiązani z żadną dotychczas istniejącą grupą w PE, mają zająć 56 miejsc w nowym PE - wynika z szacunków.

    za Twitter.com

  • Wojciech Wybranowski, dziennikarz tygodnika ''Do Rzeczy'' informuje, że z klubu Solidarnej Polski odeszli Ludwik Dorn i Tomasz Górski. To oznacza, że SP straciła wymagającą liczbę posłów do tego, by mieć klub parlamentarny. Na Twitterze toczy się o tym dyskusja. Patryk Jaki z SP stanowczo zaprzecza.

    Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

    Ziobro: Dorn i Górski odchodzą z Solidarnej Polski

    Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro poinformował, że posłowie SP Ludwik Dorn oraz Tomasz Górski zasygnalizowali wolę odejścia z ugrupowania.

  • Monika Olejnik rozmawia z Aleksandrem Kwaśniewskim. Były prezydent miał być asem w rękawie Twojego Ruchu. Ale według exit poll listy Palikota dostały mniej niż 4 proc. głosów.- Czuję się przegramym. Liczyliśmy na więcej. Wszystko wskazuje na to, że Polakom odpowiada zabetonowana scena polityczna w Polsce - mówi w TVN24. Przyznaje, że wynik KNP świadczy o tym, że ekstrawagancje Janusza Korwin-Mikkego podobają się wyborcom.

  • Przemysław Wipler nie odmówił sobie podsumowania dzisiejszego dnia.

    za Twitter.com

  • Dariusz Rosati, który zapewne zdobędzie mandat, mówi, że wynik dla Platformy jest poniżej ambicji i oczekiwań.

  • Wśród wyborców Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego było 74,2 proc. mężczyzn i 25,8 proc. kobiet - wynika z sondażu wyborczego Ipsos dla TVN24 i TVP. Blisko trzy czwarte głosujących na komitet Korwin-Mikkego to wyborcy w wieku 18-39 lat. 43 proc. głosujących na komitet wyborczy Korwin-Mikkego było w grupie wiekowej 18-25 lat, a 31,1 proc. - w grupie 26-39 lat.

    Tymczasem koledzy z Deser.pl wypatrzyli memy o KNP. To ekspresowa reakcja internautów na sukces ''krula''.

  • O. W TVP Info jest wypatrywany przez nas Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski przyznaje, że jego ugrupowanie odniosło ''naturalną porażkę''.

  • Janusz Korwin-Mikke szaleje podczas łączenia ze studiem TVN24, gdzie politycy (m.in Marek Sawicki czy Jarosław Gowin) komentują wyniki wyborów. Grozi m.in. więzieniem. Nie do końca zrozumieliśmy komu.

  • Według wstępnych sondaży Ipsos dla TVN24 i TVP Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego zdobyła 7,2 proc. poparcia, uzyskując w ten sposób czwarte miejsce.

    - Można powiedzieć, że Korwin-Mikke zastąpił Janusza Palikota. Zebrał głosy nie radykalnych liberałów, ale osób kontestujących cały system polityczny. To jest kontestacja bardziej kulturowa niż polityczna - uważa Raciborski. - To jest partia antysystemowa i nie należy tego odczytywać jako poparcia dla programu tej partii. Mówiąc kolokwialnie, większość wyborców Nowej Prawicy zagłosowało na nią dla hecy - dodał.

  • - Osiągnęliśmy względny sukces - jesteśmy jednym z dziewięciu ogólnopolskich komitetów, który nie jest na pozycji straconej, ale przeciwnie, jest na ścieżce rozwojowej. Wdzięczni jesteśmy dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy oddali na nas głosy, a jednocześnie z pokorą musimy przyjąć te rezultaty, które jeszcze nie są na miarę naszych oczekiwań - powiedział Artur Zawisza, lider listy RN w okręgu Śląskim, po ogłoszeniu sondażowych wyników, zwracając się do członków i sympatyków ugrupowania zgromadzonych w warszawskiej Cafe Niespodzianka.

    Zaznaczył, że Ruch działa od niedawna, bez finansowania z budżetu państwa oraz bez struktur, jakie mają partie polityczne.

    Fot. Sławomir Kamiński, AG

  • Fot. Agata Grzybowska, AG

    O. Nie widzieliśmy go w sztabie. Na wieczorze wyborczym Twojego Ruchu pojawił się Jerzy Urban, redaktor naczelny antyklerykalnego tygodnika ''Nie''.

  • PILNE

    Pierwsze cząstkowe wyniki eurowyborów w Polsce z 30 proc. obwodowych komisji mogą zostać podane około północy - zapowiedział przewodniczący PKW Stefan Jaworski.

    Na konferencji prasowej już po zamknięciu lokali wyborczych Jaworski powiedział, że wybory do Parlamentu Europejskiego zakończyły się punktualnie o godz. 21 we wszystkich obwodowych komisjach w kraju i za granicą; głosowanie odbyło się bez większych incydentów.

    Jaworski przypomniał, że obwodowe komisje będą mogły publikować wyniki wyborów od godz. 23, gdy zakończy się głosowanie w całej Unii Europejskiej. Konkretny podział mandatów będzie jednak znany dopiero, gdy wyniki policzy PKW - zależy bowiem od poparcia dla danego ugrupowania w skali kraju, w okręgu i od frekwencji.

  • Michał Kolanko

    Platforma ostrożna po zwycięstwie sondażowym

    Eksplozja radości w sztabie Platformy była dziś bardzo krótka. Kluczowi sztabowcy partii z którymi rozmawiałem byli co prawda zadowoleni z wyniku, ale przestrzegali przed nadmiernym optymizmem. "Poczekajmy, do rana" - powiedział mi jeden z nich. Nie ma wątpliwości, że głównym odczuciem dziś na wieczorze wyborczym PO było odczucie dużej ulgi. Premier Tusk był także powściągliwy w swoim przemówieniu, wyszedł z sali Domu Dochodowego na Placu Trzech Krzyży bardzo szybko. Ale na twarzy jednego z jego kluczowych doradców, Igora Ostachowicza, malował się dziś szeroki uśmiech.

    To była mordercza kampania, prowadzona w warunkach kryzysu ukraińskiego. Sztabowcy Platformy nadal nie są pewni wyniku, ale na pewno ten wieczór mógł pójść dla nich o wiele gorzej.

  • Janusz Korwin-Mikke w TVN24 rozmawia z Justyną Pochanke. Dziękuje stacji za to, że robili seanse nienawiści.

    - Myśli pan, że to dzięki nam, macie cztery mandaty? - zapytała dziennikarka.

    - Oczywiście. Kłamaliście, że chcę gwałcić kobiety, że chcę kamienować... - rzuca Korwin-Mikke. Zarzuca kłamstwo wszystkim.

  • Dajemy głos Januszowi Palikotowi: - Polska potrzebuje innej polityki gospodarczej, opartej o skok technologiczny. Polska potrzebuje większej gwarancji bezpieczeństwa poprzez integrację z Europą, także poprzez wejście do strefy euro. Polska wreszcie potrzebuje innej polityki społecznej, opartej o legalizację problemów społecznych, a nie ich kryminalizację (...). Polska, podobnie jak cała Europa Zachodnia, potrzebuje świata, który jest świecki (...), potrzebuje świata, który daje kobietom i mężczyznom te same szanse i te same pensje na tych samych stanowiskach, potrzebuje większej tolerancji dla mniejszości religijnych i seksualnych (...) i potrzebuje tego tak samo Europa - przekonywał Janusz Palikot.

    - Z tym programem za 10 lat będziemy mieli 50 proc. poparcia, jestem o tym przekonany, niezależnie od tego, jakie wyniki będą dzisiaj - dodał.

    Hm...

  • Elegancki wpis na Twitterze Pawła Kowala, którego lista nie przekroczyła progu wyborczego.

    za Twitter.com

  • PILNE

    Frekwencja w eurowyborach w całej UE: 43,11 proc. według pierwszych szacunków podanych przez PE. Nasz wynik jest niemal połowę gorszy.

  • - Wynik nas nie satysfakcjonuje; wiemy, ile pracy mamy do wykonania. Jutro zaczynamy pracę przed wyborami samorządowymi, żeby za kilka miesięcy złapać przyczółki w samorządzie, a za półtora roku wejść do Sejmu. Żeby zmienić Polskę w zgodzie z naszymi ideałami - oświadczył lider Polski Razem Jarosław Gowin po tym, jak ogłoszono pierwsze sondaże wyborcze. PR uzyskała 2,8 proc., nie przekroczyła progu wyborczego. Gowin stał w kilkunastoosobowej grupie zwolenników. Wynik sondażowy zebrani w warszawskim atelier fotograficznym, gdzie odbywa się wieczór wyborczy PR, przyjęli w milczeniu. Zaskoczenie wyrażali wysokim wynikiem partii Janusza Korwin-Mikkego (7,2 proc.).

  • - To ósme zwycięstwo Platformy z rzędu, w rozgrywce z PiS jest więc dziś 8:0 - mówi Gazeta.pl Paweł Graś z PO.

  • Dziennikarze poprosili Donalda Tuska o skomentowanie świetnego wyniku partii Korwin-Mikkego. - Wszyscy się tego spodziewali. Nie jest to powód do entuzjazmu, ale nie jest to też zaskoczenie - powiedział premier.

  • Z badania wynika, że do PE dostali się m.in. Janusz Lewandowski, Jerzy Buzek (dostał najwięcej głosów), Bogdan Zdrojewski, Dariusz Rosati i Michał Kamiński z PO; Anna Fotyga, Zdzisław Krasnodębski i Bolesław Piecha z PiS, Janusz Korwin-Mikke (NP) oraz Jarosław Kalinowski (PSL).

    Mandatu prawdopodobnie nie zdobyli m.in. Jacek Rostowski, Paweł Zalewski, Otylia Jędrzejczak, Tadeusz Ross i Henryka Krzywonos (PO), Weronika Marczuk i Wojciech Olejniczak (SLD), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL).

    Więcej nazwisk TUTAJ

    W wyborach europejskich w 2009 r. PO zdobyła 44,43 proc. głosów (25 mandatów), PiS - 27,40 proc. (15 mandatów), SLD - 12,34 proc. (7 mandatów), PSL - 7,01 proc. (3 mandaty). Frekwencja wyniosła wtedy 24,53 proc.

  • PILNE

    Podsumujmy - wiemy już, po ile mandatów dostaną poszczególne partie.

    - PO i PiS dostaną po 19 mandatów;

    - SLD - 5

    - KNP i PSL po 4.

    Cały czas aktualizujemy naszą druga relację z nazwiskami kandydatów. Zapraszamy>>

  • - Te wyniki sondażowe to dla nas porażka. Nikt tego nie ukrywa. Nie tego się spodziewaliśmy. Będziemy musieli przeanalizować wszystkie czynniki, które do tego doprowadziły i wyciągnąć wnioski – mówi dla Gazeta.pl Andrzej Rozenek, rzecznik prasowy Twojego Ruchu. Jak komentuje wejście do parlamentu KNP? – Czas pokaże, jak bardzo pomylili się wyborcy.

    Fot. Agata Grzybowska, AG

  • Jacek Kurski z Solidarnej Polski przyznaje, że wynik partii jest poniżej oczekiwań. Podejrzewam, że drgnie w górę powyżej 4 proc., bo ludzie ciągle czasem mylą nas z PiS-em i mogli zagłosować na nas, a powiedzieć, że głosowali na PiS - mówił polityk w TVN24. Za zwycięstwo PO ''obwinia'' Jarosława Kaczyńskiego. - Nie znam drugiej europejskiej demokracji, w której po kilkuletnich beznadziejnych rządach jednej partii, ta partia ciągle wygrywała. Dziś pytanie o sukces całej prawicy należy kierować do prezesa PiS - ocenia Kurski.

    - SP działa od 2,5 roku w warunkach kompletnej nierównowagi szans. Kilkukrotnie ogłaszano nasz pogrzeb, byliśmy bez pieniędzy... Potrzebna jest wielka rekonstrukcja prawicy zmierzająca do jednej wielkiej listy wyborczej. Powinien tam być i PiS i inne partie prawicowe. Trzeba w końcu razem pokonać PO – mówi polityk.

    Nas interesuje jedno - gdzie jest Zbigniew Ziobro?! To Kurski przemawiał z podium.

  • Oto garść zdjęć ze sztabu Platformy Obywatelskiej.

    Oczekiwanie...

    I reakcja na pierwsze wyniki...

  • Janusz Palikot, chyba największy przegrany wieczoru, mówi: Europa musi się integrować. Dziękuje kandydatom za udział w kampanii i walkę i wolontariuszom za ciężką pracę. Dodaje: za dwa-trzy tygodnie będzie gotowa analiza, która wyjaśni dlaczego jego partia uzyskała tak słaby wynik.

  • Janusz Korwin-Mikke: Chcę podziękować wszystkim ludziom, którzy nam chcieli przeszkodzić. Ale im się nie udało - żartuje lider KNP. Jest w doskonałym humorze. Dodał, że cieszy się, że premier Tusk uwolnił go od obowiązku podawania mu ręki. Chodzi o słynną wypowiedź lidera KNP w programie Moniki Olejnik o tym, że kobiety lubią być troszeczkę gwałcone. Premier powiedział potem, że Korwinowi ręki już nie poda.

    Dziś Korwin nazwał go wielokrotnym oszustem.

    za TVP Info

    Partia Korwin-Mikkego wchodzi do europarlamentu. Zaskakujący wynik exit poll

    7,2 proc. poparcia zdobył w wyborach do Parlamentu Europejskiego Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke według sondażu exit poll przeprowadzonego przez pracownie Ipsos. To więcej, niż miał w ostatnich sondażach.

  • Leszek Miller mówi o zmarłym dziś generale Jaruzelskim. Zapowiada, że jego partia zwróci się do prezydenta Komorowskiego o to, by ogłosił żałobę narodową. - Wielu z naszych kandydatek i kandydatów będzie ubiegać się o głosy w wyborach samorządowych - zapowiada szef SLD. Wyraził ubolewanie, że frekwencja w eurowyborach była tak niska.

  • Jarosław Kaczyński przemawia: Uzyskaliśmy najlepszy wynik w dotychczasowych wyborach europejskich. Naszym celem jest dobra zmiana w Polsce. I droga do tej dobrej zmiany została otwarta - ogłasza prezes. Tajemniczo mówi o trudnościach, które były podczas kampanii. Nie wyjaśnia jednak, o co chodzi.

    TVP Info

  • Wyniki exit poll znamy. Ile mandatów uzyskały partie? Na razie wiemy, że PO i PiS po 19. SLD ma pięć mandatów, na tyle też może załapać się partia Korwina.

  • - Na ten sukces zasłużyliśmy. Ale to zobowiązanie. Trzymajcie się i do roboty - powiedział na koniec.

  • Donald Tusk mówi też o zmarłym dziś gen. Wojciechu Jaruzelskim. Premier złożył kondolencje jego bliskim.

  • Premier Donald Tusk uśmiechnięty - dziękuje Polakom za udział w wyborach. - Nie podskakuję z radości. Wynik jest bliski remisu - mówił premier. - To jest dzień, w którym wszyscy powinniśmy odczuć głęboką motywację, by robić coś dla swojej Ojczyzny. Tak jak zrobiła to Ukraina - dodał premier. - Ten dzień przejdzie do historii, bo Europa zmienia się na naszych oczach.

    za TVP Info

  • PILNE

    Wyniki exit poll:

    Platforma Obywatelska - 32,8 proc.

    Prawo i Sprawiedliwość - 31,8 proc.

    Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy - 9,6 proc.

    Kongres Nowej Prawicy - 7,2 proc.

    Polskie Stronnictwo Ludowe - 7,0 proc.

    Twój Ruch Europa Plus - 3,7 proc.

    Solidarna Polska - 3,1 proc.

    Polska Razem - 2,8

    Ruch Narodowy - 1,5

    Błąd statystyczny wynosi 1,5 punktu procentowego.

  • Nasz dziennikarz jest w sztabie Kongresu Nowej Prawicy. Wieczór wyborczy odbywa się w warszawskim klubie Hybrydy. Jak nas informuje atmosfera wśród działaczy sielska - część osób relaksuje się napojami... Z pewnością bezalkoholowymi.

    Damian Szymański, Gazeta.pl

    ''Pani ZUS'' chodzi i zabiera dziennikarzom torby. Mówi: daj mi.

  • Tymczasem we Francji. W wyborach do Parlamentu Europejskiego zwyciężył skrajnie prawicowy, ksenofobiczny i nacjonalistyczny Front Narodowy (FN). Partia pod wodzą Marine Le Pen zdobyła 25 proc. głosów - wynika z sondażowych wyników głosowania.

    Chriistian Hartman, Reuters

  • Dziennikarze m.in. na Twitterze wymieniają się zakamuflowanymi informacjami o wynikach wyborów. Do godz. 21 nie można podawać wyników poszczególnych ugrupowań. Po tej godzinie mają być podane pierwsze exit polls. Postaramy się podać je Państwu jak najszybciej.

  • Jeszcze przez godzinę czynne będą lokale wyborcze. Wpis poniższy dedykujemy tym, którzy mają zwyczaj zostawiać wszystko na ostatnią chwilę. Już czas wyjść z domu.

  • PILNE

    Frekwencja na 17:30 - 16,91 proc., najwyższa w Warszawie

    Jak podają dziennikarze na Twitterze, frekwencja na godz. 17:30 wyniosła 16.91 proc. 5 lata temu o godzinie 18.00 frekwencja wynosiła 18,24 proc.

    Liczba uprawnionych do głosowania na obszarze kraju to 30 mln 330 tys. 357 osób; karty do głosowania wydano 5 mln 134 tys. 552 wyborcom.

    Gazeta.pl

    Pod względem okręgów wyborczych największą frekwencję odnotowano w Warszawie I - 23,11 proc., najniższą okręgu obejmującym woj. podlaskie i warmińsko-mazurskie - 14,30 proc.. Jeśli chodzi o województwa, to najwyższa frekwencja jest w Małopolsce - ponad 20 proc., na Mazowszu i Podkarpaciu - ok. 18 proc., najniższe zaś w woj. lubuskim i warmińsko-mazurskim - odpowiednio 14 proc. i ok. 13 proc.

  • Neonaziści z Niemiec wprowadzą posła do europarlamentu

    Niemieckie partie chadeckie CDU/CSU wygrały - pomimo straty głosów w porównaniu do 2009 r. - wybory do Parlamentu Europejskiego - wynika z prognozy instytutu Infratest Dimap. Chadecy zdobyli 36 proc. głosów, o 1,9 pkt proc. mniej niż pięć lat temu. SPD z wynikiem 27,5 proc. zajęła drugie miejsce. Socjaldemokraci poprawili swój wynik o 6,7 pkt proc.

    Istniejąca dopiero od roku eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec zdobyła 6,5 proc. i może liczyć na siedem miejsc w PE. Zieloni dostali 11 proc., a postkomunistyczna Lewica 8 proc. Skrajnie prawicowa NPD uzyskała 0,8 proc. Neonaziści mogą liczyć na jedno miejsce w PE. Trybunał Konstytucyjny zlikwidował przed wyborami 3-procentowy próg wyborczy.

    MICHAELA REHLE/Reuters

    Liczenie głosów w Niemczech

  • Radykalna lewica wygrywa w Grecji

    Opozycyjna Koalicja Radykalnej Lewicy (Syriza) wyprzedza lekko konserwatywną Nową Demokrację w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Grecji - wynika z sondażowych wyników. Koalicja Radykalnej Lewicy (Syriza) pod przywództwem Aleksisa Ciprasa to największe ugrupowanie opozycyjne i druga siła polityczna w greckim parlamencie. Według sondaży, dostała od 26 do 30 proc. głosów, zaś Nowa Demokracja (ND) premiera Antonisa Samarasa - 23 do 27 proc.

    Prócz tego lewicowy PASOK zdobył ok 7-9 proc. głosów, neonazistowski Złoty Świt 8-10 proc., grupująca kandydatów niezależnych To Potami 5-7 proc., podobnie greccy komuniści.

  • Dziś wieku 91 lat zmarł gen. Wojciech Jaruzelski, premier i prezydent PRL o raz III RP, pierwszy sekretarz PZPR.

    Gen. Wojciech Jaruzelski nie żyje. Miał 91 lat

    Po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej zmarł Wojciech Jaruzelski - potwierdził PAP były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jaruzelski niedawno przeszedł udar. Był I sekretarzem KC PZPR, premierem PRL, przewodniczącym Rady Państwa PRL i prezydentem Polski. Miał 91 lat.

  • Patrick Seeger/AP

    Wyborczyni z historycznego niemieckiego regionu Badenii.

  • Komisja Europejska

    A w Lizbonie zagłosował obecny szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

  • 16:10

    Głosowanie w indiańskim wigwamie odbywa się w niedzielę w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 6 w Czerwonaku (Wielkopolskie). Lokal wyborczy w tamtejszym Gminnym Domu Kultury "Sokół" na czas eurowyborów stał się indiańską wioską.

    Nietypowy wystrój towarzyszący od lat wyborom w Czerwonaku ma zachęcać głosujących do liczniejszego udziału; statystyki pokazują że jest to metoda skuteczna. Lokal wyborczy ozdobiony jest indiańskimi motywami i symbolami, podłogę wysypano korą z drzew, słychać dźwięki wydawane przez dzikie zwierzęta.

    - W tym roku odeszliśmy od hasła wyborczego, chcieliśmy uniknąć interpretacji tematu. Zależało nam na artystycznej aranżacji wnętrza, w której mogliśmy połączyć dźwięk i zapach. Reakcje na wystrój lokalu są dobre, nie spotkałam się z negatywną. Cieszy mnie to, że rodziny czują się w tym miejscu relaksacyjnie - powiedziała autorka aranżacji plastyczka Małgorzata Rzempowska.

    Jak dodała, najdłużej trwały prace nad przygotowaniem totemu, który pełni funkcję urny. Przygotowywano ją miesiąc.

    W "Sokole" nietypowe aranżacje lokalu wyborczego przygotowuje się od wielu lat. Po raz pierwszy w 2001 r. przygotowano wnętrze przypominające plac budowy: stół prezydialny wspierały cegły, a drabiny służyły za kabiny do głosowania. W następnych latach wyborcy mieli okazję głosować m.in. w "akwarium" i na "boisku piłkarskim" oraz lesie, w 2007 roku było to miejsce wypoczynku.

    Frekwencja wyborcza w tym lokalu zazwyczaj nieznacznie przekracza średnią dla całej gminy.

  • 15:55

    Około 2400 osób wyraziło chęć głosowania w eurowyborach w dwóch polskich komisjach wyborczych, zorganizowanych w Brukseli. To ponad połowa mniej niż w wyborach parlamentarnych i prezydenckich w 2011 r.

    W komisji wyborczej w polskim konsulacie w Brukseli na listy wyborców wpisało się 1129 osób, a w komisji wyborczej w byłej siedzibie polskiej ambasady w Belgii do głosowania zapisały się 1273 osoby, w tym 184 zgłosiły zamiar głosowania korespondencyjnego.

    Do południa w tej komisji zagłosowało od 50 proc. osób. - Trzeba pamiętać, że u nas głosują osoby, które się same wcześniej zgłosiły, wiec siłą rzeczy frekwencja jest bardzo wysoka, sięga 90 proc. - wyjaśnił członek komisji Krzysztof Piórkowski. Jak powiedział, do głosowania w wyborach do PE zwykle zapisuje się znacznie mniej osób niż do głosowania w wyborach parlamentarnych czy prezydenckich. W wyborach parlamentarnych i prezydenckich z 2011 r. na listy wyborców wpisało się blisko 6 tys. osób. Szacuje się, że w Belgii mieszka około 100 tysięcy polskich obywateli.

    - Zapisani do eurogłosowania to jedynie około jednej trzeciej osób, które zwykle zapisują się do wyborów parlamentarnych czy prezydenckich. W wyborach do PE uczestniczą zwykle ludzie młodzi, w części pewnie pracujący w unijnych instytucjach lub jakoś z nimi związani; oni zwykle chyba lepiej rozumieją, na czym eurowybory polegają - powiedział Piórkowski. Poza Brukselą, Polacy przebywający w Belgii mogą oddać głos w wyborach do PE także w komisji wyborczej utworzonej w Antwerpii.

  • 15:40

    W komisji wyborczej w podwarszawskim Józefowie swój głos oddał Janusz Korwin-Mikke

    Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

  • 15:25

    Lech Wałęsa powiedział po głosowaniu w Gdańsku, że wybory do Parlamentu Europejskiego to okazja dla obywateli, aby uczyć się odpowiedzialności.

    - Zagłosowałem z przekonaniem, że nie popełniam błędu - powiedział dziennikarzom b. prezydent.

    Do komisji wyborczej w rektoracie Uniwersytetu Gdańskiego b. prezydent Polski przyjechał wraz z żoną Danutą i synem Jarosławem, któremu także towarzyszyła żona.

    - Musimy nauczyć się odpowiedzialności, musimy brać udział w tym wszystkim. To będzie takie bardziej nasze, a tak to zawsze można się tłumaczyć lenistwem - mówił b. prezydent o potrzebie udziału w wyborach.

    Obawia się jednak, że frekwencja w niedzielnych wyborach do PE będzie poniżej 50 proc.

    - Idzie wielki bój o to, jak ma wyglądać Polska, ile rzeczy oddajemy na większe zorganizowanie. Jeszcze nie przedyskutowaliśmy tego, jakie tematy nie mieszczą się w naszym państwie i trzeba dać wyżej, aby były rozwiązywane - niektóre kontynentalnie, a niektóre aż trzeba oddać globalnie - mówił Wałęsa.

    Były przywódca Solidarności żartował, że jak Polacy nie będą skorzy do uczestnictwa w wyborach, to trzeba zmienić demokrację na inny system polityczny.

    - Jeśli Polacy przestaną brać udział w wyborach, to założymy cesarstwo i będą rządzić. Ktoś musi rządzić, jak obywatele nie chcą, znajdzie się jakaś rodzina, która będzie to robić - mówił b. prezydent.

    Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

  • 15:00

    Folklor w komisjach wyborczych

    Rodzina Bundów w Poroninie [Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta]

    Wyborcy w schwarzwaldzkich strojach [Fot. RALPH ORLOWSKI / REUTERS]

    Kobieta w tradycyjnym stroju węgierskim [Fot. Peter Komka / AP]

    Wyborcy w strojach węgierskich [Fot. Peter Komka / AP]

  • W komisji wyborczej pojawił się Jarosław Kaczyński [Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta]

  • Wyborca w węgierskim mieście Beloiannisz, który niechcący wrzucił do urny swój dowód osobisty będzie musiał poczekać wiele godzin na jego odzyskanie - poinformował portal Elections Night 2014.

    Urny nie mogą zostać otwarte, dopóki głosowanie się nie skończy. Lokale wyborcze na Węgrzech będą otwarte do godziny 19.

  • Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

    - Wybory do Parlamentu Europejskiego są równie ważne jak inne głosowania - powiedziała po głosowaniu w Radomiu marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Jej zdaniem Polska musi mieć w Europie silną reprezentację, która potrafi bić się dla niej o pieniądze.

    - Mocna reprezentacja Polski w Parlamencie Europejskim to również dbanie o interesy Polski w Europie - zaznaczyła marszałek Sejmu.

    Podkreśliła, że uczestnictwo w wyborach to obywatelski obowiązek każdego Polaka. Jak mówiła, wielokrotnie zachęcała do głosowania w wyborach podczas wszystkich spotkań, które odbyła w trakcie kampanii.

    Zaapelowała do osób starszych: „Macie to poczucie obowiązku, a więc tego dnia zabierzcie swoje dzieci, swoje wnuki i pokażcie im, kształtujcie w nich poczucie więzi z Polską, czyli decydujcie o tym, co się dzieje w naszym kraju i w Europie, gdzie się dużo mówi o Polsce”.

  • Frekwencja w największych miastach

    Białystok: 9,70 proc.

    Bydgoszcz: 9,69 proc.

    Gdańsk: 8,28 proc.

    Gorzów: 7,26 proc.

    Katowice: 8,22 proc.

    Kielce: 8,90 proc.

    Kraków: 11,34 proc.

    Lublin: 10,15 proc.

    Warszawa: 10,70 proc.

    Olsztyn: 9,28 proc.

    Opole: 8,24 proc.

    Poznań: 8,91 proc.

    Rzeszów: 10,91 proc.

    Szczecin: 8,49 proc.

    Toruń: 10,28 proc.

    Wrocław: 8,88 proc.

    Zielona Góra: 9,50 proc.

    Łódź: 7,85 proc.

  • Do godziny 12 doszło do trzech incydentów w komisjach wyborczych.

    W Bogatyni część kart została opieczętowana pieczęcią referendalnej komisji sprzed lat. - Rejonowa komisja w Jeleniej Górze podjęła decyzję żeby w pierwszej kolejności wydawać karty właściwie opieczętowane, a gdyby kart zabrakło, należy wydać te źle opieczętowane, z dodatkową, właściwą pieczęcią - mówił przedstawiciel PKW.

    W Koninie przewodniczący komisji zjawił się OKW kompletnie pijany. Po zbadaniu przez patrol policji, okazało się, że ma ponad 3 promile alkoholu. Komisja pracuje bez jego udziału

    W Olsztynie starsza pani zażądała by ktoś z członków skreślił za nią kandydata na karcie do głosowania. - Odmówiono jej tego typu pomocy. Ta pani bardzo „awanturując się, opuściła lokal wyborczy”. Niestety przed opuszczeniem lokalu, złożyła już podpis, że otrzymała kartę. Doszło do bardzo nieprawidłowego zachowania komisji, która postanowiła te kartę wrzucić do urny. Co okazało się jeszcze bardziej niefortunne, kiedy pani wróciła i zażądała ponownego wydania karty do głosowania. Nastąpiła eskalacja nieprzyjemnej sytuacji. Została wezwana policja, która wyprowadziła panią - podała PKW.

  • Frekwencja w poszczególnych okręgach:

    Gdański: 7,59 proc.

    Bydgoski: 7,33 proc.

    Olsztyński 7,04 proc.

    Warszawa-1: 9,79 proc.

    Warszawa-2: 6,48 proc.

    Łódzki: 6,79 proc.

    Poznański: 6,75 proc.

    Lubelski: 7,75 proc.

    Rzeszowski: 8,72 proc.

    Krakowski: 8,34 proc.

    Katowicki: 6,95 proc.

    Wrocławski: 6,22 proc.

    Gorzów Wielkopolski: 6,24 proc.

  • Kolejni polscy politycy na wyborach

    Robert Kwiatkowski we Wrocławiu [Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta]

    Minister kultury Bogdan Zdrojewski z żoną Barbarą we Wrocławiu [Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta]

    Ryszard Kalisz w Warszawie [Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta]

    Longin Pastusiak w Gdyni [Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta]

  • Premier Donald Tusk powiedział po niedzielnym głosowaniu w Sopocie, że bardzo chciałby, aby frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego przekroczyła 20 procent.

    - Źle byłoby, gdyby Polska wylądowała na szarym końcu (...) Jak przekroczymy 20 procent, to nie będzie dramat - powiedział dziennikarzom szef rządu.

    Premier głosował wraz z żoną Małgorzatą i córką Katarzyną przed południem w jednej z komisji wyborczych w Sopocie.

    Zdaniem Tuska, udział obywateli w wyborach to kwestia m.in. "narodowego temperamentu". - Ja pamiętam jak wyrazem autentycznej, osobistej wolności było niechodzenie na wybory. I myślę, że bardzo wielu ludzi w Polsce też było wychowanych w tej tradycji, że jak jesteś wolnym człowiekiem, to nie idziesz na wybory wtedy, kiedy one były przymusowe przed 1989 rokiem. Przymusowe w tym sensie, że ta presja władzy komunistycznej była tak mocna, że ludzie ze strachu bardzo często szli na wybory. I być może został jakiś ślad i może nawet przenoszony jest w genach, że jak człowiek się czuje naprawdę wolny, to macha ręką na wybory - mówił Tusk.

    Zdaniem premiera, nadejdzie w Polsce taki moment, że "ludzie zrozumieją, że jak jest prawdziwa demokracja i nikt nikogo nie zmusza, to wtedy pójście na wybory jest najbardziej dobitnym aktem wolności osobistej".

    Dodał, że wprowadzenie w Polsce dwudniowych wyborów, tak jak np. w Czechach, oznaczałoby zmianę konstytucji. - Wiadomo, jakie to jest w Polsce trudne i chyba nie będzie w najbliższych latach takiej zgody w Sejmie, żeby móc zmienić konstytucję w jakimkolwiek punkcie - uważa.

    Pytany o swój humor w dniu wyborów Tusk odparł "jeszcze dobry". - Po raz pierwszy jest tak, że rzeczywiście nic nie wiadomo, po raz pierwszy od wielu lat - nadmienił.

    fot. Renata Dabrowska / Agencja Gazeta

  • 12:57

    A jak głosują politycy w innych krajach?

    Premier Włoch Matteo Renzi w Pontassieve, niedaleko Florencji [fot. ALESSANDRO GAROFALO / REUTERS]

    Martin Schulz, kandydat socjalistów na stanowisko szefa Komisji Europejskiej.

    Niemcy oddają dziś głos w wyborach do Parlamentu Europejskiego i wyborach samorządowych [fot. WOLFGANG RATTAY / REUTERS]

    Prezydent Rumunii Traian Basesc oddaje głos w Bukareszcie [Fot. BOGDAN CRISTEL / REUTERS]

    Premier Grecji Antonis Samaras. W Grecji odbywa się równocześnie druga tura wyborów lokalnych [Fot. Nikitas Kotsiaris/ AP]

    Premier Belgii Elio Di Rupo [Fot. LAURENT DUBRULE / REUTERS]

    Marine Le Pen, przewodnicząca francuskiego Frontu Narodowego [Fot. CHRISTIAN HARTMANN / REUTERS]