Gen. brygady dr hab. Wojciech Lubiński (4.10.1969 - 10.04.2010)

Agnieszka Pochrzęst, lis
11.04.2010 , aktualizacja: 10.04.2011 11:13
A A A Drukuj
Lekarz prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
dr Wojciech Lubiński
Fot. Agnieszka Kosiec / AG
dr Wojciech Lubiński
- W ostatnich tygodniach walczył o życie matki prezydenta Jadwigi Kaczyńskiej, gdy trafiła do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia. Ją udało się uratować. Nikt nie miał szansy, by jemu udzielić pomocy - mówi gen. bryg. prof. Marek Maruszyński, były dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie pracował dr Lubiński, a obecnie kierownik jednej z klinik szpitala wojskowego przy Szaserów.

Wspomina: - Był pogodnym, wspaniałym człowiekiem. Oddanym pracy. Nie mogę uwierzyć w to, że już go nie zobaczę.

41-letni dr Lubiński zwykle towarzyszył prezydentowi Kaczyńskiemu w podróżach zagranicznych, dlatego znalazł się na pokładzie samolotu lecącego do Smoleńska.

- Zaledwie parę miesięcy temu urodziło mu się drugie dziecko - mówił po katastrofie dr Włodzimierz Janda, kierownik izby przyjęć WIM. - Niedawno zrobił habilitację. Niestety, nie zdążył jej odebrać. Gdy usłyszałem, że zginął, płakałem. Będzie nam go bardzo brakować. Starał się jednoczyć ludzi.

Pacjenci cenili dr. Lubińskiego za profesjonalizm i ludzkie podejście do chorego. Opiekował się m.in. 20-letnią Oksaną Prots, która w listopadzie 2008 r. trafiła do szpitala na Szaserów ciężko poparzona po wybuchu gazu z butli.

- Pamiętam, z jaką czułością, zrozumieniem i profesjonalizmem opiekował się tą dziewczyną i innymi Ukraińcami i Białorusinami, którzy będąc w trudnej sytuacji, trafiali do szpitala dzięki naszej fundacji. Lekarze nigdy nie pytali o pieniądze - mówi Kajetan Wróblewski, wiceprezes fundacji Proksenos. - Oksana, której ciało było poparzone w 75 proc., odzyskała zdrowie prawie całkowicie. 24 kwietnia bierze ślub.

Od 2008 r. dr Lubiński był zastępcą komendanta WIM, a od 2005 r. także rzecznikiem prasowym tej placówki. Specjalizował się w chorobach wewnętrznych i chorobach płuc.

Pośmiertnie został awansowany na stopień generała brygady oraz odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Został pochowany z honorami wojskowymi na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się