"Powiedział, że mogą mnie aresztować i zniszczyć sprzęt. Zrobiło mi się ciepło" [WIDEO]

wg
24.02.2011 , aktualizacja: 24.02.2011 19:48
A A A Drukuj
Wystąpienie Sławomira Wiśniewskiego przed parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy samolotu Tu-154 Fot. Wojciech Olku?nik / Agencja Gazeta Wystąpienie Sławomira Wiśniewskiego przed parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy samolotu Tu-154
- Gdy mnie zatrzymali Rosjanie, polski dyplomata, który z nimi był, powiedział, że mnie nie zna, że mogą mnie aresztować i zniszczyć mi sprzęt. Zrobiło mi się ciepło - opowiadał montażysta i operator TVP Sławomir Wiśniewski podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego PiS ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M.
Posłowie obejrzeli film Wiśniewskiego z miejsca katastrofy
Fot. Wojciech Olku?nik / Agencja Gazeta
Posłowie obejrzeli film Wiśniewskiego z miejsca katastrofy
Sławomir Wiśniewski
Gazeta.tv
Sławomir Wiśniewski
Sławomir Wiśniewski zrobił pierwsze zdjęcia z katastrofy w Smoleńsku. Materiał, który nakręcił amatorską kamerą, pojawił się w telewizjach na całym świecie. - Byłem tam 5-6 min. po zdarzeniu - precyzował Wiśniewski.

W Sejmie opowiadał o szczegółach powstania filmu i o tym, co widział 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku.

"To nie była sztuczna mgła"

Na wstępie operator zdementował informacje, jakoby głośny dźwięk, który słychać na filmie, był "wystrzałem z broni". - To nie strzał. To był trzask palącego się drzewa - kilkakrotnie powtarzał Wiśniewski.

Posłowie PiS zasypali operatora TVP pytaniami o mgłę. "Czy mogła być sztuczna?", "Czemu słabo ją widać na filmie?" - pytali parlamentarzyści.

- Nawet jako kierowca w takiej mgle nie odważyłbym się pojechać. A to, że mgłę ktoś sztucznie stworzył, uważam za mało prawdopodobne. Sztuczna mgła ma zapach, tu nie było zapachu - mówił Wiśniewski i dalej wyjaśniał: - Eksplozja samolotu rozdmuchała mgłę, dlatego jest słabo widoczna na filmie. Było też ciepło, po katastrofie mgła mogła wyparować. Wiem to od specjalistów.

"Polak kazał zniszczyć sprzęt"

Kilkakrotnie zapewniał, że materiał nie był montowany. A ok. 10-15 sekund, których brakuje na początku filmu, wynika z przełączenia trybu na "long play", by zmieścić więcej nagrania. - Niektórzy sugerowali, że ktoś po trzasku do mnie strzelał, stąd przerwa. Jak ktoś czegoś nie wie, to sobie dopowiada. To była tylko przerwa ze względów technicznych - mówił.

Parlamentarzystów poruszyła relacja Wiśniewskiego z zatrzymania go przez funkcjonariuszy rosyjskiego FSB i FSO. Wraz z Rosjanami obecny był polski dyplomata.- Jak usłyszałem, że jest Polak, to pomyślałem, że jest dobrze, że mnie "nie zastrzelą". Ale polski dyplomata powiedział, że mnie nie zna, że mogą mnie aresztować i zniszczyć sprzęt. Zrobiło mi się ciepło. Poczułem się źle, że Polak się do tego dokłada - mówił operator.

Wiśniewski nie potrafił jednak podać danych Polaka. "Nie przedstawił się", "rozmawiając ze mną mówił dobrze po polsku", "jak by pan mi go pokazał, to bym chyba go poznał", "to raczej nie był Turowski" - mówił operator.

"Metoda na wabia"

Polak ostatecznie szybko odzyskał sprzęt i został uwolniony. - Oddałem kasetę, na której dwa dni wcześniej nagrywałem przylot do Smoleńska premiera. To była metoda wabia, której nauczyli mnie inni operatorzy - mówił Wiśniewski. - Jak funkcjonariusze zabrali mi sprzęt, po jakiś czasie przyjechał pułkownik FSB. Dostałem informacje, że rozbił się prezydencki samolot i zrozumiałem, jaki ogrom tragedii byłem w stanie zarejestrować. Funkcjonariuszom pokazałem ma kamerze, że nic nie nagrałem i mogłem dzięki temu wracać do hotelu - mówił.

Wiśniewski - co słychać w komentarzu filmu - początkowo nie wiedział, że rozbił się TU-154 z prezydentem i 95 pasażerami. Małą kamerą zarejestrował fragmenty wraku, podkreślał, że początkowo nie wyglądało to tak przerażająco jak katastrofa samolotu CASA.- Nie było foteli, ani szczątków ludzkich. Szczęście w nieszczęściu, nie udało się mi się dotrzeć do punktu zero, gdzie tragedia się rozegrała - mówił Wiśniewski.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (182)

  • mat-tab

    Oceniono 1 raz 1

    Wreszcie ktoś wiarygodny, kto nie słyszał strzałów.

  • koroner9

    Oceniono 3 razy -1

    Ten wiśniewski to jakiś oszust, na filmie który był pierwotnie umieszczony w internecie nie było słuchać jego głosów; a skąd on się tam wziął. Na tym filmie nie ma trzech strzałów charakterystycznych na wystrzałów z broni palnej. Facet jest podstawiony, a film jest zmontowany. Ten Wisniewski to jakiś aktor wynajęty dla potrzeb filmu i kolejnego kantu. Gość ten powiada: "to polski samolot przecierz" . Niby to nikt nie wiedział, że będzie o tej porze ladował samolot z Polską delegacją w której składzie jest Prezydent RP. No cóż można i tak, tylko dlaczego usiłuje sie ogłupić cały Polski Naród. A ten niby wiśniewski, to ma nawet szczególny węch. Dzisiejsza mgła ranna miała zapach wanili, albo bzu, albo szmalu aktorskiego. Ot tyle.

  • znameze

    Oceniono 3 razy 3

    @ "muzzyczny" i "edcyryl" i "primum_non"
    Ja nie wiem co wy zażywacie od samego rana ale jeżeli ktoś chciałby ukryć strzały, sztuczną mgłę i tym podobne wymyślone przez was bzdury to po co, by to filmował?

  • wampir.6

    Oceniono 2 razy -2

    ..wszyscy pokutujemy za to ze zyjemy-defekt mozgu,rowniesz w tej sprawie

  • primum_non

    Oceniono 5 razy -5

    całkowita fikcja i to durna-cóż za mgła ma zapach ?Mgła o takich rozmiarach to nie dym ze świecy dymnej,Mogła być wywołana związkiem srebra. który nie ma zapachu i jest w śladowej ilości.Nic się nie zgadza- głosy po rosyjsku(też operatora) i osoba filmująca, która była swoja w tym środowisku, na przykład Białorusin, Rosjanin.Odgłosy wystrzałów to odgłosy drzewa ? Wykluczone, zbyt duża odległość i czyste pojedyncze trzaski wystrzałów, nie nieregularne i ciągłe.

  • muzzyczny

    Oceniono 5 razy -3

    "Na wstępie operator zdementował informacje, jakoby głośny dźwięk, który słychać na filmie, był "wystrzałem z broni". - To nie strzał. To był trzask palącego się drzewa - kilkakrotnie powtarzał Wiśniewski."

    i tak w odstępach trzy razy drzewo strzelało? cóz to za drzewo taki huk wydaje sekwoja?

    a za chwilę "Jak usłyszałem, że jest Polak, to pomyślałem, że jest dobrze, że mnie "nie zastrzelą". to czego się obawiał pękającego drewna z gorąca?

    Wiśniewski to kłamca rzucony dla zmylenia publiki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jesteśmy na Facebooku! Lubisz nas?