Ukończył studia na Wydziale Eksploatacji Siłowni Okrętowych Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni oraz studia podyplomowe na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy na kierunku telekomunikacja cyfrowa.
Po ukończeniu studiów pływał jako oficer na statkach. Potem zajmował szereg kierowniczych w różnych firmach.
Po rozpadzie koalicji PiS-Samoobrona-LPR przez trzy miesiące sprawował funkcję ministra gospodarki morskiej. Potem był doradca prezydenta. Zajmuje się głownie sprawami przemysłu stoczniowego.
Markowi Gróbarczykowi trudno będzie zdobyć mandat w tym okręgu. PiS jest tam relatywnie słabe, a SLD i PO silne. Część głosów może mu odebrać też Krzysztof Zaremba z Libertas, którego nikt nie przelicytuje w atakowaniu rządu za jego politykę ws. stoczni. Poza tym jego kampania jest mało widoczna.