Z eurosondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej" wynika, że Platforma Obywatelska (47 proc. głosów) utrzymuje wysoką przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością (25 proc.). Platformie i Sojuszowi pomaga niska frekwencja - czytamy w komentarzu.
Nieźle oceniana jest koalicja SLD-UP (10 proc.) oraz PSL (9 proc.).
Pod pięcioprocentowym progiem wyborczym są Samoobrona (3 proc.), Libertas, Polska Partia Pracy (po 2 proc.), Unia Polityki Realnej (1 proc.) oraz Prawica RP i Centrolewica (poniżej 1 proc.).
Sondaż PBS DGA dla "GW" przeprowadzono w dniach 22-24 maja, na próbie reprezentatywnej 1063 osób.
- Panuje dość zgodna opinia, że niska frekwencja pomogłaby partiom radykalnym jak Libertas czy eurosceptycznym jak PiS, ale wniosek z naszego sondażu jest inny. To PO i SLD mogą skorzystać z niższej frekwencji - mówi "Gazecie" Marcin Spławski, analityk PBS DGA. - Wśród osób zdecydowanych głosować PO i SLD mają poparcie wyższe niż wśród tych, którzy "raczej" chcą głosować. PiS odwrotnie - jego notowania są lepsze wśród tych, którzy "raczej" chcą głosować niż wśród wyborców, którzy są pewni udziału w wyborach.