Zobacz stronę Kandydaci2009.pl Serwis stworzyło Stowarzyszenie 61, zajmujące się informowaniem Polaków o działalności polityków, funkcjonowaniu parlamentu i wyborach. Ma ono doświadczenie w tego typu akcjach, bo podobną stronę zrobiło przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem wyborców.
Celem strony jest przedstawienie merytorycznych informacji o kandydatach, których niestety często brakuje w mediach, bo są one często zastępowane przez partyjną propagandę. - Portal powstał po to, żeby wyborcy mieli szerszy dostęp do wiedzy o kandydatach - tłumaczy nam współtwórczyni projektu Róża Rzeplińska. Każdy kandydat wypełnia szczegółową ankietę, dzięki której możemy poznać jego życiorys, kwalifikacje i kwestie, którymi chce się zająć w Parlamencie Europejskim.
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o kandydatach, ale... Na początku kandydaci muszą napisać kim są, gdzie startują i z jakiego komitetu. Potem wypełniają swoiste europejskie CV: opisują swoją karierę polityczną i zawodową, ujawniają, dlaczego chcą kandydować do europarlamentu, czym szczególnie chcą się tam zajmować oraz jakie znają języki. Takie informacje często giną w ferworze kampanii wyborczej lub - np. w przypadku znajomości języków obcych - są specjalnie przemilczane.
Kandydaci muszą też napisać, jak chcą informować wyborców o swojej europoselskiej działalności i do jakiej frakcji przystąpią.
Następna jest część merytoryczna, czyli pytania o poglądy kandydatów nt. przyszłego kształtu Unii Europejskiej i wprowadzenia Traktatu Lizbońskiego. Kandydaci mogą też wybrać zagadnienia, którymi chcą się zająć w europarlamencie i na ich temat wypełnić ankietę. Może to być rolnictwo, rybołówstwo czy kwestie imigracyjne. Jeśli wybiorą zagadnienie związane z rozszerzeniem UE, to mogą wybrać państwa, które - ich zdaniem - powinny być przyjęte do Unii Europejskiej, a które nie.
W ostatniej części kandydaci muszą wypowiedzieć się na drażliwe tematy dotyczące kwestii światopoglądowych i etycznych. Nie zabrakło tam pytań o aborcję, eutanazję czy małżeństwa osób tej samej płci.
- Wszystkie pytania zostały przygotowane wspólnie z ekspertami, urzędnikami ministerstw i Komitetu Integracji Europejskiej, socjologami i ekonomistami - mówi nam Rzeplińska. Podkreśla, że pytania zostały dobrane tak, żeby wyborcy mogli poznać, czym dani kandydaci będą zajmować się w przyszłej kadencji europarlamentu, jeśli oczywiście zdobędą mandat.
Na razie idzie dobrze - Na razie mamy ankiety 65 kandydatów (na 1310 startujących), co jest dobrym wynikiem, zważywszy że nikt jeszcze podobnej akcji w Polsce nie robił - mówi Rzeplińska. Liczy, że w najbliższych dniach ta liczba się zwiększy, bo strona ma być promowana w mediach lokalnych.
Zazwyczaj stowarzyszenie informuje polityków o możliwości wypełnienia ankiet. Zdarza się też, że kandydaci sami się zgłaszają, często za namową swoich zwolenników. Najwięcej kandydatów zgłosiło się na razie z UPR-u i centrolewicy. Swoje ankiety wypełnili m.in. "jedynka" Libertas w Warszawie Artur Zawisza, 10. na liście SLD w okręgu warszawskim Piotr Gadzinowski i "jedynka" centrolewicy w Wielkopolsce Sylwia Pusz.
Swoistym dopełnieniem strony będzie blog
Wybieram.eu. Jak powiedziała nam Marta Poślad, współzałożycielka bloga, ma on zawierać praktyczne informacje dotyczące eurowyborów, np. jak głosować za granicą. Oficjalny start strony jest zaplanowany na koniec tygodnia.