Premier Hiszpanii spotkał się z Donaldem Tuskiem w Sopocie. Szefowie rządów podpisali umowę o sprzedaży uprawnień do emisji CO2. - Polska może uzyskać sporo środków na inwestycje związane z ochroną środowiska - mówił Tusk.
- Dzisiaj podpisujemy także dla Polski niezwykle ważną, bo precedensową umowę o sprzedaży uprawnień do emisji. Pod tym tajemniczym kryptonimem kryje się świetny pomysł na współpracę polsko-hiszpańską - powiedział polski premier na konferencji prasowej w Sopocie.
Według niego, dzięki tej współpracy Polska może zyskać "sporo środków na inwestycje, które dla dobra nas wszystkich są inwestycjami w energetykę oszczędną, także jeśli chodzi o skuteczną redukcję emisji CO2".
- To oznacza, że hiszpańskie pieniądze na polskiej ziemi będą pracowały na rzecz ochrony środowiska. To oznacza, że Hiszpania zyskała ciekawego partnera, jeśli chodzi o wspólną politykę proekologiczną i dotyczącą emisji, a w konsekwencji oznacza to - jak wyliczyliśmy z panem ministrem (środowiska - red.) Maciejem Nowickim - mniej więcej pół miliarda złotych, które zostaną zainwestowane w polską gospodarkę na rzecz takiej mądrzejszej, przyjaźniejszej dla środowiska energetyki - powiedział Tusk.