Komentarze (460)
Jeden wykres, który pokazuje uniwersalną zgodę naukowców w sprawie globalnego ocieplenia
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Rafał Prak

    Oceniono 11 razy 5

    Nie da się wykluczyć wpływu działalności człowieka na globalne ocieplenie, pytanie tylko w jakim stopniu człowiek ma wpływ na ten proces, ale tego się z wykresu nie dowiemy.

  • s-lukasz

    Oceniono 13 razy 5

    Podoba mi się rzetelność badań. Sam czytałem wypowiedzi co najmniej 3 naukowców - klimatologów itp. negujących wpływ człowieka na globalne ocieplenie.

  • pan_zielony

    Oceniono 6 razy 4

    To jest jakaś kpina! Czy naprawdę już nikt nie liczy się z tym, że jego źródła mogą być sprawdzone?
    Ten jeden wymieniony w artykule (i zestawieniu Powella) artykuł "odrzucający wpływ człowieka na globalne ocieplenie" traktuje przecież o wpływie aktywności słonecznej na globalne ocieplenie i skupia się na aktywności geomagnetycznej naszej gwiazdy i akumulacji dwutlenku węgla przez lasy - artykułów NAUKOWYCH na podobny temat (aktywność Słońca a globalne ocieplenie) znalazłem prawie 100 000!
    Natomiast pierwszy z artykułów "potwierdzających" odpowiedzialność człowieka za globalne ocieplenie, który postanowiłem sprawdzić (Thermal and economic analyses of solar desalination system with evacuated tube collectors) jest opisem metody destylacji wody przy pomocy próżniowych kolektorów słonecznych. Ten artykuł nie rozważa W OGÓLE kwestii globalnego ocieplenia! Jedynie w abstrakcie znajduje się wzmianka, że "spalanie paliw kopalnych powoduje problemy środowiskowe, takie jak globalne ocieplenie" - to zdanie (a w zasadzie tylko część zdania) w żadnej mierze nie może być nazwane naukowym stanowiskiem na jakąkolwiek kwestię.

  • snowbird1

    Oceniono 10 razy 4

    Kto za a kto przeciw to dobre w demokracji ale nie w nauce. Jesli tych czternastu ma racje a 2600 sie myli to glosowanie nic nie daje - po prostu 2600 sie myli. Ale po kolei.
    1) Wykres temperatury globalnej od roku 2000 pokazuje, ze byla ona stala a od roku 2010 mocno spada. To dlatego zwolennicy globalnego ocieplenia nie uzywaja juz terminu "globalne ocieplenie" ale "zmiana klimatyczna". Red. Jankow albo sie jeszcze nie zorientowal albo serce ekologiczne ma przed rozumem bo uzywa starej nomenklatury kompletnie niezgodnie z prawda.
    2) Aktywnosc slonca, ktore (niewatpliwie) ma wplyw na ziemski klimat gwaltownie maleje. Naukowcy przewiduja, ze cykl 25-ty, ktorego maximum ma nastapic w roku 2022 bedzie najmniejszy od kilkuset lat. Ostatnia taka sytuacja przyniosla mala epoke lodowcowa, ktora spowodowala glod w Europie i w konsekwecji posrednio doprowadzila do epidemii dzumy i cholery. Jest prawie pewne, ze w srodku lat dwudziestych bedzie bardzo chlodno.
    3) Ilosc CO2 w ziemskiej atmosferze gwaltownie wzrastala w czasie calego naszego interglacjalu - Holocenu, nie tylko od czasu kiedy czlowiek zacza palic w piecu, rowniez koncentracja metanu w atmosferze strzelila w gore od samego poczatku tego okresu a nie tylko od momentu kiedy czlowiek zaczal spozywac surowe owoce i jarzyny... Ten sam trend byl z reszta w kazdym z poprzednich interglacjalow - poprzednie mialy w swoich szczytowych momentach o wiele wyzszy poziom dwutlenku wegla i metanu niz w Holocenie - i to bez fabryk, samochodow i piecow (bez watpienia). Wyglada na to, ze mamy do czynienia z jednym z czestszych i banalnych bledow w nauce - skutek zostal zamieniony z przyczyna. To ocieplenie powoduje wzrost biosfery a w konsekwencji wyzszy poziom gazow cieplarnianych a nie odwrotnie.
    4) Teraz, na deser, najgorsze. Zlodowacenia i interglacjaly sa brutalnie zapisane w kalendarzu - sa nieuchronne. Od miliona lat mamy 88 tysiecy lat Ziemi-lodowki po ktorych przychodzi 12 tysiecy lat odwilzy i tak w kolko wojtek. My, to znaczy nasza cywilizacja powstalismy w czasie i dzieki takiej odwilzy i pieknie zesmy sie w tej odwilzy rozwineli. Problem jest, ze piekna bajka wlasnie sie konczy. Nasz karnawal trwa juz 11 tysiecy i 700 lat i jak kazdy karnawal ma swoj kres. Ten kres moze przyjsc za 1000, 500, 200, ale moze tez przyjsc za 10 albo i 5 lat. Glacjolodzy wiedza, ze interglacjaly zawsze konczyly sie raptownie - na wykresach wyglada to jak ciecie brzytwa. I tu jest sedno problemu: boimy sie troche wiekszego ciepla kompletnie nie zdajac sobie sprawy, ze zaglada, ktora wisi nad glowa ziemskiej cywilizacji ma temperature ujemna i to bardzo ujemna. Nawet niewielki poczatkowo spadek temperatur przyniesie wielkie kleski nieurodzaju co przy ziemskiej populacji 7 miliardow oznacza glod i smierc. Ludzie beda walczyc o przetrwanie. Nastapi wielka walka o byt i istnienie, wojny nuklearne i w perspektywie koniec cywilizacji. Wielki blad jaki popelniamy to to, ze probujemy walczyc z jakims niewielkim wyimaginowanym wrogiem ale jako ludzkosc kompletnie nie jestesmy przygotowani do walki z wrogiem realnym, wrogiem, ktory wiemy (naukowcy wiedza ale z niewiadomych powodow nie bija na alarm) ze musi przyjsc a my kompletnie nie jestesmy na to przygotowani.

  • drupal

    Oceniono 10 razy 4

    CO2 da się łatwo opodatkować a z pary wodnej już się nie da tak łatwo kasy wycisnąć.
    Ot i cała tajemnica globalnego ocieplenia z ludzkiej przyczyny wziętego.

  • kloceklego

    Oceniono 6 razy 4

    wykres zrobiony w excelu?

  • single_malt

    Oceniono 18 razy 4

    czlowiek zaczyna dzialac dopiero gdy skonczy mu sie jedzenie i picie.
    Najczescie probuje to odebrac innym ale slabszym.
    dlatego w sprawie ocieplena i innych problemow globalnych nie zrobimy jako ludzkosc nic- po prostu wymrzemy :-)

  • fagusp

    Oceniono 14 razy 4

    Na ostatniej jasnogórskiej pielgrzymce Radia Maryja na dziesięć tysięcy ankietowanych tylko jeden łach miał wątpliwości, że Tusk to zdrajca a Polska to kondominium.
    I dostał za to po ryju.

  • lig23

    Oceniono 14 razy 4

    Co wniosły do nauki te 2258 artykułów? Jakoś o żadnym przełomowym odkryciu w temacie dawno nie było głośno...

  • juliusz_l

    Oceniono 6 razy 4

    Ach te statystyki!

    Trudno, żeby naukowiec mógł odrzucać wpływ człowieka na zmiany klimaty bo jest on oczywisty. Sęk w tym, ilu naukowców uważa, że człowiek jest GŁÓWNYM sprawcą zmian klimatu. Bo wśród tych prac 2259 prac mogło być 1500, które mówią, że wpływ człowieka na zmiany jest, ale minimalny.

  • Ewa Ona

    Oceniono 3 razy 3

    O ile pamiętam za czasów dinozaurów klimat był cieplejszy niż teraz a poza tym mamy jeszcze epokę lodowcową trochę ciepełka się nam przyda.

  • threeme

    Oceniono 9 razy 3

    To jest nasz dom: deser.pl/deser/1,111857,11034697,NASA_pokazala_najnowsze_zdjecie_Ziemi_zrobione_z_kosmosu_.html

    Przyjrzyjcie się proszę atmosferze (to ta niebieskawa otoczka). Cieniutka, prawda? Tak cieńka, że w skali globusa atmosfera byłaby cieńsza od warstwy lakieru go pokrywającej! A co buduje naszą atmosferę, ktora chroni nas przed warunkami kosmosu? Azot, tlen, argon (razem 99,99% składu) i.....pozostałe, odgrywającą ogromną rolę gazy! Jak coś, czego jest mniej niż 0,01%, w tak cieniutkiej przecież atmosferze może mieć znaczenie? Okazuje się, że może!
    Dwutlenek węgla, którego jest 0,003% nie jest tu wyjątkiem, gdyby cały atmosferyczny ozon skroplić jego wartwa na powierzchni miałaby....3mm grubości! Jak coś tak mizernie cieniutkiego, grubości skarpetki w porównaniu do ogromu całej Ziemi może mieć znaczenie?! A jednak ma i to ogromne!
    To jest właśnie to, czego niektorzy nie potrafią zrozumieć: kluczowych składników atmosfery jest niezwykle mało, tak mało, że z łatwością udaje się nam mieszać w ich składzie.
    Przykładów naszego mieszania jest wiele: kwaśne deszcze z emisji tlenków siarki, dziura ozonowa, ocieplenie klimatu....

  • o0.oo

    Oceniono 7 razy 3

    Wpływ człowieka na globalne zmiany klimatyczne to Teoria Globalnej Smoleńszczyzny...Może to megaeksperyment ile można ludziom nasr... do pustych łbów? Próba stworzenia religii wzorem Hobbarda?

  • hubkulik

    Oceniono 3 razy 3

    Wpływ człowieka na globalne ocieplenie jest oczywisty. Pytanie tylko jak duży jest ten wpływ. Prawdopodobnie jest on niewielki. Znacznie większy wpływ mają naturalne procesy, które zachodzą cyklicznie.

  • another_messiah

    Oceniono 7 razy 3

    Jasne, a za ocieplenie w latach 800-1300 n.e czyli tzw. średniowieczne optimum klimatyczne też odpowiada człowiek ? Dieta złożona głównie za kapusty miała na to wpływ ? Innymi słowy można wypierdzieć sobie słoneczko i ciepełko ?
    Klimat się zmienia, nie ma co do tego wątpliwości, lecz wpływ człowieka na ten proces jest tak znikomy, że wręcz pomijalny...

  • supertlumacz

    Oceniono 9 razy 3

    Kilka kwestii w punktach
    1. Niepopularność globalnego ocieplenia w Polsce, zwłaszcza wśród zwolenników PiS, wynika z poparcia dla USA . Idzie o to aby USA mogły odstąpić od kosztownych działań ochrony środowiska aby uniknąć wzrostu kosztów produkcji wynikających z respektowania porozumień międzynarodowych.
    2. Podwyższenia temperatury nie ma a jest globalne ocieplenie. Jak to możliwe? Serio.
    Topnieją okołobiegunowe czapy lodowe, granica wiecznej zmarzliny przesuwa się ku biegunom. To wszystko PRZEMIANY FAZOWE. Stopnienie lodu wymaga prawie tyle ciepła co późniejsza zagotowanie powstałej wody.
    3. Oczywiście mądre są Polaki które zezwalają na pozyskanie gazu z łupków metodą szczelinowania na terenie Polski a głupi są Rosjanie którzy nabyli francuskie desantowce . .MISTRAL aby tanio nabyć technologie produkcji wzmocnionych kadłubów, po 50 latach przerwy wznowili budowę lodołamaczy atomowych,i to od razu trzech, czynią przygotowania do budowy największej w świecie floty handlowej do obsługi skróconej trasy polarnej między Japonią a Północną Europą (największy zysk kosztów) i podobnych szlaków żeglugowych.
    Czy pamiętacie masową produkcję zegarków przez ZSRR w latach 70-tych? Tak teraz będą produkować statki ze wzmocnieniami do żeglugi w lodach.

  • representation1

    Oceniono 11 razy 3

    Naukowcy przyznają, że to nie CO2 jest zasadniczym czynnikiem zmiany klimatu
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------
    Znacznie większy wpływ mają chociażby fluorowęglowodory (HFCs), które zastąpiły freony, 1600 razy bardziej niż dwutlenek węgla. Ponadto mamy wielką emisję biogazów z wielkich farm zwierząt hodowlanych. Do tego trzeba dodać wycinanie lasów tropikalnych i rabunkową gospodarkę w krajach trzeciego świata.

    Ile dziesiątek miliardów Euro musi zapłacić Europa za lansowanie redukcji CO2?

    Nic nie pomoże redukcja CO2 w Europie, która odpowiada ledwie za kilkanaście procent globalnej emisji CO2. Innym prezentem idiotów z Brukseli jest wprowadzenie obowiązku korzystania z tzw. energooszczędnych świetlówek, które są śmiertelnie trującym odpadem. Europa jest skończona, a z nią na dno pójdzie Polska, bo nikt na świecie nie będzie przejmował się wymysłami kretynów z Brukseli, a idą na ich utrzymanie olbrzymie kwoty, przy których ta wymieniona w artykule jest drobnym wydatkiem. Dobrze, że choć USA płacą za otrzeźwienie ludzi.
    ************************************************************************************************
    Polska podpisując protokół z Kioto, zobowiązała się do redukcji emisji dwutlenku węgla w latach 2008-2012 o 6%, przy czym rokiem bazowym był tu rok 1988. Czyli mieliśmy zmniejszyć emisję w stosunku do tego, co emitowaliśmy w roku 1988. Tymczasem, Polska już do roku 2005 zredukowała ilość CO2 odprowadzanego do atmosfery o... 31,9%! Rzecz jasna było to spowodowane nie tylko modernizacją, ale przede wszystkim likwidacją znacznej części PRL-owskiego przemysłu. Niemniej, staliśmy się światowym liderem w redukcji i to w sytuacji, gdy inne kraje wręcz zwiększały swoją emisję.

    To wszystko pozwalało patrzeć w przyszłość z optymizmem, jako że dysponowaliśmy redukcyjnym zapasem takiego rzędu, który dawał nam komfortową świadomość, że co jak co, ale kwestie CO2 nie okażą się hamulcowym naszej gospodarki. Co więcej, wypracowany zapas 500 mln ton CO2 pozwalałby nam dziś w ramach handlu kwotami dwutlenku węgla spieniężyć nadwyżkę za sumę 8 miliardów euro.

    Donald Tusk, godząc się na unijny pakiet klimatyczno-energetyczny dokumentnie zaprzepaścił ten dorobek. Przede wszystkim, zrezygnował z oenzetowskiego protokołu z Kioto, jako naszej podstawy negocjacyjnej. Efektem był przedstawiany w kraju jako sukces wynik negocjacji zobowiązujący nas do redukcji CO2 w latach 2013-2020 o 20%, ale nie w stosunku do roku 1988 (który to wymóg spełniliśmy z ogromnym zapasem) a w stosunku do... 2005 roku! Krótko mówiąc zwyczajnie nie mamy z czego schodzić bez katastrofalnych skutków dla naszej gospodarki. Nadwyżka redukcyjna z lat 1988 2005 poszła się gonić. W tym samym czasie wiele innych krajów UE miast redukować zwiększyły swą emisję (np. Hiszpania aż o 48 proc., Portugalia o 41 proc., Włochy o 12,1 proc), inne zaś redukowały ale w o wiele mniejszym stopniu. Czyli, oni mają na czym oszczędzać, my zaś doszliśmy do ściany.

    Rząd Kaczyńskiego zdążył jeszcze zaskarżyć tę decyzję do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który w 2009 roku przyznał nam rację, uznając decyzję KE za bezprawną. I teraz, trzymajcie się rząd PO-PSL nie skorzystał z przychylnego nam wyroku ETS, tylko kupuje potrzebne nam kwoty za ok 1 miliard euro rocznie!

    www.rp.pl/artykul/690642-Pakt-klimatyczny---porazka-Donalda-Tuska.html

  • wuetend

    Oceniono 4 razy 2

    Należy bezwględnie zakazać aktywności biologicznej fauny i flory - głównie oceanicznej- , jak również niszczycielskiej działalności wulkanów.

  • bambaryla63

    Oceniono 2 razy 2

    bawi mnie ta dyskusja .... w chwili gdzie modele matematyczne potrafią sensownie przewidzieć pogodę W JEDNNYM KONKRETNYM MIEJSCU na 48 godzin do przodu są faceci którzy twierdza że posiedli wiedzę (dot niezbędnych parametrów i zmiennych) oraz posiadają narzędzia obliczeniowe do prognozowania globalnych zmian klimatu na lata ...
    jest to dosyć kuriozalna sytuacja

  • ludendorf

    Oceniono 2 razy 2

    To jeszcze nie gwarantuje że większość ma racje

  • ws21

    Oceniono 4 razy 2

    I czego to dowodzi? Że za kasę "naukowcy" napiszą wszystko. Chyba chodziłem do lepszych szkół. Klimat na Ziemi podlega cyklicznym zmianom. Wpływ człowieka na te cykle jest zerowy.
    Jeśli nawet człowiek przyczynia się do podniesienia temperatury to błogosławieństwo, bo zbliżamy się do następnej epoki lodowcowej. "Naukowcy" to z pewnością humaniści. Co się takimi bzdurami jak ekliptyka i jej zmiany w czasie będą zajmować.

  • dls

    Oceniono 20 razy 2

    Ręce i wszystko inne opada po przeczytaniu komentarzy.

    99% naukowców potwierdza, w recenzowanych publikacjach naukowych, zasadniczy wpływ człowieka na zmiany klimatu
    96% laików, w komentarzach miesza tych niedouczonych naukowców z błotem, opierając swoje niezachwiane przekonanie na przekazie medialnym (bo z pewnością nie na tych mylnych badaniach naukowych).

    Kochani, douczcie się:
    naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity
    zdajcie sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia:
    naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-nawet-jesli-bedzie-wcale-nie-bedzie-takie-zle-4
    Nie mamy 100% pewności, jest ten jeden myślący inaczej naukowiec, ale czy powinniśmy radośnie biegać po kruchym lodzie?

    Ja też kiedyś opierałem swoją wiedzę na przekazie medialnym i nie wierzyłem tym "ekoterrorystom", więc rozumiem to myślenie. W końcu oni, w tej "szalonej" UE, przez te wszystkie redukcje emisji chcą nam zafundować koszmarnie wysokie ceny za prąd!

    Jednak nie miałem tyle tupetu aby bez żadnej, rzetelnej wiedzy, radośnie podważać kompetencje naukowców w komentarzach. Życzę wam pokory i chęci szukania wiedzy poza ulubionymi "tygodnikami opinii".

  • black.michal91

    Oceniono 6 razy 2

    www.goldblog.pl/2013/10/najwieksze-oszustwo-ekonomiczno-naukowe-w-historii-swiata-globalne-ocieplenie/

  • black.michal91

    Oceniono 16 razy 2

    No jasne, że człowiek ma wpływ na zmianę klimatu. Tylko, że ten wpływ człowieka oscyluje w granicach 1-2%... Ale najlepiej wmawiać tępej opinii publicznej, że to my jesteśmy źli i niedobzi i musimy być eko, żyć eko, żreć i kupować eko, bo tak wygodnie korporacjom, produkującym te produkty...

  • cillian1

    Oceniono 10 razy 2

    Problem w tym, że oni mogą sobie zakładać wszystko.
    Włącznie z ociepleniem!

    A dowodów żadnych, bo nie mają do czego się odnieść.
    Nie było ich 1 mld lat temu, ani 500 mln lat temu!

    Więc można czesać frajerów...

  • xprimo

    Oceniono 12 razy 2

    Kopernik też był jeden przeciwko całemu światu i miał racje co do układu heliocentrycznego :)

  • asteroida2

    Oceniono 12 razy 2

    Mnie ostatnio zastanawia jeden argument denialistów: Nie wiemy wystarczająco dużo o klimacie Ziemi, żeby wypowiadać się kategorycznie o wpływie człowieka na klimat.

    Bo argument sam w sobie jest całkiem sensowny - jest spore prawdopodobieństwo, że różne czynniki o których nie wiemy mogą wpływać na zmiany klimatu. Ale racjonalny wniosek z tego jest taki, że powinniśmy być JESZCZE OSTROŻNIEJSI, niż zalecają klimatolodzy. Bo skoro czegoś nie wiemy, to znaczy że nasze działania mogą wpłynąć na klimat jeszcze mocniej niż jest to obecnie przewidywane. Ryzyko z tym związane jest o wiele większe niż "ryzyko", że niepotrzebnie ograniczymi emisję CO2.

    Mam wrażenie że jeśli ktoś nie wierzy naukowcom to znaczy że sam ma _pewność_ że człowiek nie wpływa na klimat i nie wątpi w swoją wiedzę na ten temat.

  • pepech

    Oceniono 54 razy 2

    Poziom dyskusji jest przerażający... Jak nie wierzycie naukowcom, to komu wierzycie? Księdzu proboszczowi? Człowiek nie pochodzi od małpy, bo to zbyt uwłaczające? Polska nie zajdzie daleko z takim poziomem dyskusji, niestety.

    Przeczytałem dzisiaj ciekawy artykuł o karach za zanieczyszczenia powietrza: www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1300877-smog-pochlonie-miliony-euro.html Co, też powiecie, że Unia Europejska jest głupia, bo nie chce żeby ludzie mieli raka i że polski węgiel jest tak zajebisty, że wszyscy inni muszą się mylić?

  • bronek77

    Oceniono 8 razy 2

    Metodologia Powell'a powoduje, że wyniki jego badań wcale nie wskazują tego, o czym mówi, że wskazują.
    Wystarczyłoby, że ktoś pisał o 'average temperature on Earth', i już się nie łapie.

  • myfly

    Oceniono 8 razy 2

    No a jak inaczej ci naukowcy dostaliby swoje granty? Jakkolwiek nie licząc, wynik badań musi być taki, jaki chcą tego sponsorzy.

  • m6716

    Oceniono 6 razy 2

    spadły mi kapcie z wrażenia

  • plorg

    Oceniono 36 razy 2

    Naukofcy od globalnego oci(e)pienia chcieli udowodnić jak to lody Antarktydy się topią i ich wyprawa skończyła się totalną kompromitacją:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15225230,Amerykanski_lodolamacz_ma_pomoc_statkom_uwiezionym.html
    www.naturalnews.com/040448_solar_radiation_global_warming_debunked.html

  • 1theguru1

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli JEDEN krytyczny naukowiec a tacy zawsze byli lokomotywami postępu....

  • taki_jeden15

    Oceniono 3 razy 1

    Globalne zmiany klimatu zdarzały się w przeszłości wielokrotnie. W historii Ziemi było co najmniej kilka zlodowaceń, nie tylko plejstoceńskie. Zresztą wszystkie z nich, za wyjątkiem ostatniego miały miejsce wtedy, kiedy nie było człowieka na Ziemi....Jak to się ma do obecnych teorii naukowych? Zlodowacenie plejstoceńskie, podczas którego człowiek był już obecny na Ziemi, nie mogło być wynikiem jego działalności, gdyż człowiek był wtedy na etapie polowania na mamuty. Wielkie wymierania spowodowane były również potężnymi zmianami klimatycznymi...Chociażby wymieranie triasowe. Takie zmiany były, są i będą, nawet kiedy nas już tu nie będzie. Poza tym, polecam państwu film "Globalne Ocieplenie - Globalny Szwindel". Okazuje się, że nie jest to tylko jeden naukowiec.....jest ich "trochę" więcej. Film jest łatwo dostępny w internecie
    Pozdrawiam

  • losiu4

    Oceniono 1 raz 1

    była kiedyś taka praca... zwała sie bodajze 100 autorów przeciw Eistewinowi...

    Pozdrawiam

    Losiu

  • liloom

    Oceniono 1 raz 1

    W internecie mozna tez znalezc jakie kwoty przeznaczone sa na finansowanie badan nad ocieplenie klimatu i jakie firmy je finansuja. Polecam

  • 0bob

    Oceniono 5 razy 1

    To chyba sponsorowane wypociny z okazji tej ustawy o wiatraczkach... ktoś ma wtym biznes :)

  • magine22

    Oceniono 1 raz 1

    zmiany-klimatu.republika.pl/article/article.html
    Zachęcam wszystkich do poczytania jak się zmieniał klimat rozdział:
    WPŁYW ZMIAN KLIMATYCZNYCH NA SPOŁECZNOŚCI LUDZKIE I BIEG HISTORII
    Jest wiele takich artykułów, myślę że żeby cokolwiek osądzać najpierw powinniśmy poznać dobrze przeszłość... O zmianach klimatu powinien się wypowiadać historyk-meteorolog(klimatolog) a nie jakiś koleś z literkami prof. przed nazwiskiem co przeanalizował sobie dane za 50 lat i porównał z rozwojem przemysłu..

  • lewania

    Oceniono 3 razy 1

    Polecam film - The Great Global Warming Swindle - do znalezienia na YouTube. Oczywiscie, ze tyle naukowcow sie zgadza z tym, bo jakby sie nie zgadzali nie dostaliby pieniedzy na swoje badania naukowe...

  • kropkanadjot

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Leszku,
    Pan sam wprowadza niejasnosc swoim artykulem. Raz Pan pisze o kwestionowaniu globalnego ocieplenia, a raz o kwestionowaniu jego antropogenicznego rodowodu.

    Globalne ocieplenie (czyli sredni wzrost temperatur powietrza i wody) to jedno, a jego przyczyna - spowodowane przez ludzka dzialalnosc czy przez sily przyrody to zupelnie inna kontrowersja.

  • mfatyga

    Oceniono 7 razy 1

    Stwierdzenia takie jak te zawarte w artykule sa oszustwem. Nauka jako instytucja slono zaplaci za te oszustwa, bo poparcie dla instytucji naukowych wymaga spolecznego zaufania.

    Hipoteza o katastrofalnym globalnym ociepleniu ktore wymagaloby drastycznych i natychmiastowych zmian technologicznych wymaga silnego dodatniego sprzezenia zwrotnego pomiedzy dwutlenkiem wegla a para wodna. Globalne temperatury nie rosna od conajmniej 15-u lat, podczas gdy temperatury w modelach, ktore zakladaja takie sprzezenie rosna. Zblizamy sie szybko do punktu kiedy mozna powiedziec ze hipoteza o silnym sprzezeniu zwrotnym jest sprzeczna z danymi.

    To czy jest jakies minimalne globalne ocieplenie wywolane dwutlenkiem wegla jest bardzo trudna kwestia, poniewaz sygnal, jesli jest, jest znacznie mniejszy od "szumu" wywolanego naturalnymi zmianami. Mozemy jednakowoz powiedziec niemal z pewnoscia ze nie ma sygnalu katastrofalnego ocieplenia ktore wymagaloby drastycznych zmian ekonomicznych.

  • paastafarai

    Oceniono 3 razy 1

    a tak Zenek spod monopola i cieć Edmund wiedzą swoje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX