Wiadomości >  Nauka - Informacje

ISON jednak nie będzie "kometą stulecia"

Prot, PAP
03.12.2013 07:05
A A A Drukuj
ISON ominęła w odległości zaledwie 1,2 miliona km powierzchnię Słońca w czwartek o 18:37 czasu Greenwich (odległość Ziemi od Słońca to około 150 mln kilometrów)

ISON ominęła w odległości zaledwie 1,2 miliona km powierzchnię Słońca w czwartek o 18:37 czasu Greenwich (odległość Ziemi od Słońca to około 150 mln kilometrów) (Fot. Nasa.gov)

Resztki komety ISON, która miała w grudniu zapewnić niezwykły widok na nocnym niebie, znikają właśnie z pola widzenia. Kometa rozpadła się po przelocie w pobliżu Słońca - poinformowali naukowcy z NASA.
- Kometa ISON jest obecnie tylko chmurą pyłu. Doświadczeni astrofotografowie mogą zobaczyć zanikającego "ducha" komety krótko przed świtem na początku grudnia, ale dostrzeżenie jej gołym okiem jest wykluczone - napisał astronom Tony Philips na sponsorowanym przez agencję NASA portalu internetowym SpaceWeather.com.

Zdaniem naukowców kometa, która przez niektórych została już nazwana "kometą stulecia", rozpadła się w ub. czwartek podczas przejścia przez koronę Słońca. W najbliższym punkcie swojej orbity kometa znalazła się w odległości zaledwie 1,2 mln km od powierzchni Słońca, co w kategoriach astronomicznych oznacza, że minęła naszą gwiazdę "o włos". - Po ukazaniu się po przelocie z drugiej strony Słońca kometa była już tylko "cieniem samej siebie" - powiedział Philips.

Przez kilka dni astronomowie mieli nadzieję, że przelot przetrwało jądro komety i nawet wydawało się, że jest coraz jaśniejsze. Jednak w końcu okazało się, że spotkanie ze Słońcem było dla komety zabójcze.

Kometę odkryli amatorzy

Kometa ISON została odkryta w ub. roku przez dwóch astronomów amatorów. Podobnie jak inne tego rodzaju ciała, pochodzi z tzw. Obłoku Oorta, materii złożonej głównie z lodu i pyłu pochodzącej z okresu formowania się Układu Słonecznego ok. 4,5 mld lat temu. Obłoku Oorta położona jest w odległości 10 tys. razy większej od Słońca niż Ziemia, w połowie drogi do najbliższej gwiazdy.

Z projekcji komputerowych wynika, że kometa ISON rozpoczęła podróż ku Słońcu ok. 5,5 mln lat temu. Obserwacja składu chemicznego komet i emitowanego przez nie światła może dostarczyć cennych informacji o początkach Układu Słonecznego.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Tagi:

  • 3
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • glootech

    Oceniono 38 razy 26

    Do poprawienia: nie żadna Chmura Oorta, tylko Obłok Oorta (proszę robić jakieś rozeznanie w temacie o którym się pisze, a nie tłumaczyć na ślepo!). Warto też wspomnieć, że rzeczony Obłok Oorta jest tworem czysto hipotetycznym - jego istnienie nie zostało potwierdzone.
    Po poprawieniu proszę usunąć mój komentarz.

  • anal_bul

    Oceniono 6 razy 6

    "Obłoku Oorta położona jest w odległości 10 tys. razy większej od Słońca niż Ziemia, w połowie drogi do najbliższej gwiazdy."
    Ale bzdury. 10 tys. jednostek astronomicznych to około 2 miesiące świetlne. Najbliższa gwiazda jest położona w odległości 4,3 lat świetlnych od Słońca.

  • Oceniono 5 razy 3

    do glootech nie wypowiadaj sie kolego jezeli nie posiadasz wiedzy, bazujesz tylko na okruchach wyczytanych w wikipedii bo ktos kto ma rozeznanie uniknal by takiej kompromitacji. Obłok Oorta i Chmura oorta to jak najbardziej poprawne nazwy w zaleznosci od wielkosci i skladu owego tworu. Nie zgadzam sie rowniez z tym ze jest tworem czysto hipotetycznym, bo zapewne miales na mysli strzepki zle wyczytanych i zrozumianych informacji dotyczacych zrodla komet dlugo i krotkookresowych. Uzupełnij wiedze i nie kompromituj sie wiecej kolego w ten sposób

  • Oceniono 5 razy 3

    Cytuję "kometa, która przez niektórych została już nazwana kometą stulecia". Otóż na Gazeta.pl była ona nazywana nie inaczej niż "kometą tysiąclecia", chociaż od dawna wiadomo było, że jej szanse na przetrwanie peryhelium nie są duże. A jeszcze wczoraj na głównej wisiał artykuł o tym, że kometa przetrwała i jaśnieje, chociaż już 30 listopada było jasne, że rozsypała się w pył :/

  • eliath

    Oceniono 5 razy 3

    "w połowie drogi do najbliższej gwiazdy"

    Jeszcze wczoraj "najbliższą gwiazdą" było słońce, nie jestem pewien czy to nadal aktualne... czy to co tam świeci za oknem to jakiś obcy podrzutek?

  • rembrandtsmith

    0

    A tak się National Geographic fapowało, że trzeba było majtki zmienić, a tu lipa, lód rozpuścił się jak na basenie narodowym. Takie proste zasady fizyki, a w XXI wieku wielu "specjalistów" zachowuje się jak małe dzieci. Czyżby gatunkowe odmóżdżanie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX