Nowakowska w TOK FM: Duda, poruszając wątek Jedwabnego, puścił oko do elektoratu Brauna i Kowalskiego

18.05.2015 09:53
W wyborach walka będzie toczyć się o każdy głos.
Debata prezydencka. Andrzej Duda zarzucił Bronisławowi Komorowskiemu, że bierze udział w "kłamliwych oskarżeniach", jakoby Polacy uczestniczyli w Holocauście, i przypomniał sprawę mordu w Jedwabnem. Komentatorzy są w szoku. "Od 25 lat żaden poważny polityk nie grał kartą żydowską" - napisał Piotr Paziński, krytyk literacki i eseista.

- To najbardziej oburzający moment debaty prezydenckiej - komentowała w Poranku Radia TOK FM Agata Nowakowska, dziennikarka "Gazety Wyborczej", słowa Andrzeja Dudy. - Walka między kandydatami będzie się toczyć o każdy głos. Duda puścił oko do elektoratu Grzegorza Brauna i Mariana Kowalskiego, może niewielkiego, ale w tej sytuacji być może istotnego - komentowała publicystka.

Komentarze (20)
Nowakowska w TOK FM: Duda, poruszając wątek Jedwabnego, puścił oko do elektoratu Brauna i Kowalskiego
Zaloguj się
  • jerjar

    Oceniono 22 razy 16

    W tej sprawie panuje zgoda: wśród jasnych stron Lecha Kaczyńskiego była jego głęboka pogarda wobec antysemitów. Duda, który się mieni kontynuatorem myśli L.K., zadając to pytanie sprzeniewierzył się pamięci swojego patrona.

    Czego to się nie zrobi dla paru szmalcowniczych głosów?

  • senior2244

    Oceniono 26 razy 16

    A kto powiedział że Duda to poważny polityk.To nie polityk tylko służalczy wykonawca pomysłów i poleceń Antka Maciorewicza i Świrosława/o którym jego własny ojciec Rajmund Kaczyński powiedział'Boże chroń Polskę przed moimi synami"/.

  • chi-neng

    Oceniono 21 razy 13

    Duda puszczal oka pozlacanymi workami "cacanek" do wszystkich mozliwych grup spoleczenstwa.

    Ja podeslalam Wam wczesniej alfabetyczna liste tych workow. Na kazda strone przypadalo mnie wiecej 5 - 8 workow.

    No i wlasnie z tego zrodla, z ktorego takze skorzystal (JAKZEZ CELNIE!) prezydent Komorowski, czyli "Mam prawo wiedziec".

    A stron bylo 23!

  • jerjar

    Oceniono 21 razy 11

    Na dwa pytania niegodne: o Jedwabne i milicjanta, Komorowski odpowiedział w sposób naturalny, można powiedzieć szlachetny.

    I został Duda sam: z paskudną próbą rewizji prawdy o Jedwabnem i z niedoszłym trupem milicjanta. Pierwsze pytanie miało odebrać konkurentowi ew. głosy "prawdziwych patriotów", a drugie elektorat peerelowski. Nie udało się chyba.

  • fakiba

    Oceniono 13 razy 9

    Raczej do elektoratu Brauna , chociaż ci od Mariana tacy sami

  • faustxyz

    Oceniono 8 razy 4

    Duda jest ohydny, a ktoś miał wątpliwości co do tego? Przecież ten pazerny karierowicz należy do pisuaru, wdzięcznie leżał wiele razy po kilka godzin na wycieraczce u antysemity i takiego samego doktura jak on sam - Rydzyka. W świecie "intensywnego katolika" (określenie Kaczki) kilka % Brauna i Kowalskiego jest warte każdego sq....stwa. Nie jestem, ciekawa co wywinie Duda jako prezydent, widać, że gotowy na wszystko. Za bógzapłacie też nie pomagał Biereckiemu. Pewne też, że nie wyrwie się ze smyczy Kaczki i Rydzyka, bo znam naiwniaków, którzy uwierzyli w jego ostatni chwyt - "odcięcie" od PiS. Duda jest nikim, a odcięcie wiemy jak się skończyło dla Ziobry, który miał wyższą pozycję w pisiarni i btw jest wynalazcą Dudka.

  • gss87

    Oceniono 11 razy 3

    Trudno jednak zarzucić Dudzie antysemityzm ze względu na żonę i teścia :-) raczej hipokryzję

  • sisi64

    Oceniono 3 razy 1

    Tak zapamiętali dudusia jego nauczyciele:

    Grzeczny, uładzony, typ prymusa. Taki wizerunek kandydata PiS na prezydenta wszyscy znamy. Niektórym to odpowiada, innym mniej, ale takim też zapamiętali go profesorowie z liceum, do którego uczęszczał w Krakowie. – Budyń waniliowy z soczkiem malinowym – tak wspomina Andrzeja Dudę jedna z emerytowanych nauczycielek.

    W obszernym materiale w „Gazecie Wyborczej", o Dudzie opowiada anonimowo emerytowana nauczycielka elitarnego krakowskiego II LO im. Króla Jana III Sobieskiego, którego Duda jest wychowankiem. Nie szczędząc przy tym złośliwości dzisiejszemu kandydatowi.

    – Grzeczniutki aż do zemdlenia. Taki pieszczoszek naszej pani. Pamiętam, że podczas wyjazdów na obozy naukowe próbował nawiązywać bliższe kontakty z nauczycielami. Rówieśnicy bawili się we własnym towarzystwie, a on przychodził, dopytywał o różne rzeczy. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że mówił zawsze to, co ludzie chcieli od niego usłyszeć – dodaje.

    Jak pisze „Wyborcza", Duda w burzliwych latach 80-ych był harcerzem. Nie angażował się w „oficjalne" działania niepodległościowe.

    – Co tu kryć, mieliśmy go za harcerzyka. Podpisywał się pod petycjami w sprawie wolnych wyborów, ale na bezpośrednie starcie nigdy nie szedł, to nie był jego żywioł – wspomina dawnego kolegę ze szkoły Grzegorz Lipiec, szef lokalnych struktur PO w Krakowie.

    Wygląda wiec na to, że nie każdemu pasuje otoczka, jaką przygotował Andrzej Duda. Pozostaje czekać czy „kupią ją" ludzie, podczas majowych wyborów prezydenckich.

  • kermit.dolomit

    Oceniono 2 razy 0

    Czerska już zdemaskowała Dudę jako antysemitę a jak obłąkańczy plan nie wypali to jutro mainstream będzie się rozpisywał że Dudzie śmierdzi z ust

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje