PiS chce konstruktywnego wotum nieufności. Politolog: bez sensu, niepoważne

dżek, PAP
26.06.2014 14:10
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński i Adam Hofman podczas briefingu w Sejmie

Jarosław Kaczyński i Adam Hofman podczas briefingu w Sejmie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

PiS złożył wniosek ws. konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Nie ma jednak wystarczającej liczby głosów, by wniosek przeszedł. - Sensu wielkiego to nie ma, a zachowanie PiS jest niepoważne. Jeżeli - nie daj Bóg - nasz parlament do najbliższych wyborów będzie się zajmował tylko sobą i wzajemnymi waśniami, to przecież dobro publiczne na tym cierpieć musi - komentuje dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z Instytutu Nauk Politycznych UW.
Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Kandydatem na premiera jest ponownie prof. Piotr Gliński. Prezes PiS poinformował także, że jego partia złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Donalda Tuska. - Z taśm wynika, że wiedział o Amber Gold - powiedział Kaczyński.

Bez sensu, bez szans

- Sensu wielkiego raczej to nie ma, a zachowanie PiS jawi się dziś jako bardzo niepoważne - by nie użyć mocniejszych wyrazów, typu psucie czy anarchizacja państwa - mówi dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z Instytutu Nauk Politycznych UW. - Przecież wynik takiego ewentualnego głosowania już znamy. Jeżeli - nie daj Bóg - nasz parlament do najbliższych wyborów będzie się zajmował tylko sobą i wzajemnymi waśniami, to przecież dobro publiczne na tym cierpieć musi. Widać to gołym okiem - uważa politolog.

Byleby zaistnieć

Jej zdaniem za takim wnioskiem, w krótkoterminowej perspektywie, stoi wola przeciągania, przypominania o sobie i męczenia polityką. - Może to mieć na celu doprowadzenie do sytuacji, w której ludzie powiedzą: no dobrze, zróbmy już te przedterminowe wybory, bo oni nam nie dadzą żyć. Ale tak się naprawdę nie da rządzić średniej wielkości państwem w Europie - uważa Pietrzyk-Zieniewicz.

Zauważa, że wczoraj podczas głosowanie nad wotum zaufania opozycja była bezsilna. Koalicja zagłosowała zgodnie. - Jeśli więc opozycja się nie dogada, to nie ma żadnych szans. Koalicja się trzyma, a wczoraj miała przewagę trzydziestu kilku szabel, jak na początku kadencji - mówi dr Pietrzyk-Zieniewicz.

"Dziwię się Glińskiemu"

- Dziwię się, że profesor Piotr Gliński, w końcu człowiek poważny, daje się używać po raz n-ty do czegoś, co można nazwać farsą sceny politycznej - takim dokumentowaniem, że to jednak scena, a nie rzeczywistość. Profesor chce znowu na niej grać. To smutne. Skoro daje się tak używać do politycznej gry PiS z PO, to wygląda, że profesora interesują stanowiska wyższe niż np. europoseł. A być może ktoś w PiS wpadł na to, że pan profesor, pozwalając się wykorzystywać do tak

dziwacznych rozgrywek, jednak traci opinię człowieka poważnego. Może nawet PiS wie, że w normalnym rozdaniu to pan Gliński żadnej listy by nie pociągnął".

Głos w obronie prywatności urzędników państwowych [BLOG]

Tagi:

Komentarze (21)
Zaloguj się
  • Oceniono 17 razy 17

    Kaczyński doskonale wie,że nic z tego nie będzie i wcale nie zależy mu na tym. Robi wszystko żeby nie wygrać, nie rządzić, bo to o wiele trudniejsze niż wzięcie odpowiedzialności

  • Oceniono 18 razy 16

    Czy nie wystaczy Polsce juz 4 lata pisowskiego warcholstwa?

    Kiedy dadza Polsce szanse na oddech?
    A przede wszystkim kiedy dadza wladzom panstwa szanse na zabranie sie do normalnej pracy?

    Jakiez to oni maja zainteresowanie panstwem, skoro w czasie najwazniejszych debat, i inych, dotyczacych kryzysu panstwa, opuszczaja gremialnie Sejm?
    Jakim prawem pobieraja za tego rodzaju ich "prace" wynagrodzenia ?
    Czy opuszczanie miejsca pracy w godzinach pracy, jest programem tej partii?

  • vomitorium1

    Oceniono 15 razy 15

    "Sensu wielkiego raczej to nie ma ... "
    to ma głęboki sens
    żeby pis zaistniał w mediach
    (szalonemu antoniemu mgła helowa się skończyła
    wybory przerżnęli
    o prawdziwej polskości i patriotyźmie już było
    to wyciągnęli z naftaliny profesora glińskiego
    a prezes jest znowu na pierwszych stronach gazet)

  • pyffello114

    Oceniono 14 razy 14

    Popatrzcie, Państwo, jaki z tego Kaczyńskiego jest beznadziejny polityk, o ile można jescz o nim mówić, że jest politykiem.
    Jak można było nie przewidzieć tego ruchu premiera Tuska z wotum zaufania i nie zmobilizować wszystkich sił na głosowanie??
    Niestety, biologia robi swoje, sprawność umysłowa Kaczyńskiego znacznie osłabła.
    Pan prezes ostatnio bardzo się postarzał.
    I pomyśleć, że ten człowiek pcha się do rządzenia Polską!!

  • Oceniono 11 razy 9

    Przytocze tu zdanie prof Kika, bo porusza ten sam temat, z wlasnymi refleksjami na jego poglady.

    Prof Kik powiedzial:

    “OPOZYCJA NIE ODPUŚCI”

    I nie pomylil sie. Powiedzial duzo wiecej. Choc tym razem, nusze przyznac, ze mnie bardzo zaskoczyl.

    Do tej pory mialam bardzo wysokie mniemanie o jego zdolnosciach analitycznych i musze wyznc, ze czesto pokrywaly sie jego poglady z moimi.
    Dzisiaj zaszokowal mnie, nie tyle moze swoimi pogladami, co zdradzeniem sie z wlasnych emocjii na temat wotum zaufania.

    Obnazyl sie pan, panie Kik.

    Twiedzi pan, ze :

    "Premier mąci Polakom w głowach" :

    1) “Tusk złożeniem wniosku o wotum zaufania nie rozbroił opozycji, tylko ją rozwścieczył.”
    2) “Bo co mogą odpowiedzieć człowiekowi, który robi z nich durniów? “
    3) “Jego zagrywka socjotechniczna to "dajcie mi wotum zaufania, bo jadę załatwiać sprawy ważne dla Polaków".
    4) “Ale wiadomo, że one już są pozałatwiane”

    Ad 1) Z tym, ze Tusk rozwscieczyl a nie rozbroil PiS zgadzam sie calkowicie.
    Dlatego to jego natychmiastowa reakcja jest zlozenia wniosku o wotum nieufnosci.

    Ad 2) Nie wierze w to, ze premier robil durniow z kogokolwiek wczoraj w Sejmie, bowiem sytuacja z momentum ujawnienia nielegalnych podsluchow, nie byla sytuacja do “robienia kogos w durnia”, tylko realnym zagrozeniem obalenia rzadu.

    Ad 3) Co to znaczy: “Jego zagrywka socjotechniczna to "dajcie mi wotum zaufania, bo jadę załatwiać sprawy ważne dla Polaków" ?
    Panie Kik !
    Przeciez Tusk jest premierem Polski . Jego to obowiazkiem jest ratowanie panstwa z glebokich kryzysow i z zagrozenia panstwa totalna destabilizacja.
    Polska nalezy do EU, wiec prostym i jasnym jest fakt, ze kazde panstwo czlonkowskie musi dbac o stabilnosc we wlasmym kraju w pierwszym rzedzie, by nie stac sie powodem reakcji lancuszkowej, a co za tym idzie, stac sie powodem turbulencji w tej spojnosci europejskiej.

    Ad 4 ) Pan twierdzi, ze sprawy juz sa pozalatwiane?
    Czy nie zatrzylal sie pan przypadkiem w okresie przedwyborczym do PE ?
    Jakie sprawy sa juz pozalatwiane ? Przeicei to dopiero poczatek po wyborach, a nie koniec?

    Najlepsze jednak bylo:

    1) “Gdybym był na sali posłem, to po takich słowach premiera wstałbym i wyszedł.”

    Musze szczerze wyznac, ze wlos mi sie zjezyl na glowie.
    Czy mam zrozumiec, ze to z pana porady, rekomendacji PiS nagminnie opuszcza sale Sejmowa?
    Nawet w momencie gdy sprawy sa tak istotne jak ewentualne przyspieszone wybory?

    2) "Bo nie można na to odpowiedzieć, bo to demagogia."

    Ci, ktorzy chca przejac wladze, najchetniej natychmiast, opuszczaja Sejm , gdy ma sie odbyc debata na temat wotum zaufania, bo biedacy, nie maja odpowiedzi na problem, gdy sami w miedzyczasie domagaja sie wotum nieufnosci ?
    Kto tu jest demagogiem, panie Kik ?
    Pan, czy PiS, czy jedno i drugie ?

    3) "Premier chciał pokazać, że ci, co sprzeciwiając się mu, sprzeciwiają się polskiej racji stanu."

    Doprawdy ? Czy tak z reka na sercu, ktoskolwiek w Polsce calej moze twierdzic, ze “ten wlasnie” premier, na ktorego wszem i wobec wszyscy pluja od ponad 4 lat, nie za jego winy, tylko za winy zle przez niego wybranych wspolpracownikow, chcial pokazac swoja racje stanu ?

    Mnie osobiscie, wydaje sie, ze ten premier nie mial juz nic do stracenia.
    I byl na tak przegranej pozycji oraz mial juz tak dosyc wszystkiego,, ze po prostu, po ludzku , postawil wszystko na jedna karte.

    Na “woz, albo przewoz”.
    .

  • Oceniono 7 razy 7

    Ale przecież nikomu nie chodzi o dobro publiczne tylko o kolejną hucpę.Ile już było wniosków o odwołanie poszczególnych ministrów i rządu? Żaden nie przeszedł bo nie mógł przejść ponieważ PIS nie ma większości w Sejmie. Ale Ministrowie i Rząd kolejny raz zamiast rządzić i zajmować się sprawami istotnymi dla obywateli będą zmuszeni zajmować się tym wnioskiem. Jest to tym bardziej wredne i pozbawione szans powodzenia ponieważ wczoraj Sejm przegłosował votum zaufania dla Premiera i jego rządu. Panowie posłowie przestańcie kolejny raz bić pianę za pieniądze podatników.

  • drugiepietro

    Oceniono 4 razy 4

    Jak uroczo Hofman kręci nosem. Tyle, że w trakcie wypowiedzi prezesa, a to się może źle skończyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX