Premier: Polska zdeterminowana, jeśli chodzi o program jądrowy

wg, PAP
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 13:52
A A A Drukuj
Donald Tusk i Waldemar Pawlak w Sejmie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Donald Tusk i Waldemar Pawlak w Sejmie
Premier Donald Tusk potwierdził determinację Polski, jeśli chodzi o realizację programu jądrowego. Podkreślił, że był to najważniejszy temat jego spotkań z ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską.
- Koncentrowaliśmy się dziś na strategii energetycznej i perspektywach energetyki jądrowej. (...) Chcę powiedzieć, że ta dzisiejsza informacja jest dobrą podstawą, by potwierdzić polską determinację, jeśli chodzi o realizację programu jądrowego - powiedział premier.

"Nie zmieniamy stanowiska"

Jak mówił, informacje dotyczące narastającego w niektórych krajach UE sceptycyzmu wobec przyszłości energetyki jądrowej "nie zmieniają naszego stanowiska". - Tym bardziej że - tak jak poinformowało mnie dziś Ministerstwo Gospodarki - nadal 16 krajów UE jest zdecydowanych kontynuować czy - tak jak w przypadku Polski - rozpocząć program energetyki jądrowej - zaznaczył.

Dodał, że wiodącym partnerem w realizacji tego programu jest Polska Grupa Energetyczna.

Więcej partnerów

Premier Donald Tusk nie wykluczył, że rząd będzie rekomendował zwiększenie liczby podmiotów, które mogłyby być - obok Polskiej Grupy Energetycznej - partnerami w realizacji narodowego programu energetyki jądrowej.

- Będziemy rozmawiali tuż po wyłonieniu nowych władz spółki (PGE), w obecności także ministra skarbu, o tym, jak skuteczniej PGE mogłaby realizować narodowy program energetyki jądrowej. Nie wykluczam, że będziemy sugerowali czy rekomendowali zwiększenie liczby podmiotów, które mogłyby być partnerami w tym przedsięwzięciu - poinformował Tusk.

Niewystarczająca wiarygodność kredytowa

Premier argumentował, że m.in. ze względu na kryzys mogłaby być niewystarczająca wiarygodność kredytowa tylko jednego partnera.

Polska Grupa Energetyczna została wskazana przez rząd na inwestora pierwszych polskich elektrowni jądrowych. Rządowe plany zakładają wybudowanie przez PGE dwóch siłowni o łącznej mocy 6000 MW. Zgodnie z planami rządu pierwszy reaktor miałby zostać uruchomiony przed końcem 2020 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10
  • 8
  • 6
  • 3
  • 5
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (249)

  • nieleming80

    0

    jak słyszę , że premier jest zdeterminowany coś zrobić to już się boję czy nie jest zupełnie inaczej. Według mnie premier będzie wchodził w dupę Niemcom i Rosjanom i w rzeczywistości będzie sabotował program jądrowy a w telewizji aby przykryć swoje zdradzieckie działania będzie krzyczał, że się stara. Tylko ciekawe skąd Polska weźmie prąd jak zamkną nam większość przestarzałych elektrowni węglowych, których z powodu miliardowych kar za niedopełnianie norm środowiskowych nie będzie opłacało się eksploatować. ACHA Tusk powie, że jest źle i trzeba kupować prąd po lichwiarskich cenach od Niemców i Rosjan. Oczywiście powie, że to wina kryzysu energetycznego a nie zaniedbań kolejnych rządów postkomunistów.z AWSem i PO na czele

  • m.arco

    0

    Ten rząd autostrady nie umie zbudować a za atom chce się brać. Przecież im zaraz reaktor jądrowy popęka. Czego Tusk się nie dotknie to się rozpada.

    • m.arco

      0

      @m.arco
      Tusk jest jak Midas tylko, że Midasowi wszystko się zamieniało w złoto a Tuskowi się wali.

  • schamienie.rozsiane

    Oceniono 1 raz 1

    Wam kury szcz... prowadzać a nie atom rozszczepiać.

  • voiceinthedesert1

    0

    Polska niestety potrzebuje dużo energii w przyszłości. Ja bym zaryzykował jedną taką elektrownię na próbę. Weźmy jako przykład Argentynę. Argentyna miała już energię atomową w latach 60, w Atucha, mimo że nie potrzebowała, bo już wtenczas byli samowystarczalni jeśli chodzi o wydobycie ropy naftowej. Mieli zaledwie 20 milionów mieszkanców, wtenczas, a Polska ma dziś ponad 30 milionów. Mieli też własny gaz i 2,000- kilometrowy gazociąg z Patagonii [Pico Truncado], do Buenos Aires, a więc i tego nie potrzebowali od nikogo. Sam uczestniczyłem w budowie, tak gazociagu jak i elektrowni, którą budowali Francuzi. Gazociąg zbudowaliśmy z włoską firmą Saipen Eni Mineraia. Pierwszej klasy. Elektrownia, raczej nie najlepsza jakość, ale to były stare czasy. Dziś podobno Francuzi nabrali dużo doświadczenia. Polska oczywiście musiałaby wybrać najnowocześniejszą i najbezpieczniejszą technologię.

  • wiheros

    Oceniono 1 raz -1

    łeb!!pier**ny łeb!! chetnie bym na Ciebie napluł rudzielcu!!

    • threeme

      Oceniono 1 raz 1

      @wiheros
      Cóż za kultura wypowiedzi! Jaka siła argumentów! No, ale Ciebie napisałeś z dużej litery, dziwne:) Czyżbyś jednak podświadomie szanował premiera? :P

  • tadjan

    Oceniono 3 razy 1

    Tusk z Pawlakiem i program jądrowy.....głąby za co wy się bierzecie, skoro z KRUSem nie możecie sobie poradzić. Ale prawda, wy się nie bierzecie za to, tylko udajecie że się bierzecie.....żeby przeczekać do końca kadencji. Tusk, nie zapomnij Pawlaczka serdecznie w dupę ucałować na przeprosiny....... i spadaj. Mistrzowie pozoracji!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX