Pawlak nie wierzy w ZUS. "A w KRUS wierzy?" pyta była prezes Zakładu Ubezpieczeń

Karolina Opolska
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 13:37
A A A Drukuj
Aleksandra Wiktorow w studiu TOK FM Fot. tokfm.pl Aleksandra Wiktorow w studiu TOK FM
Wicepremier Pawlak oświadczył niedawno, że nie wierzy w ZUS. - A wierzy w KRUS? Przecież KRUS jest w 95 proc. finansowany z budżetu państwa. Jeżeli wierzy w KRUS, to musi wierzyć w ZUS - mówiła w Poranku TOK FM Aleksandra Wiktorow, rzecznik ubezpieczonych, była prezes ZUS.
Pawlak brnie, zamiast przeprosić [BLOG]>



- Ja mam pytanie do premiera Pawlaka - wierzy w KRUS? Przecież KRUS jest w 95 proc. finansowany z budżetu państwa - tak w TOK FM Aleksandra Wiktorow komentowała słynne już oświadczenie Waldemara Pawlaka, który nie wierzy w ZUS. - Waldemar Pawlak uważa, że każdy następny rząd i każdy następny minister finansów powie: "Do KRUS-u będziemy dopłacać pieniądze", a do ZUS-u nie? - pytała była prezes ZUS. I zapewniała: - Jeżeli jednym, to i drugim. Jeżeli Pawlak wierzy w KRUS, to musi wierzyć w ZUS.

Pawlak to nie suchy badyl. Premier nie może go złamać>>

PSL chce, aby w projekcie ustawy wydłużającej wiek emerytalny znalazł się zapis zmniejszający czas pracy kobiet o trzy lata za każde urodzone dziecko. - Jeżeli premiować kobiety, to trzeba się zastanowić nad okresem młodości, kiedy one te dzieci rodzą - komentowała rzeczniczka ubezpieczonych. I podkreślała: - Pomóc im wtedy, a nie kiedy te dzieci są już dorosłe, wysyłać je wcześniej na emeryturę.

Problemem są umowy śmieciowe, nie podniesienie wieku emerytalnego



- Jak rozmawiam z młodszymi ludźmi, którzy mają dwadzieścia kilka, trzydzieści lat, to oni nie mają nic przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego - mówiła w TOK FM Aleksandra Wiktorow. - A wypowiadają się głównie emeryci, którzy są przeciwko. Ale co oni mają do tego? Przecież ich to nie dotyczy! - oburzała się była prezes ZUS.

Rzeczniczka podkreślała też, że prawdziwym problemem są umowy śmieciowe. - Młodzi mówią: "Mnie wszystko jedno, czy będę pracować do 67. roku życia, przede wszystkim chciałbym mieć prawo do emerytury, a my pracujemy na umowach o dzieło i nie mamy prawa do emerytury - mówiła Wiktorow.

- To jest największe zmartwienie młodych i regulacja tego, żeby ludzie bez etatowego zatrudnienia mogli przystąpić do ubezpieczenia, jest najważniejszym punktem, dużo ważniejszym niż te inne osłonowe, które się wymienia - przekonywała Aleksandra Wiktorow w Poranku TOK FM.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • amron53

    Oceniono 4 razy 4

    ...w KRUS Pawlak gensek wierzy, bo dołoży z budżetu; ten szuja,wieczny strażak wożący się na wiejskiej głupocie...ale coś za coś...choć emerytury rolnicze niskie, ale bez KRUS nie byłoby nic...nie na darmo chłopy leżą w gminnych ośrodkach zdrowia...

  • kor102

    Oceniono 1 raz 1

    Mam proste pytanie.

    Ile pieniędzy wypłacamy rocznie "młodzieżowym" emerytom, czyli kobietom do 50 roku życia i mężczyznom do 65 roku?
    Ile wypłacamy rocznie emerytom którzy przekroczyli wiek emerytalny?

    Może tu jest problem z emeryturami?

    • amron53

      Oceniono 1 raz 1

      @kor102
      To zagadnienie nie jest popularne, prostaczki nie mogą się dowiedzieć, jaki jest koszt utrzymania uprzywilejowanych kast, wszyscy uprzywilejowani pilnują, by nie wyciekły tego rodzaju informacje. A są to, mniemam , potężne sumy...Nic też nie mówią, ile kosztują społeczeństwo przywileje różnych świętych...

  • halinao21

    Oceniono 2 razy 0

    Aha! także jak zwykle,po dupie mają dostać kobiety po 50plus,bo one dzieci już dawno urodziły i powinny teraz pracować do śmierci! Takie mam mieć podziękowanie za to, że moje dzieci obecnie pracują na mnie, i na was nieroby,które siedzicie na stołkach i nie macie pojęcia jak wygląda prawdziwa ciężka praca i co dzieje się w polskich rodzinach. Młodym kobietom każecie rodzić,a potem na starość będą musiały odrobić urlop wychowawczy,ot! polska polityka!
    Znalazło się towarzystwo wzajemnej adoracji!

    • amron53

      Oceniono 2 razy 2

      @halinao21
      dziwne, że nikt nie gardłuje za cięciem przywilejów wielkiej rzeszy darmozjadów/ młodych emerytów policjantów, sędziów, prokuratorów, 'zasłużonych" nie wiadomo czym generałów, przywilejów funkcjonariuszy obcego państwa Vatykan, czyli Kościoła, etc./, tylko pognębić tych najbiedniejszych, najbardziej spracowanych, niech harują do zakichanej śmierci...bez cięć w przywilejach kast żyjących na koszt płatników, nic się nie zmieni...zawsze będzie brakować...dla tych, którzy harują...

  • kibic_rudego

    Oceniono 3 razy 1

    darujcie sobie tą Paradowską, Lisa, Olejnik czy inne Kolendy.

    To towarzycho powinno podawać do wiadomości swoje dochody by wiadomo było za ile na oszukują.
    Ci z listy powyżej maja w/g GW ponad milion zł/rok

    • amron53

      Oceniono 1 raz 1

      @kibic_rudego
      Te Panie już dawno przestały być wiarygodne, media zresztą też...a świętomaryne to już ocipiały zupełnie...

  • andaraos

    Oceniono 4 razy 0

    To, co dzieje się w naszym kraju, niewiele odbiega od instrukcji z kwietnia 1947 roku.

    akty-prawne.info/grupy/scisle_tajne_instrukcja_nk_003_47,watek,1874645.html
    "Pawlak nie wierzy w ZUS. "A w KRUS wierzy?" pyta była prezes Zakładu Ubezpieczeń"
    Szanowna pani prezes. Czyżby chciała pani oprzeć wyżywienie kraju na imporcie?
    Życie na wsi jest tak urocze, że z roku na rok zmniejsza się liczba mieszkańców wsi trudniących się rolnictwem.
    Likwidacja KRUS to najprostsza droga do uzależnienia się od importowanej żywności z Afryki i Azji. Trzeba być kretynem, żeby nie zrozumieć, że w ten sposób grozi nam szantaż, w konsekwencji którego przyjdzie nam zdechnąć z głodu lub płacić za importowane papu mocno wygórowane ceny.
    Likwidacja polskiego rolnictwa to samobójstwo.

    • kibic_rudego

      Oceniono 3 razy 1

      @andaraos

      mylisz się, żywność z krajów Afrykańskich jest droga bo nie ma dopłat jak w UE czy USA.
      Dlatego UE wykańcza rolnictwo afrykańskie sprzedając tam np. kurczaki. Których wyhodowanie z dotacjami w UE kosztuje ~0.6 euro. A na miejscu, bez dotacji ~ 4.4 euro.

      Taka instrukcje jak w Twoim linku to każdy kraj robi

  • talbor73

    Oceniono 7 razy 3

    Bardziej sprawiedliwy byłby KRUS dla każdego z małą emeryturą ale i małą składką niż ZUS obiecujący gruszki na wierzbie nie mówiąc już o wirtualnym OFE. Zresztą KRUS, ZUS, OFE wobec tendencji do podnoszenia wieku emerytalnego to marzenie ściętej głowy. Dziś po 50tce znalezienie pracy to prawdziwe wyzwanie. W wypadku kobiet to już 40 to małe szanse na rynku pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX