Kalisz: Rutkowskiemu wolno było okłamać Katarzynę W.

sia
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 10:49
A A A Drukuj
Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM fot. TOKFM.pl Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM
Dlaczego policja nie zastosowała podobnego blefu, jak Rutkowski? - Państwo nie może oszukać obywatela. To nie tak, że bierzemy niewinnego człowieka i chcemy go tak zdenerwować, żeby się do wszystkiego przyznał - tłumaczył w TOK FM Ryszard Kalisz. Według byłego szefa MSWiA Rutkowski nie złamał prawa. - Kwestie praw obywatelskich dotyczą państwa. Rutkowski w relacji z tą dziewczyną jest prywatną osobą. To tak, jakbyśmy chcieli karać męża za to, że oszukał żonę - uważa polityk.


Od kilkudziesięciu dni media zdominowała sprawa półrocznej Madzi z Sosnowca. Przez dziesięć dni była poszukiwana jako porwana. W czwartek Krzysztof Rutkowski ogłosił, że dziewczynka nie żyje, o czym powiedziała mu Katarzyna W., matka dziecka. Dziewczyna miała jej wypaść z rąk i uderzyć głową w próg. Były detektyw uzyskał tę informację za pomocą blefu. Jego ludzie powiedzieli Katarzynie W., że ktoś widział, jak sama kładła się na chodniku. Kobieta usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Dziś przeprowadzona zostanie sekcja zwłok dziewczynki.

Państwo nie może naruszać godności

Zdaniem Ryszarda Kalisza, policja nie mogła zastosować blefu podobnego do tego, jaki przeprowadził Rutkowski. - To może górnolotnie brzmi, ale żyjemy w demokratycznym państwie prawa i policja musi stosować się do przepisów. A takie działanie jest niezgodne z kodeksem karnym, ustawą o policji, a nawet z konstytucją. Mamy artykuł 30 o godności przyrodzonej - wyjaśnia polityk. - Jeżeli państwo oszukuje obywatela, nawet gdy jest podejrzewany o najgorsze zbrodnie, to narusza jego godność. Policja musi najpierw zebrać dowody, bądź poszlaki stanowiące nierozerwalny ciąg logiczny - podkreśla Kalisz. - Przecież istnieje instytucja prowokacji - zauważyła Wielowieyska. - Prowokacja ma potwierdzić dowód. To nie tak, że bierzemy niewinnego człowieka i chcemy go tak zdenerwować, żeby się do wszystkiego przyznał. W ludziach w wielkich emocjach mogą powiedzieć coś, co nie jest prawdą - przypomniał polityk.



Cywilowi wolno więcej

Kalisz jest zdania, że Rutkowski prawa nie złamał. - Kwestie praw człowieka i praw obywatelskich dotyczą organów państwa. Rutkowki w relacji z tą dziewczyną był prywatnym człowiekiem - zwrócił uwagę Kalisz. Jego zdaniem, gdyby okłamał on dziewczynę jako detektyw, byłoby to przesłanką do odebrania mu koncesji. Tyle, że on jej nie ma od 2009 roku. - Jego czyn jest moralnie naganny, ale prawnie nic nie można mu zarzucić. To tak jakbyśmy chcieli karać męża za to że oszukał żonę, albo na odwrót. To by była dziwna sytuacja - porównuje były szef MSWiA.

Policja nie może milczeć

- Jednak wygląda to tak, jakby policja się spóźniła, a to on wyciągnął z kobiety prawdę - zwróciła uwagę Dominika Wielowieyska. - Rola Rutkowskiego w całej tej sprawie była marginalna - uważa Kalisz. - Chociaż przez to, że ciągle występował w telewizji, ktoś kto nie znał sprawy, mógł odnieść wrażenie, że jego działania miały decydujące znaczenie - przyznał polityk. Przekonywał, że policja musi cały czas, prowadzić dialog z opinią publiczną. - Kiedy tego nie robi, powstaje pole do popisu ludzi czujących media, takich jak Rutkowski. - ocenia Kalisz. Zdaniem byłego szefa MSWiA, podobny problem pojawił się w przypadku śledztwa smoleńskiego. - Na początku prokuratura zupełnie nie potrafiła prowadzić rozmów z opinią publiczną, potem się poprawiło, a teraz znów się schowała i oddała pole Macierewiczowi - ocenia Kalisz. - To bardzo niebezpieczne, bo daje fałszywy obraz, że to nie policja, nie prokuratura prowadzą czynności śledcze, a ktoś, kto nie ma do tego uprawnień - podkreśla poseł SLD.

W Stanach policjanci popularni jak Rutkowski

- Rzecznik policji, Mariusz Sokołowski mówi, że policja jest w trudnej sytuacji bo nie może ujawniać pewnych informacji - zauważyła prowadząca Poranek. - To nie znaczy, że policja ma być niemową. Proponuje przyjrzeć się, jak to wygląda we Francji, nie mówiąc już o Stanach. Tam policjanci prowadzą dialog z opinia publiczną i są tak popularni jak u nas Krzysztof Rutkowski. To bywa też przedmiotem zarzutu. Wszystko trzeba wyważyć - podkreśla Kalisz. Jego zdaniem obecny szef MSW, minister Jacek Cichocki musi zwrócić uwagę na funkcjonowanie policji w świecie 24 godzinnych mediów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (42)

  • uczonykot

    0

    Powiem tak; Pan Kalisz , ktorego bardzo cenię, pochodzi jednak ze środowiska lewicowego, za rządow ktorego rożnie policja postępowała w celu wydobycia zeznań i przyznania się. Były to metody dziwne i wyrafinowane, dlatego teraz chyba tylko pod publiczkę i wyborców lewica twierdzi, że policja winna dzialac tak jak zadziałała w tej sytuacji czyli cacać przestepcę. Dziwna odmiana.
    Równiez Pan Kalisz nie oglada filmów, nie czyta fachowej pracy i nie wie, że w krajach zachodnich metody policji są bardziej radykalne i że ta policja właśnie stosuje metody pana Rutkowskiego.
    A przed wszystkim policja współpracuje z detektywami, którzy wywodza sie z reguły z tej policji.
    Problem lezy w czym innym. Pan Rutkowski związał się z frakcja bardzo nie lubiana czyli Samoobrona, to jego jego największa wina i dlatego prawdopodobnie tak go wmanewrowali żeby utracił licencję. Spraw druga, Pan Rutkowski jest konkurencja dla ludzików, których wypieprzono z Policji (w ramach samooczyszczania sie tej formacji) i efekt jest taki, że wielu takich ex policjantów i ludków z SB i slużb specjalnych robi za detektywów w firmach detektywistycznych. Choćby ostatni komunistyczny komendant policj w Sopocie. Ma firmę detektywistyczno-ochroniarską. Z nim policja współpracuje, więc ?? można no nie.

  • realmen55

    Oceniono 5 razy 3

    Zgadzam się.Policja jest do drobnych spraw,czatowania w krzakach na kierowców,Poważne rzeczy ich przerastają.Większość jest tam z przypadku,a nie predyspozycji.

  • rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 2 razy 0

    RYSIU !!! - co ty znowu za głupoty godosz !!!! Przeca u nos na wsi nawet wiedzom, że ty mosz "wypatrzone" spojrzynie na rzeczywistość. Nie godej głupstw, tylko popraw ta szminka bo sie "wyborcom" nie spodobosz !!!!!!!!!

  • kika1952

    Oceniono 6 razy 4

    wiele mówi się na temat pana Rutkowskiego ,myślę że to właśnie on jest bohaterem w tej całej historii,Działania policji były skierowane zupełnie na inny tor bo ';mamuśka''' umiejętnie policje wyprowadziła w pole,A wypowiedzi wielu polityków są bulwersujące .Pan Rutkowski został zaproszony przez rodzinę dziecka i miał pełne prawo zmanipulować '''mamuśkę'''' aby wyciągnąć z niej prawdę.Co więcej należy mu się nagroda i podziękowanie a niw wieszanie na nim ''psów;;

  • kopciuszek72

    Oceniono 6 razy 6

    Za ryj ja, niech wszystko wyspiewa!!! A nie kur..... cackaja sie z nia jak z ksiezniczka!!! Zabila ona czy nie, moze ktos.... ale wiedziala o wszystkim, brala udzial, mataczyla.... porzucila ja jak niepotrzebna rzecz na jakims zadupiu!!! Wziasc w obroty i niech gada. Rownie dobrze mogla ja wsadzic do zamrazarki w domu, po co sie tak fatygowac, gdzies chodzic.... Tyle powiem, gdyby to byl wypadek, a wg mnie nie byl, wezwala by pogotowie, to naturalne, chcemy za wszelka cene ratowac dziecko, .... ale jesli to nie byl wypdek tylko celowe dzialanie, wiadomo ze pogotowia wzywac nikt nie bedzie.

  • serduszko631

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo kro-hen

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX