Premier dodał też, że "jest rozgoryczony" na urzędników, bo włożył dużo energii, by kwestie wolności w internecie były przedmiotem nieustannego dialogu.
W ubiegłych tygodniach w wielu polskich miastach odbyły się wielotysięczne manifestacje i protesty przeciw podpisaniu umowy
ACTA. Przeciwnicy zapisów argumentowali, że ustawa może prowadzić do cenzury internetu pod pozorem walki z piractwem.
Tusk: Konsultacje niepełne- Dokonałem precyzyjnego, dokładnego przeglądu całej dokumentacji i wysłuchałem bardzo szczegółowych informacji moich ministrów odpowiedzialnych za prace nad ACTA, przede wszystkim ministra Zdrojewskiego i ministra Boniego - podkreślił.
Tusk przyznał, że podczas konsultacji ws. ACTA środowiska reprezentujące interes i punkt widzenia internautów nie były właściwie reprezentowane, a konsultowano się głównie z organizacjami związanymi z nadawcami i twórcami.
Premier powiedział, że argumenty domagające się ponownego przeprowadzenia konsultacji i zawieszenia procesu ratyfikacji uznaje za uzasadnione.
- Ogłoszenie zawieszenia procesu ratyfikacji nie kończy sprawy - komentuje prawnik, Piotr Waglowski
na swojej stronie internetowej Vagla.pl - Składając podpis pod umową międzynarodową [26 stycznia w Tokio - red.] rząd RP przyjął zobowiązanie i ono ma wpływ na to, co
Polska będzie mogła lub czego nie będzie mogła w takim stanie rzeczy zrobić.
Tusk zapowiada otwartą debatę- Musimy się upewnić, czy ACTA są stuprocentowo bezpieczne dla obywateli - powiedział premier. - Dopóki nie wyjaśnimy sobie wszystkich wątpliwości, tak długo zawieszony będzie proces ratyfikacji ACTA i nie można wykluczyć, że w finale będzie oznaczało to brak akceptacji dla tej umowy - dodał.
Tusk zapowiedział, że przeanalizowane zostanie prawo krajowe, które być może zostanie zmienione. - Ta debata może zrewidować tradycyjne postrzeganie praw własności. Dzisiejsze przepisy, które w nierównowadze trzymają twórców i użytkowników, muszą zostać przeanalizowane - powiedział. - Nie mam wątpliwości, że przepisy polskiego prawa są bardziej restrykcyjne niż te wynikające z ACTA. Chcemy, by porządek w Polsce był najbardziej wolnościowy, oczywiście w ramach prawa międzynarodowego, nie będziemy wyspą - stwierdził.
Tusk zapowiedział też natychmiastowe rozpoczęcie konsultacji i rozmów na temat umowy.
"Podchodziłem do sprawy zbyt XX-wiecznie"Tusk przyznał, że zbyt pochopnie chciał ratyfikować ACTA, nie biorąc pod uwagę zmian w wymianie dóbr kultury, jakie zaszły w ostatnich latach.
- Nie ukrywam, że w czasie dyskusji na temat relacji: prawa autorskie, prawa własności, prawa użytkowników, a prawo do dostępu, szczególnie do dóbr kultury i informacji publicznej, to wszystko wymaga dyskusji na bez porównania wyższym poziomie niż do tej pory się ona w Polsce toczyła - oświadczył.
Dodał, że przez "wyższy poziom" rozumie "rzeczywiste sprostanie wymogom XXI wieku". - Ja, może z racji daty urodzenia, podchodziłem do tej kwestii za bardzo dwudziestowiecznie. Musimy to nadrobić - powiedział Tusk
W poniedziałek spotkanie Tuska z internautamiW najbliższy poniedziałek premier spotka się z internautami podczas otwartego spotkania. Debata będzie transmitowana przez internet i za pomocą mediów tradycyjnych. Spotkanie z internautami ma rozpocząć się o godzinie 14.00. Szczegółowe informacje mają zostać podane na stronie internetowej Kancelarii Premiera. Szef rządu nie podał miejsca spotkania.