Boni: Premier nas łajał, byłem gotowy do dymisji, nie przyjął jej

prot
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 13:41
A A A Drukuj
Donald Tusk i minister Boni podczas pierwszego posiedzenia rządu Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Donald Tusk i minister Boni podczas pierwszego posiedzenia rządu
- Premier ma słuszny żal, łajał mnie i ministra Zdrojewskiego - powiedział w Radiu ZET minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Ten "słuszny żal" dotyczył braku dostatecznych konsultacji społecznych ws. ACTA. Boni dodał, że zgłosił gotowość do dymisji. ale nie została przyjęta.
- Premier nie był zadowolony z tego, żeśmy tego nie konsultowali. Ma słuszny żal i łajał i mnie i ministra (kultury - red.) Bogdana Zdrojewskiego - powiedział Michał Boni. - Ja swoją gotowość do dymisji przedstawiłem premierowi w poniedziałek. Pan premier na razie jej nie przyjął - dodał.

Powodem ewentualnej dymisji miały być ostatnie protesty przeciwko ACTA. Zdaniem przeciwników umowy może ona ograniczyć wolność w internecie, a polski rząd w niewłaściwym stopniu konsultował projekt ze społeczeństwem. Dzisiejsza "Rzeczpospolita" sugeruje, że stanowisko może stracić Bogdan Zdrojewski.

- Ubolewam nad tym, że konsultacje dotyczyły tylko części środowisk, a nie objęły tych środowisk, które powinny być konsultowane. To uważam za błąd, po raz kolejny mogę powiedzieć "przepraszam". Uważam też, że nie wolno nam w ogóle wejść w procedurę ratyfikacyjną, jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości. A jeśli nie będziemy umieć ich rozproszyć, (...) to nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować - powiedział minister.

Boni: Nie powinno być poczucia zagrożenia

Michał Boni zapewniał, że rozumie gniew i niezadowolenie ludzi protestujących przeciwko ACTA. Ale sugerował, że mogą one wynikać z niezrozumienia aktów prawnych. A o ściąganiu na własny użytek mówił: Nie powinno być żadnego poczucia zagrożenia, że ludzie to robią.

Jednocześnie Boni skrytykował Jarosława Gowina, który publicznie przyznał, że namawiał Radę Ministrów do niepodpisywania porozumienia ACTA. - Były różne głosy na posiedzeniu Rady Ministrów, natomiast nie uważam, żebyśmy po posiedzeniu Rady Ministrów powinniśmy się nimi dzielić. Wychodzę z założenia, że jeśli podejmuje się jakąś decyzję, to wszyscy ci, którzy mieli nawet inne zdanie, powinni murem stać za tą decyzją, chyba że chcą złożyć dymisję - stwierdził.

Boni tłumaczył, że nigdy nie "przewidzieli zamknięcia świata wolności, czyli internetu". - Myślę, że jest kłopot na łączach komunikacyjnych. Ja mogę to mówić, ale i tak mi nie wierzą - zapewnił. - Nikt nie zamierza dokonywać zmian w polskim prawie, które nie jest krytykowane. Będą te przepisy, które są do tej pory - zapewnił.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 2
  • 22
  • 6
  • 35
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (391)

  • zakroczym

    0

    HITLEROWSKI SĄD REJONOWY W NOWYM DWORZE MAZOWIECKIM

  • lactum

    Oceniono 1 raz 1

    Uzywajac juz w tytule zargonowych slow przyczyniacie sie do dalszej degradacji i tak juz malo popularnego na salonach miedzynarodowych jezyka polskiego.

  • zlomas1

    Oceniono 1 raz 1

    Oj tak biedacy nie wiedzieli i dlatego wszystko załatwiali po cichu,
    żeby sie nie wydało. W kłamstwach to już dawno przekroczyli poziom
    późnej komuny. Ciekawe jak daleko chcą dojechać - do czasów
    stalinowskich?

  • noszeczapke

    Oceniono 5 razy 5

    "Premier nas łajał, byłem gotowy do dymisji, nie przyjął jej". Panie Boni, czy może Pan napisać, jak mocno Pan nalegał, żeby premier przyjął Pańską dymisję (w skali 1 - 10)? Jeśli to było 10, to znaczy, że premier prócz ludzi takich jak ja, ma w nosie także Pana. A to już powinno być dla Pana policzkiem ... Ale pewnie jakiś dobry człowiek uścisnął Pana i przekonał, że dla dobra tego kraju uczciwy polityk musi z godnością znosić kopniaki przełożonego ... Jeśli ma Pan j ...a i trochę godności, niech Pan rzuci tę robotę!

  • 2_mac

    Oceniono 7 razy 7

    Bardzo przepraszam, Szanowny Pan nie wiedział, że będą potrzebne "dostateczne konsultacje społeczne ws. ACTA"? Takie sobie przeoczenie, prawda? Drobny błąd? A Szanowny Pan nie jest przypadkiem ministrem do spraw ... ach, już wiem: administracji i cyfryzacji? Prawne, techniczne oraz finansowe implikacje ACTA nie były zatem dla Szanownego Pana oczywiste?
    W związku z tym mam pytanie: CO SZANOWNY PAN ROBI NA STANOWISKU MINISTRA WŁAŚCIWEGO ds. ADMINISTRACJI I CYFRYZACJI? NIC?!!

    Chyba że Szanowny Pan nie zna się na zagadnieniach, które powinien rozpracowywać Jego resort? A, to przepraszam, ostatecznie merytorycznej wiedzy nie można przecież wymagać od szefa resortu, no skąd. Kajam się i upraszam wybaczenia.

  • tow.janwinnicki

    Oceniono 7 razy 7

    TW "Znak" po raz kolejny, kiedy wszystko się WYDAŁO SAMO, składa samokrytykę!!!! Panie Boni, już pan to praktykowałeś!!! ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX