Tusk: Dałem upoważnienia ambasador, by podpisała ACTA

prot, PAP
24.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 16:34
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk i minister cyfryzacji Michał Boni Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Premier Donald Tusk i minister cyfryzacji Michał Boni
- Podpisałem upoważnienia dla ambasador w Tokio, aby podpisała ACTA - mówił na konferencji prasowej Donald Tusk. Zapewnił, że rząd będzie się starał zapewnić jak największą wolność w sieci: "Dopiero wtedy, gdy uzyskamy pewność, że polskie prawodawstwo zagwarantuje wolność w internecie, skierujemy wniosek o ratyfikację ACTA do Sejmu".
- Chcę sprostować kilka fałszywych wyobrażeń, mitów i kłamstw dot. ACTA - takimi słowami konferencję prasową rozpoczął Donald Tusk. Zapewnił następnie, że prace nad umową były prowadzone w sposób jawny. - We wrześniu skierowano projekt do konsultacji międzyresortowych. Wcześniej były otwarte konsultacje, w których uczestniczyło kilkadziesiąt organizacji zajmujących się prawami autorskimi - mówił.

Premier ogłosił, że Polska podpisze ACTA. - Podpisałem upoważnienia dla ambasador w Tokio, aby podpisała ACTA, ale czeka nas jeszcze długi proces ratyfikacji - zapowiedział premier. Umowa wymaga jeszcze ratyfikacji przez parlament i prezydenta.

"Naszą intencją jest wolność w internecie"

- Tylko przepisy krajowe będą decydowały o sposobie postępowania wobec zjawisk negatywnych w interencie w zakresie praw autorskich. Naszą intencją jest ochrona wolności w internecie. Intencją tego rządu nie jest ograniczanie wolności w sieci - zapewniał Tusk.

Służyć temu ma być proponowany porządek przyjmowania ACTA. - Chcielibyśmy, by polska skutecznie chroniła prawa autorskie i by była w Europie krajem możliwie liberalnym, jeśli chodzi o wolności w internecie. Temu będą służyły nasze prace. Dopiero wtedy, gdy uzyskamy pewność, że polskie prawodawstwo zagwarantuje wolność w internecie, skierujemy wniosek o ratyfikację ACTA do Sejmu - mówił premier.

- Będziemy chcieli wspólnie ze środowiskami internautów przygotować przepisy, które dadzą pełną gwarancję wolności w internecie, co nie znaczy - gwarancję bezkarności dla tych, którzy brutalnie nadużywają tej wolności - oświadczył premier. Tusk podkreślił, że obecnie na całym świecie toczą się dyskusje o tym, jak chronić wolność nie chroniąc tych, którzy zbijają majątek na nieuczciwym obrocie cudzą własnością.

Tusk: Nie ustąpimy

- Nie ustąpimy w żadnym wypadku wobec szantażu - oświadczył premier, odnosząc się do ataków na niektóre strony internetowe administracji państwowej. Szef rządu zapewnił, że jak na razie nie możemy mówić o zagrożeniach dla funkcjonowania państwa. - Nie wyobrażam sobie, aby polski rząd, polski parlament, polski premier ustępował przed kimś, kto mówi: "nie podpisuj, bo inaczej opublikujemy kompromitujące dane o twoich urzędnikach". Tego typu metody uważam za niedopuszczalne - powiedział Tusk.

Poinformował, że sprawdzane są zabezpieczenia stron, które zostały lub mogą zostać zaatakowane. Dodał, że jak na razie nie możemy powiedzieć o zagrożeniu dla funkcjonowania państwa ze względu na ataki na strony internetowe. Według niego są one raczej dokuczliwe i skuteczne propagandowo. - Nie ma żadnego powodu, żeby wzniecać alarm - uspokajał premier.

Tylko Polska zgłaszała wątpliwości

- Żadne z państw UE na żadnym etapie prac nad ACTA nie zgłosiło żadnych wątpliwości. Polska zgłaszała wątpliwości np. w związku ze zbyt jednoznaczną penalizacją niektórych działań w internecie i one zostały uwzględnione - powiedział Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Jak podkreślił wszystkie proponowane przez nasz kraj poprawki miały na celu dobro internautów.

- Ten kształt ACTA został zaakceptowany przez państwa, czy się to komuś podoba, czy nie, które są jakby rdzeniem i kręgosłupem wolności obywatelskich na całym świecie tj. UE, Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia, Kanada, Korea Południowa i Meksyk. Nie można mieć cienia wątpliwości, że jak się mówi o wolności i prawach, to jest to najlepsze towarzystwo na świecie, w jakim można występować - powiedział Tusk.

Szef rządu zaznaczył, że Polska długo walczyła, aby zniknąć z niesławnej listy państw, gdzie nagminnie łamie się prawa autorskie i nie chroni własności intelektualnej. - Zostaliśmy z tej listy skreśleni i nie dopuszczę do tego, aby znowu Polska znalazła się w grupie innych państw, gdzie łamie się nagminnie prawa autorskie - zapewnił Tusk.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7
  • 14
  • 15
  • 43
  • 240
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    246 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1469)

  • framberg

    Oceniono 1 raz 1

    cyt.<Dałem upoważnienia ambasador, by podpisała ACTA>

    co można przetłumaczyć:

    Dałem dupy amerykanom za (tu się okaże po zakończeniu kadencji; sądzę, że za posadkę w UE)

  • polishfiction

    Oceniono 1 raz 1

    Tak, te żadne z tych państw nie zgłaszały sprzeciwu wprowadzenia ACTA, bo ICH ZWYCZAJNIE STAĆ NA KUPNO ORYGINALNYCH OPROGRAMOWAŃ, nie to co u nas, w Polsce. Nie mamy nawet na paliwo, a oryginały mamy kupować?! Okrada się nas ze wszystkiego.

  • villk

    0

    czy telewizje maja szlaban na informacje ze nie pokazuja komisji w sprawie ACTA własnie trwa tylko TOK FM transmituje

  • damndude

    Oceniono 1 raz 1

    ZDRAJCA! ZDRADA STANU!

  • ekaunt

    Oceniono 2 razy 0

    Przestraszyły się śmiecie tego co się stało w Egipcie, Syrii, Libii. Boją się teraz, że i tutaj początkiem ich końca będzie obywatelskie zbieranie się przez FB, NK, maile, własne strony www i chcą to ukrócić. Słuszny strach Panie Premierze, oj słuszny.
    A maski Guy Fawkesa to aluzja nie do Spisku Prochowego, ale do V jak Vendetta - i skończycie jak tamten reżim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX