Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja GazetaJaromir Netzel i Zbigniew Ziobro podczas konfrontacji
Zbigniew Ziobro skierował do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko Jaromirowi Netzlowi - dowiedziało się RMF FM. Szef Solidarnej Polski oskarżył byłego prezesa PZU o zniesławienie w związku z jego wypowiedzią na temat afery gruntowej z 2007 roku.
Sprawa dotyczy afery z 2007 roku, kiedy służby zatrzymały Janusza Kaczmarka, Jaromira Netzla i Konrada Kornatowskiego. Były prezes PZU w grudniu 2010 roku oświadczył, że Zbigniew Ziobro składał w jego wątku fałszywe zeznania przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków.
Podczas konfrontacji z byłym ministrem sprawiedliwości wskazał, że choć w 2007 roku miał założony na polecenie Ziobry podsłuch, to w aktach nie ma zapisów ich rozmów telefonicznych, bo "minister, wówczas prokurator generalny, o to zadbał".
- Dopuścił się pan insynuacji przed chwilą i wyciągnę konsekwencje prawne wobec pana - zareagował na to natychmiast Ziobro. - Pan Netzel nie był i nie jest w posiadaniu wiedzy niewygodnej dla mnie - dodał. Mimo to skierowanie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi PZU zajęło obecnemu eurodeputowanemu rok - pozew trafił do sądu, według informacji RMF FM, 8 grudnia 2011 roku.
Jak pamiętam Netzel był jednym z protegowanych przez Kaczyńskich.Przykro to powiedzieć ale nie mieli dobrego nosa do wybieranej przez się kadry .
alkana11
Oceniono 2 razy
2
Proszę nie promować tego prokuratora od siedmiu boleści, co z niefrasobiwości Kaczyńskich sta sie ministrem,od byle czego byle jak?. Powinien pozwać swego pryncypała Jarosława.
Swoja drogą uważqm,że "podstępnie utrzymali sie u koryta i za "te lewe pieniądze" budują dzisiaj struktury swej szczeniackiej partii zbzikowanych chłoptysiów ,którym najczęściej się wydaje. W czasach kiedy by ministrem, pod jego bokiem korporacje kapitałowo ubezpieczeniowe z kapitałem zachodnioeuropejskim,poprzez lobbystów, dzisiaj zarabiają " bezprawnie miliardy złotych, kosztem polaków?. Jakiej moralności była komisja kodyfikacyjna Sejmu, gdy pracowała nad IMPLEMENTACJĄ( której nie dokonali w ogóle)Dyrektywy Rady 86/653, kiedy zapis "ma prawo" zmieniono na "może się ubiegać?. Miał prawo do konkretnej wysokości świadczenie, teraz z tego świadczenia zostało mu jedynie prawo o jego ubieganie się? Tego prawnicy nie odróżniają? Zamiast "klienci istniejący" zastąpiono "klienci dotychczasowi?.Dla laika "klient istniejący" a klient dotychczasowy to jest to samo?( gdyby było to samo, to nie zmieniali by na dotychczasowy) Dla specjalisty różnica jest taka jak miezy syreną a mercedesem najwyższej klasy.( wszystkie zmiany o dziwo zapisane są z ewidentną korzyścią dla silniejszej strony współpracy. Takie przekręty dokonywały się za ministrowania Zbigniewa Ziobry,który przed narodem stroi niewinne min y. Dla mnie ten chłystek prawniczy do niczego się nie nadaje. Ma wątpliwości, czy jest ojcem dziecka czy jedynie rodzicem ., który to dziecko przyjął na siebie ?
jerzysm42
Oceniono 2 razy
2
@alkana11
Słyszałem, że jednego złapali, ale teść Dubienieckiego go ułaskawił, pod warunkiem, że wnuczka będzie miała tatusia.
kniazwitold
Oceniono 1 raz
1
Wiarygodnosc smieciowa.
vomitorium1
Oceniono 2 razy
2
patrz pan
(takie zero
a takie
wrażliwe)
wladekryba
Oceniono 2 razy
2
sprawdzał jeszcze w swoich wtykach czy coś mają na niego ,dlatego zwlekał