Skomentuj:
Komentarze (5)
-
Panie Pakikocie, z Milerem rozmawiają bo to jest ktoś,a pan ze swoim jajcarstwem,niech próbuje w cyrku.
Tam jest właściwe miejsce dla pana i jego trupy. -
Panie Januszu, trzymam kciuki. Czas skończyć z POPiSem
-
Wali kotek niestety nie jest zbawcą lewicy... No proszę stary Miller już go rozprowadził :)
-
Uważam, że SLD jest dobrym awaryjnym koalicjantem dla PO, jak PSL zacznie hamować reformy.
Natomiast ambicją Palikota jest objąć przywództwo nad całą lewicą.
Z tego punktu widzenia bardzo dobrze, że Miller się boczy na Palikota. -
Każdy koalicjant który nie zamierza wyciągać z zapaści gospodarczej kraju, jest dobrym koalicjantem Panie Pali-Kot, gdyż:
Taktyka gospodarcza Polski jest mało skomplikowana, rodzimy przemysł został sprywatyzowany przez spółki międzynarodowe, co odciążyło odpowiedzialność rządzącym a to, co szło jak ciepłe bułeczki i na czym można było prywatnie uzyskać profity zostało sprzedane, natomiast ziemia jest w większości własnością chłopów, więc na dzień dzisiejszy mogą opylić tylko z banku rolnego a w późniejszej perspektywie ewentualnie zabrać zadłużonym przedsiębiorcą rolnym w drodze licytacji. Obecnie w Polsce na topie są politycy i ekonomiści z koneksjami światowymi, którzy potrafią załatwić kredyt i to jak najwięcej i na dogodnych warunkach szczególnie, jeżeli chodzi o termin spłaty, tak żeby nie trzeba było go spłacać w tym momencie, kiedy planuje się że będzie się przy władzy i go wydawać, natomiast minister finansów przy obecnej polityce ma zadanie ekonoma tak przejrzeć spenetrować i zdrenować kieszeń obywatela Polskiego żeby wystarczyło mu tylko na podstawowe utrzymanie i na dodatek żeby się z tego cieszył, że gdzie indziej mają jeszcze gorzej. Natomiast winą za stan rzeczy należy obciążyć częściowe poprzedników nie ważne, których, ale najlepiej tych, z którymi się jest w sporze , i też nie do przesady gdyż tego wymaga obecna demagogia, dlatego obecnie najbardziej winnym jest wspólny wróg wszystkich ludzi na świecie, który zwie się „KRYZYS ”, i teraz szukam na mapie przeglądam różne źródła i szukam gdzie ten „ KREZUS” mieszka i co to za żarłoczna bestia, której nikt nie może pokonać ani nawet zmierzyć. W przeszłości podejmowali walki z takimi niebezpiecznymi hydrami rycerze i wyruszali na taką walkę w aplauzie motłochu, aby tej hydrze odciąć głowę, jednak przeważnie polegli, dopóki nie znalazł się jakiś kowal lub szewc i nie pokonał hydry. Więc skoro z obecnymi hydrami zwanymi „krezusami” nie potrafią sobie poradzić tak wspaniali rycerze to chyba już przyszedł czas na szewców i kowali jak myślicie, bo obecnie co wyjazd naszego wspaniałego rycerza to hydrze zawsze wyrasta dodatkowa głowa a u rycerza nie wdać żadnych blizn, to jak tak dalej będziemy klaskać i przyglądać się tym wyprawom rycerzy, to na końcu ani kowal ani szewc nie da rady.
Z poważaniem
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





