Donald Tusk: Przyszłość Polski może nie rozstrzygnąć się na naszym podwórku

jb
01.12.2011 , aktualizacja: 01.12.2011 16:41
A A A Drukuj
Konferencja Donalda Tuska Fot. Gazeta.pl Konferencja Donalda Tuska
- Pojawia się pytanie, czy strefa euro przetrwa... "Financial Times" sprzed dwóch dni już wprost porównuje dzisiejszy kryzys do kryzysu z lat 30. z całymi jego konsekwencjami, prognozując, że może stać się tak, że osłabi on demokrację, doprowadzi do wzrostu radykalnych sił i zwiększy realnie ryzyko międzynarodowego konfliktu - powiedział na konferencji prasowej Donald Tusk.
Szef polskiego rządu mówił na dzisiejszej konferencji prasowej o możliwych scenariuszach dla strefy euro. Sam wcześniej odbył telefoniczną rozmowę na ten temat z kanclerz Niemiec, Angelą Merkel, a w najbliższym czasie - jak potwierdził - odbędzie się kluczowe dla przyszłości Eurolandu spotkanie Rady Europejskiej.

"Zaraz rozstrzygnie się los Europy"

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że żarty się skończyły i nie ma już czasu na dalsze zwlekanie - wskazał Donald Tusk, cytując zagraniczne media, które od kilku dni prognozują ostateczny upadek lub rozpad strefy euro.

- Komisarz Olli Rehn (Komisarz Europejski ds. Gospodarczych i Walutowych - red.) również wyraził przekonanie, że w ciągu najbliższych 10 dni rozstrzygną się losy Europy. Nie chcę dramatyzować, ale chciałbym, żeby do wszystkich w Polsce dotarło, że to, co rozstrzygnie o losie Polski, nie zadecyduje się na naszym podwórku - ostrzegał premier.

"Praca Polaków może zostać zaprzepaszczona"

Tusk podkreślał, że żyjemy w czasach "bardzo swoistego paradoksu" - kiedy z jednej strony Polska odnotowuje jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w Unii, a z drugiej strony nie może się czuć bezpieczna w związku z zawirowaniami w strefie wspólnej waluty.

- To, czego doświadczamy w ostatnich trzech latach, czyli starania Polaków o stabilny wzrost gospodarczy (...), przynoszą efekt, który może zostać zaprzepaszczony, jeżeli Europa nie znajdzie w sobie wystarczająco dużo siły, aby zapobiec rozpadowi strefy euro - oświadczył premier.

"Polska też chce decydować o strefie euro"

Donald Tusk skrytykował Euroland za "bezczynność" i podejmowanie tylko "pozornych działań" i w kwestii ratowania stabilności Unii. Szef rządu zapowiedział, że Polska w ramach swojej prezydencji w Unii będzie interweniować.

- Dlatego w przeciągu najbliższych dni będziemy przekonywać co do odpowiednich działań. (...) Postulujemy m.in. szybką zmianę traktatu. (...) Mówiąc po ludzku, Polska, tak jak i inne kraje, nie będąc wewnątrz strefy euro, chce na mocy zmian traktatowych uczestniczyć we wszystkich spotkaniach, na których będzie się zarządzać strefą euro - wyjaśnił.

Inne postulowane przez Polskę zmiany, jak mówił Donald Tusk, to m.in. wzmocnienie Europejskiego Banku Centralnego, co nie wszystkim "kluczowym graczom w Europie jest na rękę", a także stworzenie bardziej demokratycznych ram decydowania o strefie euro, w których mogłyby zmieścić się kompetencje Parlamentu Europejskiego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 20
  • 12
  • 22
  • 12
  • 16
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    79 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (340)

  • b.minister

    0

    Kilka dni temu oglądałem 7. odcinek doskonałego filmu "Kariera Nikodema Dyzmy", który mógłby dziać się współcześnie pokazując elity polityczne udające właściwe rządzenie tym biednym społeczeństwem. W trakcie filmu przełączyłem na program informacyjny, gdzie premier miał swoje wystąpienie i tłumaczył między innymi swojego ministra Radka - za jego płomienne przemówienie o tym aby nareszcie wziąć za buzie rozpasane nasze społeczeństwo. Doprawdy - nie wiedziałem czy to jest rzeczywistość, czy też telewizor przełączył się sam na doskonały kolejny odcinek filmu.
    Narodzie - nie daj sobą manipulować poprzez zastraszanie. Nasza wiodąca partia wodzi naród za nos poprzez ciągłe sraszenia: albo inną partią, albo upadkiem innego państwa, albo bojówkami z którymi rzekomo nie może poradzić sobie zorganizowana policja itd. itd. Przepraszam za określenie - ale jest to bełkot. Żadnej konkretnej treści, same ogólniki. Aha, jeszcze na koniec uwaga dotycząca gospodarki. To ciężka praca narodu - a nie jak twierdzi rząd dobre rządzenie - daje wzrost gospodarczy kraju. Rząd pieniądze tracił do tej pory- jak to przyznał premier. Gdyby nie fundusze europejskie, dług kraju za tego rządu wzrósłby do rozmiarów powodujących niewypłacalność.
    Całe szczęście, że szybkie przyjęcie Euro parę lat temu przez Polskę było tylko (jak zwykle) tanim chwytem PR - czyli sztuczką propagandową stosowaną jak zwykle przez PO. Taka jest prawda. Lecz samopoczucie rządzących jest coraz lepsze z prostego powodu, mianowicie zauważyli oni, że naród kupi już każdą wymyśloną wiadomość i każde tłumaczenie afer i wiecznych wpadek rządzących. Naród jest zahipnotyzowany czyimś wzrokiem. Wezwijmy innego hipnotyzera, który odliczy: jeden, dwa, trzy i wypowie słowa "narodzie otwierasz oczy i wybudzasz się z czteroletniego letargu i zoombi-stanu". Naród polski zasługuje na szacunek.

  • tuskaczor

    0

    a z dziadkiem też odbył rozmowę ?

  • old.european

    0

    Jak Unia tak i strefa euro otrzasna sie z niepotrzebnych.
    Zostanie Unia z euro.
    Reszte wchlonie okolica.

  • d3hum4ni23r

    Oceniono 1 raz -1

    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić "historyczną racją",
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę - bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab - kwiatami
    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
    - O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z pannami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    "Bujać - to my, panowie szlachta!"

    • amur-49

      0

      @d3hum4ni23r
      Po pierwsze jak publikujesz czyjś wiersz, to podstawowe zasady dobrego wychowania każą podać autora, a po drugie, coś mi ten wiersz śmierdzi przestarzałymi komunałami komuchów.W każdym bądź razie ten styl pamiętam z moich młodych lat, kiedy to jedynie słuszny ustrój nawoływał do pokoju, sam zbrojąc się na potęgę.

  • modraczek.2

    Oceniono 1 raz 1

    napiszę tylko: PRECZ!

  • aloese

    Oceniono 1 raz -1

    Troszczymy się i pomagamy obcym państwom. Ponosimy ogromne wydatki na wojny, a swoim weteranom pracy władze skąpią na godziwe życie. Sobie zaś zarobki podnoszą, bo wciąż im mało. Ludźmi biednymi i w dodatku starymi nie interesują się. To powinno być hańbą dla ich partii, a taki rząd jest dla tych ludzi nieszczęściem.

    • amur-49

      0

      @aloese
      Jeśli myślisz, że rząd PiS-owski byłby lepszy, to jesteś ciężko naiwny. A może liczysz na lewicę? Pewnie sypnęła by do koryta, rozpieprzając do reszty gospodarkę. Tak w jednym, jak i w drugim wypadku szybko dogonili byśmy Grecję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX