Przeciek z expose. Czarny scenariusz: cięcia ulg, akcyza i VAT w górę

psm, PAP
15.11.2011 , aktualizacja: 15.11.2011 16:52
A A A Drukuj
Donald Tusk w Sejmie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Donald Tusk w Sejmie
PRZEGLĄD PRASY. Ograniczenie becikowego i ulgi na dzieci, a na dłuższą metę reformy równoważące finanse publiczne. Takie zapowiedzi znajdą się w piątkowym expose premiera Donalda Tuska - stwierdza "Rzeczpospolita".


Tusk zamierza zaprezentować plan działań rządu, przynoszących korzyści już w przyszłym roku oraz pakiet reform, które trzeba zacząć wprowadzać, choć na efekty trzeba będzie poczekać kilka, kilkanaście lat.

Propozycje działań będą zależeć od wzrostu PKB. Według ustaleń dziennika, w wariancie zakładającym najlepszy stan gospodarki, od najbliższego roku z ulgą na dzieci musieliby się pożegnać rodzice posiadający jedno bądź dwójkę dzieci. - Ulga i becikowe byłyby przyznawane tylko w określonych warunkach - mówi urzędnik z kancelarii premiera.



Premier rozważa też zapowiedź podniesienia wysokości składek dla samozatrudnionych oraz likwidacji 50-proc. kosztów uzyskania przychodu dla twórców czy dziennikarzy.

W przypadku realizacji najgorszego, recesyjnego scenariusza, rząd zakłada podniesienie składki rentowej, wzrost akcyzy i zmianę stawek VAT.

Szef rządu przedstawi też pakiet reform, które chce zrealizować w ciągu 4 lat. Chodzi o dokończenie reformy emerytalnej oraz likwidację przywilejów i wydłużenie wieku emerytalnego, zmiany w KRUS, obłożenie rolników składką zdrowotną w powiązaniu z opodatkowaniem ich podatkiem dochodowym.

Rozmówcy gazety są jednak sceptyczni. - Czekamy na twarde dane, konkretne ustawy - zaznacza doradca prezesa NBP Mirosław Gronicki. Z kolei prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, podkreśla, że rząd musi w ciągu czterech lat obniżyć deficyt sektora finansów publicznych o ok. 100 mld zł. Jego zdaniem jedną z podstawowych działań rządu powinno być ograniczenie ulg i przywilejów podatkowych. - Ministerstwo Finansów obliczyło, że kosztują one budżet państwa około 60 mld zł. Wystarczy zlikwidować jedną trzecią z nich, a oszczędności pokryłyby ewentualne niedobory wpływów w przyszłym roku. Minister Rostowski wyliczył je na około 9 mld zł w przypadku spowolnienia wzrostu gospodarczego do 2,5 proc. - twierdzi Gomułka.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9
  • 20
  • 6
  • 13
  • 75
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    58 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (683)

  • cyk_rumcyk

    0

    Mam nadzieję Tusk, że wypieprzysz się przed metą. Ty i twoi kolesie.

  • adin77

    0

    Tym na dole podwyższa się podatki i likwiduje ulgi a tym na górze pozwala się płacić podatki na Cyprze, Luksemburgu itd.

  • kryslub

    0

    trzeba dymac baranow z polszewi jeszcze mocniej a juz nie dlugo ten co nie chodzil do logopedywprowadzi nowy podatek katastralny

  • marc4n

    Oceniono 1 raz 1

    jeden tylko fakt z powinien wystarczyć żeby obalić tego przeklętego nieudacznika i oszusta: po czterech latach rządów PO przybyło 100 000 nowych urzędników a ta łajza chce oszczędzać na dzieciach...

  • tomala760

    0

    Ja wyjeżdżam nie ma sensu dorabiać dziadów nara

  • mcvie1

    Oceniono 4 razy 4

    Dobrodziej lata z cała rodzinką do Peru a innym dzieciom zabierze jedyną możliwość zabrania ich przez rodziców na jakiekolwiek wakacje ,nie mówiąc już o podręcznikach, wie cwaniak że do wyborów daleko ,a 40% idiotów i tak zapomni i na niego zagłosuje , proponuje aby zabierał pieniądze tylko swoim wyborcom ,co Wy na to czytelnicy ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX